Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO polerowanie - powstają rysy

polerowanie - powstają rysy

polerowanie - powstają rysy

Strony (3): 1 2 3 Dalej
ptauag
Miedziany
7
08-05-2016, 04:43 PM
#1
Witam wszystkich serdecznie.

To mój pierwszy post. Od pewnego czasu wytwarzam w domowym zaciszu biżuterię srebrną na użytek własny i znajomych. Często jeszcze napotykam wiele trudności i będę bardzo wdzięczny za pomoc doświadczonych koleżanek i kolegów.

Chciałbym Was zapytać o opinię i ewentualnie poradę.
Mój problem dotyczy polerowania wyrobów ze srebra.
Używam:
  • szlifierko-polerki stołowej, używanej wcześniej w działalności protetycznej
  • dwóch rodzajów tarcz polerskich (średnica 12cm szer 2cm, średnica 10cm szer 0.5cm) wraz z dwoma pastami polerskimi (Dialux niebieska i zielona); przy zmianie past niebieskiej i zielonej nigdy nie czyszczę tarcz polerskich - po prostu nakładam tą pastę, którą potrzebuję i nie dbam o to że wcześniej była inna
  • "baranka" (wyłącznie z pastą Dialux czerwoną)
  • poleruję głównie srebro próby 925
Od pewnego czasu / może od początku (sam już nie wiem) - przy użyciu tego sprzętu - na wyrobach przy polerowaniu zaczęły mi się pojawiać bardzo małe, gęsto występujące rysy/smugi (nie wiem jak to nazwać). Najczęściej na dużych płaszczyznach srebra.
Zastanawiam się czy to wina:
  • polerki (wszystko z nią ok z wyjątkiem może bardzo minimalnego "bicia" tarczy polerskiej - ale wg mnie zawsze występują bo przecież trudno wkręcić tarczę polerską idealnie symetrycznie),
  • tarcz polerskich (ale próbowałem też z nową i efekt ten sam)
  • może coś popsułem w swojej technice polerowania
  • inny powód?
Poniżej zdjęcia obrazujące te problem:
  • pierwsze zdjęcie - przedmiot z rysami pod takim kątem że rysy bardzo widać
  • drugie zdjęcie - ten sam przedmiot ale pod takim kątem że rys prawie nie widać
  • trzecie zdjęcie - inny przedmiot z rysami.
Zaznaczę, że rysy nie są widoczne w każdym świetle (pod każdym kątem) - ale w niektórych światłach / kątach są bardzo widoczne i nieestetyczne.
Nie rzucam tarcz polerskich "po kątach" więc nie można powiedzieć że przyklejają się jakieś większe brudy (chyba że trzeba zachować chirurgiczną sterylność, to przyznaję że takowej nie zachowuję).
Technika polerowania: nic podejrzanego nie robię; może poza tym że często długo poleruję - wtedy przedmiot srebrny dość mocno się nagrzewa (ale ja sądzę, że to nie jest problem)

Powiedzcie, proszę - czy udaje się wam polerować srebro idealnie?
Że rzeczywiście nie ma na nim żadnych rys/smug/skaz.
Bardzo zależy mi na osiągnięciu najlepszego możliwego efektu.
A może przy użyciu takiego sprzętu (jak opisałem powyżej) nie jest to możliwe?
Załączone pliki
Miniatury

ptauag
08-05-2016, 04:43 PM #1

Witam wszystkich serdecznie.

To mój pierwszy post. Od pewnego czasu wytwarzam w domowym zaciszu biżuterię srebrną na użytek własny i znajomych. Często jeszcze napotykam wiele trudności i będę bardzo wdzięczny za pomoc doświadczonych koleżanek i kolegów.

