Coś na Walentynki.
Coś na Walentynki.
Pewnie, że możesz oprawić w miedź i dowalić ponadto ciekawą oksydę. Jesli wybierzesz metode japońską ( temperaturowo) to najpierw oksyduj potem oprawiaj, chyba, ze Twój epoksyd jest odporny na wysokie temperatury. Możnaby poklepać jednolita cargę, jak Tom. fajnie się z tym pracuje i efekt wielki i znaczny!
Dasz rade, tylko pamiętaj obkuć kształt linią po wewnętrznej stronie wytrasowanej kreski . Odstęp od kreski tym większy im większy kamyk , na czuja. I pilnuj kolejności działań jak w tutku Toma a na pewno wyjdzie. No i minimum niezbędnego kucia bo wyjdzie za duża.