polerowanie - powstają rysy
polerowanie - powstają rysy
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. Sporo się można dowiedzieć dzięki Wam.
Niebawem podejmę kolejne próby uwzględniając Wasze rady.
Działam na takich tarczach i takim silniku (zdj poniżej).
Nie mam jeszcze doświadczenie w doborze obrotów i średnic - zazwyczaj poleruję na 2910 obr/min.
Uważacie, że powinienem użyć innego rodzaju tarcz?
A nawiązując do obrotowej stalki:
* masz na myśli coś takiego? http://www.wkociuba.pl/URZADZENIE-DO-WYR...69%29.aspx
* czy często używacie tego narzędzia?

http://ganoksin.com/blog/meevis/2015/09/...burnisher/
http://www.gesswein.com/p-11083-porosity...shank.aspx
Mozesz kupic gotowe lub zrobic samemu.
Jak czesto sie tego uzywa? Wiele osob nie ma pojecia o czyms takim. Spora czesc ma tez to po prostu w dupie - wychdoza z zaloezenia, ze blacha srebrna zawsze tak wyglada i juz 
Oczywiscie lepiej jest zaczac od dobrego materialu niz probowac uratowac takiego niedobitka. No ale czasami nie ma innego wyjscia.
Osobiscie uzywam dosc rzadko - raczej na jakich pojedynczych dziurkac/ lutach czy cos. Czesto w polączeniu ze spawarką daje dobre efekty.
Tu masz jeszcze troche mądrych rzeczy
http://www.legor.com/uploads/asset/file/...06_ENG.pdf
http://www.professionaljeweler.com/archi...9fys1.html
Dla mnie jest to ewidentnie GAS POROSITY, a nie zadne tam szczotki, polerki czy innego pasty-srasty.
Cóż, też miałem się nie odzywać. Traktujecie srebro jakby było platyną, a tak nie jest. Całe życie używam białej pasty, żółtej tarczy i robię lustro. A rysy, smugi na srebrze powstają i będą powstawały. Wystarczy po umyciu wyrobu jakąkolwiek ściereczką wytrzeć, ot wszystko
Temat zaczyna być gorący. Ale tak jak silverpaul zauważył sama technika polerowania to podstawa. Dla mnie biała
pasta jest dość gruba. Używam różowej ostatecznie zielonej. Ale pasty też są różne. Mając nawet gorze pasty można
uzyskać bardo dobry efekt. 
Kolejny test:
* nowa tarcza (żółta)
* nowa pasta (niebieska)
* nowa blacha (kupiona w innym miejscu)
Pasta dozowana z umiarem.
Nacisk średni.
Polerowałem miejsca zarówno obrabiane papierem jak i nie obrabiane.
Nadal powstają rowy (przykład na zdjęciu poniżej - jest to obszar blachy ok. 3x2 cm).
Co do techniki polerowania: znalazłem swoje stare wyroby - polerowane mocniej i dużo dłużej niż w powyższym teście a jednak nie było żadnych rowów.