Chciałbym Was zapytać o opinię i ewentualnie poradę.
Mój problem dotyczy polerowania wyrobów ze srebra.
Używam:

  • szlifierko-polerki stołowej, używanej wcześniej w działalności protetycznej
  • dwóch rodzajów tarcz polerskich (średnica 12cm szer 2cm, średnica 10cm szer 0.5cm) wraz z dwoma pastami polerskimi (Dialux niebieska i zielona); przy zmianie past niebieskiej i zielonej nigdy nie czyszczę tarcz polerskich - po prostu nakładam tą pastę, którą potrzebuję i nie dbam o to że wcześniej była inna
  • "baranka" (wyłącznie z pastą Dialux czerwoną)
  • poleruję głównie srebro próby 925
Od pewnego czasu / może od początku (sam już nie wiem) - przy użyciu tego sprzętu - na wyrobach przy polerowaniu zaczęły mi się pojawiać bardzo małe, gęsto występujące rysy/smugi (nie wiem jak to nazwać). Najczęściej na dużych płaszczyznach srebra.
Zastanawiam się czy to wina:
  • polerki (wszystko z nią ok z wyjątkiem może bardzo minimalnego "bicia" tarczy polerskiej - ale wg mnie zawsze występują bo przecież trudno wkręcić tarczę polerską idealnie symetrycznie),
  • tarcz polerskich (ale próbowałem też z nową i efekt ten sam)
  • może coś popsułem w swojej technice polerowania
  • inny powód?
Poniżej zdjęcia obrazujące te problem:
  • pierwsze zdjęcie - przedmiot z rysami pod takim kątem że rysy bardzo widać
  • drugie zdjęcie - ten sam przedmiot ale pod takim kątem że rys prawie nie widać
  • trzecie zdjęcie - inny przedmiot z rysami.
Zaznaczę, że rysy nie są widoczne w każdym świetle (pod każdym kątem) - ale w niektórych światłach / kątach są bardzo widoczne i nieestetyczne.
Nie rzucam tarcz polerskich "po kątach" więc nie można powiedzieć że przyklejają się jakieś większe brudy (chyba że trzeba zachować chirurgiczną sterylność, to przyznaję że takowej nie zachowuję).
Technika polerowania: nic podejrzanego nie robię; może poza tym że często długo poleruję - wtedy przedmiot srebrny dość mocno się nagrzewa (ale ja sądzę, że to nie jest problem)

Powiedzcie, proszę - czy udaje się wam polerować srebro idealnie?
Że rzeczywiście nie ma na nim żadnych rys/smug/skaz.
Bardzo zależy mi na osiągnięciu najlepszego możliwego efektu.
A może przy użyciu takiego sprzętu (jak opisałem powyżej) nie jest to możliwe?

Załączone pliki
Miniatury

simoniculus
Platynowy
455
08-05-2016, 09:32 PM
#2
przed wejściem na polerke na jakim papierze kończysz obróbkę??
simoniculus
08-05-2016, 09:32 PM #2

przed wejściem na polerke na jakim papierze kończysz obróbkę??

ptauag
Miedziany
7
08-06-2016, 04:43 PM
#3
Zazwyczaj kończę obróbkę papierem 1000
Na wszelki wypadek przeprowadziłem jeszcze jeden test.
Przetarłem papierem 1000 i polerowałem.
Smugi/rysy układają się zawsze "w kierunku polerowania"
Kolejne zdjęcia obrazują proces:
* pierwsze - polerowane wzdłuż
* drugie - polerowane w poprzek
* trzecie i czwarte - baranek wzdłuż
Dodatkowo po baranku (czwarte zdj.) uwidacznia się istnienie dość głębokich "rowów" (moim zdaniem te "rowy" powstają przed barankiem tylko są słabiej widoczne).
Być może mam do czynienia z dwoma problemami:
* smugi/rysy
* "rowy"
Załączone pliki
Miniatury

ptauag
08-06-2016, 04:43 PM #3

Zazwyczaj kończę obróbkę papierem 1000
Na wszelki wypadek przeprowadziłem jeszcze jeden test.
Przetarłem papierem 1000 i polerowałem.
Smugi/rysy układają się zawsze "w kierunku polerowania"
Kolejne zdjęcia obrazują proces:
* pierwsze - polerowane wzdłuż
* drugie - polerowane w poprzek
* trzecie i czwarte - baranek wzdłuż
Dodatkowo po baranku (czwarte zdj.) uwidacznia się istnienie dość głębokich "rowów" (moim zdaniem te "rowy" powstają przed barankiem tylko są słabiej widoczne).
Być może mam do czynienia z dwoma problemami:
* smugi/rysy
* "rowy"

