Obrączka dwukolorowa (moja pierwsza)
Obrączka dwukolorowa (moja pierwsza)
(05-11-2014, 10:35 PM)powisnie pisałem tych uwag, żeby Cię krytykować. Każdy sposób wykonania jest dobry, wspomniałem, że w czasie powiększania lub zmniejszania mogą się dziać dziwne rzeczy, jeżeli elementy nie będą dobrze polutowane, tzn. będą puste niedolutowane przestrzenie pod paskiem złota. Parę razy robiłem obrączki tym sposobem,ale kiedy raz się sparzyłem lutuje z osobnych pasków.(05-11-2014, 12:37 PM)kriss (...)
Szafir jestem pełen uznania jak na pół roku nauki zawodo. Oby tak dalej. To tylko moja uwaga, ja takie obrączki spawam z 3 pasków. Wtedy podczas powiększania i zmniejszania jest mniejsza szansa, że coś pójdzie nie tak, i nawet po 20 latach noszenia dalej będą dwa kolory.
Ostatnio bawiłem się lutując dwie obrączki. Efekt bardzo fajny. Uważam jednak, że lepiej wygląda obrączka z nalutowywanym paskiem. Wtedy klient zastanawia się "ja on to zrobił, że z przodu są dwa kolory a z tyłu jest jednolita" Inaczej spojrzy i już wie, że połączone są dwie obrączki.
To był efekt mojej pracy
Jutro kontynuacja tutorialu.
(05-11-2014, 10:35 PM)powisnie pisałem tych uwag, żeby Cię krytykować. Każdy sposób wykonania jest dobry, wspomniałem, że w czasie powiększania lub zmniejszania mogą się dziać dziwne rzeczy, jeżeli elementy nie będą dobrze polutowane, tzn. będą puste niedolutowane przestrzenie pod paskiem złota. Parę razy robiłem obrączki tym sposobem,ale kiedy raz się sparzyłem lutuje z osobnych pasków.(05-11-2014, 12:37 PM)kriss (...)
Szafir jestem pełen uznania jak na pół roku nauki zawodo. Oby tak dalej. To tylko moja uwaga, ja takie obrączki spawam z 3 pasków. Wtedy podczas powiększania i zmniejszania jest mniejsza szansa, że coś pójdzie nie tak, i nawet po 20 latach noszenia dalej będą dwa kolory.
Ostatnio bawiłem się lutując dwie obrączki. Efekt bardzo fajny. Uważam jednak, że lepiej wygląda obrączka z nalutowywanym paskiem. Wtedy klient zastanawia się "ja on to zrobił, że z przodu są dwa kolory a z tyłu jest jednolita" Inaczej spojrzy i już wie, że połączone są dwie obrączki.
To był efekt mojej pracy
Jutro kontynuacja tutorialu.
Oj nie wyobrażam sobie pracy bez przyrządów pomiarowych, nawet jak będę zbliżał się do emerytury. Obrączki lutowane przy znacznych zmianach rozmiarów i tak pokazują słabości tych metod. To mówisz, że strasznie podoba Ci się tokarka Powisa. Chyba nawet nie jest droga ale to tylko tokarka a jaki zachwyt budzi.? O ile dobrze pamiętam były gdzieś dużo wcześniej rozważania Powisa w temacie jaką tokarkę kupić, obiecał wtedy że jak kupi to coś przedstawi i słowa dotrzymał. Powis napisz coś więcej o spostrzeżeniach odnośnie produktów Bernardo, bo już chyba takie masz? Kto to produkuje i jakiej to jest jakości.
(05-13-2014, 11:56 AM)kuba Świtny tutorial !Polecam w przedostatni kroku zastąpienie kamienia szlifierskiego szabrem. Będziesz miał lepszą powierzchnię i większą precyzję ścinanie ostrych krawędzi.

(05-13-2014, 06:33 PM)kriss (...)
Na zakończenie tak a props przyznaj sie, że chciałeś pochwalic sie przed wszystkimi swoim sprzętem
Nie, to nie było moim celem. Przyczyn tutorialu było kilka. (05-13-2014, 07:36 PM)szafir (..)
O ile dobrze pamiętam były gdzieś dużo wcześniej rozważania Powisa w temacie jaką tokarkę kupić, obiecał wtedy że jak kupi to coś przedstawi i słowa dotrzymał. Powis napisz coś więcej o spostrzeżeniach odnośnie produktów Bernardo, bo już chyba takie masz? Kto to produkuje i jakiej to jest jakości.
(05-13-2014, 11:56 AM)kuba Świtny tutorial !Polecam w przedostatni kroku zastąpienie kamienia szlifierskiego szabrem. Będziesz miał lepszą powierzchnię i większą precyzję ścinanie ostrych krawędzi.

(05-13-2014, 06:33 PM)kriss (...)
Na zakończenie tak a props przyznaj sie, że chciałeś pochwalic sie przed wszystkimi swoim sprzętem
Nie, to nie było moim celem. Przyczyn tutorialu było kilka. (05-13-2014, 07:36 PM)szafir (..)
O ile dobrze pamiętam były gdzieś dużo wcześniej rozważania Powisa w temacie jaką tokarkę kupić, obiecał wtedy że jak kupi to coś przedstawi i słowa dotrzymał. Powis napisz coś więcej o spostrzeżeniach odnośnie produktów Bernardo, bo już chyba takie masz? Kto to produkuje i jakiej to jest jakości.