Załączone pliki
Miniatury

mnap89
Diamentowy
961
08-06-2016, 04:46 PM
#4
To nie jest problem z polerowaniem tylko z materialem. Niestety przy srebrze czesto tak jest Smutny Najgorzej wlasnie na plaskich powierzchniach
A jest to gas porosity po angielsku. Po polskiemu zagazowany stop. Podczas topienia srebro rozpuszcza w sobie duzo tlenu i podczas stygniecia gwaltownie go oddaje. Jesli zostanie zle odlana - tzn nieprawidlowe topienie, odlewanie, stygniecie - powstaja wlasnie takie drobne pecherzyki ktore po polerowaniu daja nierowna powierzchnie. wlasnie takie dlugie krechy, "komety", albo dziurki.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-06-2016, 04:49 PM przez mnap89.
mnap89
08-06-2016, 04:46 PM #4

To nie jest problem z polerowaniem tylko z materialem. Niestety przy srebrze czesto tak jest Smutny Najgorzej wlasnie na plaskich powierzchniach
A jest to gas porosity po angielsku. Po polskiemu zagazowany stop. Podczas topienia srebro rozpuszcza w sobie duzo tlenu i podczas stygniecia gwaltownie go oddaje. Jesli zostanie zle odlana - tzn nieprawidlowe topienie, odlewanie, stygniecie - powstaja wlasnie takie drobne pecherzyki ktore po polerowaniu daja nierowna powierzchnie. wlasnie takie dlugie krechy, "komety", albo dziurki.

simoniculus
Platynowy
455
08-06-2016, 05:07 PM
#5
kończ na papierze 2500 - może pomoże
simoniculus
08-06-2016, 05:07 PM #5

kończ na papierze 2500 - może pomoże

ptauag
Miedziany
7
08-06-2016, 05:26 PM
#6
Bardzo dziękuję Wam za odpowiedzi.

Podejrzewałem trochę, że te "rowy" ("komety")
to może być problem z materiałem. Ale z drugiej strony
występują one na kilku wyrobach, do których materiał był kupowany w różnym czasie, więc nie przypuszczałem, że mam aż takiego pecha Uśmiech
Jeśli to wada srebra to co teraz zrobić?
Czy da się uratować wyrób? Czy pozostaje tylko przetopić?
A może reklamować materiał?
Pytam bo jako początkujący wytwarzam, póki co, przedmiot tygodniami Puść oczko


Pozostaje jeszcze problem tych moich smug/rys (raz użyłem na koniec papieru 2000 i też nie pomogło). Rysy/smugi zawsze układają się "w kierunku" polerowania niezależnie od tego, w którą stronę wykończone było papierem.
Czy te rysy/smugi również mogą wynikać z wad srebra? (chyba raczej inna przyczyna)
ptauag
08-06-2016, 05:26 PM #6

Bardzo dziękuję Wam za odpowiedzi.

Podejrzewałem trochę, że te "rowy" ("komety")
to może być problem z materiałem. Ale z drugiej strony
występują one na kilku wyrobach, do których materiał był kupowany w różnym czasie, więc nie przypuszczałem, że mam aż takiego pecha Uśmiech
Jeśli to wada srebra to co teraz zrobić?
Czy da się uratować wyrób? Czy pozostaje tylko przetopić?
A może reklamować materiał?
Pytam bo jako początkujący wytwarzam, póki co, przedmiot tygodniami Puść oczko


Pozostaje jeszcze problem tych moich smug/rys (raz użyłem na koniec papieru 2000 i też nie pomogło). Rysy/smugi zawsze układają się "w kierunku" polerowania niezależnie od tego, w którą stronę wykończone było papierem.
Czy te rysy/smugi również mogą wynikać z wad srebra? (chyba raczej inna przyczyna)

orafo
Platynowy
466
08-06-2016, 05:40 PM
#7
Spróbuj brzeszczotem do metalów rozpuszasz filc należy to robić regularnie, po 1000 powinno wystarczyć tylko niebieskiej pasty. W zasadzie filc dobiera się do pasty i Ag Au Pl

Oprawiam ...
orafo
08-06-2016, 05:40 PM #7

Spróbuj brzeszczotem do metalów rozpuszasz filc należy to robić regularnie, po 1000 powinno wystarczyć tylko niebieskiej pasty. W zasadzie filc dobiera się do pasty i Ag Au Pl


Oprawiam ...

ptauag
Miedziany
7
08-06-2016, 08:28 PM
#8
Kolejny test:

Wyczyściłem i "spuszyłem" szmatę brzeszczotem (wcześniej też to robiłem).
Wypolerowałem trzy blachy, z dwóch różnych okresów zakupowych
(zmniejszyłem w ten sposób prawdopodobieństwo że trafiłem na trefną partię blach)
Użyłem pasty niebieskiej.
Niestety przy każdym polerowaniu widoczne skazy (rowy, komety, etc.)
Procedura:
* papier 600
* papier 800
* papier 1000
* papier 2000
* polerka
Poniżej zdjęcia
Załączone pliki
Miniatury

ptauag
08-06-2016, 08:28 PM #8

Kolejny test:

Wyczyściłem i "spuszyłem" szmatę brzeszczotem (wcześniej też to robiłem).
Wypolerowałem trzy blachy, z dwóch różnych okresów zakupowych
(zmniejszyłem w ten sposób prawdopodobieństwo że trafiłem na trefną partię blach)
Użyłem pasty niebieskiej.
Niestety przy każdym polerowaniu widoczne skazy (rowy, komety, etc.)
Procedura:
* papier 600
* papier 800
* papier 1000
* papier 2000
* polerka
Poniżej zdjęcia

Załączone pliki
Miniatury

mnap89
Diamentowy
961
08-06-2016, 09:07 PM
#9
Ewentualnie mozebyc ze przegrzales metal podczas lutowania wyżarzania itp przez co nastapil zbyt duzy rozrost krzyształów - ale wtedy po polerowaniu mialbys "skórkę pomarańczy" a nie takie dziury wyciągnięte zgodnie z kierunkiem polerowania.
No ewidentnie wina porowatego stopu.

Jak to mozna uratowac? A no np przez kucie na zimno. ale pewnie to nie wchodzi w gre. Chodzi o skopresowanie materialu. uklepanie tych pecherzykow, pozamykanie dziur. Takze mozna młotkiem/ można gładzikiem/stalką ręczną lub obrotową. Obrotowa jest najszybsza. Przelecisz cala powierzchnie, delikatnie szlifujesz papierem na rowno i polerka. Ewentualnie czasem trzeba czynnosc powtorzyc w niektorych miejscach. Tak czy siak jest to tylko rozwiazanie aby wypchnac towar - poniewaz skopresowana jest tylko wierzchnia warstwa ktora z uplywem czasu, od noszenia czy napraw/ polerowania zedrze sie i znowu odsloni sie porowaty stop.