Powis a którą z tych mniejszych byś polecił? Co do firmy Rodent rzeczywiście trudno kupić te wszystkie nasze specjalistyczne acz proste urządzenia gdzie indziej o jakości nie mówiąc. A tak na marginesie to zauważyłem, że Ty tu prawie w moim regionie działasz.
Twój tutek przyda się wszystkim startującym w branży a pewnie i niektórym zaawansowanym, w końcu też zadaję Ci pytania.
sorry! chciałem zrobić trochę zamieszania. Co do tokarki to fajne urządzenie. Ci co korzystają z nich wiedzą jak usprawnia to pracę. Sam wcześniej napisałem, że wykonanie pary prostych obrączek to godzina pracy i widziałem zdziwienie jak to możliwe. Kiedyś zajmowało mi to ok. 3 godzin. Nauczyłem się tego dzięki swojemu mistrzowi, który prosty pierścionek robił w 1 do 1,5 godziny ( ręcznie ). Większość napraw to kilka minut. Wiem,że są tacy co się ze mną nie zgodzą. Czasami któryś z kolegów wstąpi do mnie coś zwalcować. Zawsze się zastanawiam, jak można coś mierzyć po kilka razy co kilkanaście sekund. W tym czasie kiedy kolega zwalcuje materiał np. na obrączki ja zrobię kilka napraw i jeszcze zdążyłbym na całą msze, bo kościół mam po drugiej stronie ulicy. Każde narzędzie, które ułatwia i usprawnia naszą prace jest warte zachodu. Nie zachwycam się sprzętem za setki tysięcy, który działa po naciśnięciu guzika i samo wszystko robi. To nudne. Narzędzia powinny być uniwersalne. Dzięki nim jesteśmy bardziej kreatywni.
Co do przyrządów pomiarowych to nie jestem ich przeciwnikiem, sam w końcu ich używam. Chodziło mi tylko o to, że nabierając wprawy i poznając swój warsztat używamy ich mniej.
Pewnie jak jest zamieszanie to się coś na forum dzieje i tu całe zamieszanie zaczął Powis ze swoim obszernym tutkiem, widać wyraźnie, że ta forma prezentacji doświadczeń wzbudza największe zainteresowanie czytających i chyba dobrze, bo tego wielu ludziom brakuje. Branża jest wąska, ludzi mało a jeszcze wielu często zdolnych złotników wykonuje czarną codzienną robotę nie mając czasu na dyskusję i dzielenie się doświadczeniem. Czasami ludzie mają różne doświadczenia i poglądy ale prawie każdy ma tu coś do powiedzenia co się reszcie przydać może.
(05-14-2014, 08:12 AM)szafir Pewnie jak jest zamieszanie to się coś na forum dzieje i tu całe zamieszanie zaczął Powis ze swoim obszernym tutkiem, widać wyraźnie, że ta forma prezentacji doświadczeń wzbudza największe zainteresowanie czytających i chyba dobrze, bo tego wielu ludziom brakuje. Branża jest wąska, ludzi mało a jeszcze wielu często zdolnych złotników wykonuje czarną codzienną robotę nie mając czasu na dyskusję i dzielenie się doświadczeniem. Czasami ludzie mają różne doświadczenia i poglądy ale prawie każdy ma tu coś do powiedzenia co się reszcie przydać może.Jestem za
, chociaż na forum jestem zielony jak uczniak . Co do złotników, to gatunek wymierający. Zostają tylko "pierścionkarze"
(05-14-2014, 08:12 AM)szafir Pewnie jak jest zamieszanie to się coś na forum dzieje i tu całe zamieszanie zaczął Powis ze swoim obszernym tutkiem, widać wyraźnie, że ta forma prezentacji doświadczeń wzbudza największe zainteresowanie czytających i chyba dobrze, bo tego wielu ludziom brakuje. Branża jest wąska, ludzi mało a jeszcze wielu często zdolnych złotników wykonuje czarną codzienną robotę nie mając czasu na dyskusję i dzielenie się doświadczeniem. Czasami ludzie mają różne doświadczenia i poglądy ale prawie każdy ma tu coś do powiedzenia co się reszcie przydać może.Jestem za
, chociaż na forum jestem zielony jak uczniak . Co do złotników, to gatunek wymierający. Zostają tylko "pierścionkarze"
(05-13-2014, 10:28 PM)szafir Powis a którą z tych mniejszych byś polecił?
(05-13-2014, 10:28 PM)szafir A tak na marginesie to zauważyłem, że Ty tu prawie w moim regionie działasz.
(05-13-2014, 10:28 PM)szafir Powis a którą z tych mniejszych byś polecił?
(05-13-2014, 10:28 PM)szafir A tak na marginesie to zauważyłem, że Ty tu prawie w moim regionie działasz.
Zapytałem, którą, bo napisałeś, że wziąłbyś mniejszą. O konkurencję się nie przejmuj ponieważ to niemożliwe. A gdybyśmy nawet działali obok siebie, ja już mam takie doświadczenia i nikomu nic złego się nie działo. Każdy ma prawo działać gdzie chce, ja się nigdy żadnej konkurencji nie obawiałem, bo dobrze się czuję w zawodzie i w życiu a wszystkim wokół dobrze życzę ale jak będę w Twoim mieście to wpadnę zobaczyć Twój biznes jako ,,tajemniczy klient".