Pamietaj ze im mocniej polerujesz tym bardziej efekt sie uwidacznia. Mozesz wyszlifowac np do 1500 lub wyzej i pozniej wrzucic w bęben polerski w celu wyblyszczenia - nie bedzie to to samo co polerowanie na szmacie ale blyszczec sie bedzie. Ewentualnie mozna po szlifowaniu polerowac kawalkiem skóry natartym pastą polerska na deseczce. Wystarczy pare razy przejechac i jest git jesli dobrze wyszlifowane.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-06-2016, 09:13 PM przez mnap89.
mnap89
08-06-2016, 09:07 PM #9

Ewentualnie mozebyc ze przegrzales metal podczas lutowania wyżarzania itp przez co nastapil zbyt duzy rozrost krzyształów - ale wtedy po polerowaniu mialbys "skórkę pomarańczy" a nie takie dziury wyciągnięte zgodnie z kierunkiem polerowania.
No ewidentnie wina porowatego stopu.

Jak to mozna uratowac? A no np przez kucie na zimno. ale pewnie to nie wchodzi w gre. Chodzi o skopresowanie materialu. uklepanie tych pecherzykow, pozamykanie dziur. Takze mozna młotkiem/ można gładzikiem/stalką ręczną lub obrotową. Obrotowa jest najszybsza. Przelecisz cala powierzchnie, delikatnie szlifujesz papierem na rowno i polerka. Ewentualnie czasem trzeba czynnosc powtorzyc w niektorych miejscach. Tak czy siak jest to tylko rozwiazanie aby wypchnac towar - poniewaz skopresowana jest tylko wierzchnia warstwa ktora z uplywem czasu, od noszenia czy napraw/ polerowania zedrze sie i znowu odsloni sie porowaty stop.

Pamietaj ze im mocniej polerujesz tym bardziej efekt sie uwidacznia. Mozesz wyszlifowac np do 1500 lub wyzej i pozniej wrzucic w bęben polerski w celu wyblyszczenia - nie bedzie to to samo co polerowanie na szmacie ale blyszczec sie bedzie. Ewentualnie mozna po szlifowaniu polerowac kawalkiem skóry natartym pastą polerska na deseczce. Wystarczy pare razy przejechac i jest git jesli dobrze wyszlifowane.

kriss
Diamentowy
2,210
08-06-2016, 09:18 PM
#10
Może mnap89 ma rację, ale to chyba sam sposób polerowania powoduje te rysy. Pasta polerska to
w skrócie bardzo drobny materiał ścierny połączony spoiwem. Czyli twarde kamienie które z dużą siłą
walą ci w powierzchnie metalu. Jak mieszasz pasty na szmacie, to zostają Ci kawałki grubszej i one
robią te rowy. Spróbuj kończyć polerowanie delikatnie dotykając przedmiot do szmaty na drobnej paście.
Druga sprawa. Jak masz bejcowany przedmiot i na powierzchni jest bardzo miękka warstwa czystego
srebra to bardzo trudno to wypolerować. Kawałki pasty wbijają się w metal i są ciągnięte przez szmatę
robiąc dodatkowe rysy. Oczywiście rozumiem że materiał przed polerowaniem jest dokładnie wyszmerglowany
i nie ma tam głębszych rys które chcesz przez polerowanie usunąć.

Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
kriss
08-06-2016, 09:18 PM #10

Może mnap89 ma rację, ale to chyba sam sposób polerowania powoduje te rysy. Pasta polerska to
w skrócie bardzo drobny materiał ścierny połączony spoiwem. Czyli twarde kamienie które z dużą siłą
walą ci w powierzchnie metalu. Jak mieszasz pasty na szmacie, to zostają Ci kawałki grubszej i one
robią te rowy. Spróbuj kończyć polerowanie delikatnie dotykając przedmiot do szmaty na drobnej paście.
Druga sprawa. Jak masz bejcowany przedmiot i na powierzchni jest bardzo miękka warstwa czystego
srebra to bardzo trudno to wypolerować. Kawałki pasty wbijają się w metal i są ciągnięte przez szmatę
robiąc dodatkowe rysy. Oczywiście rozumiem że materiał przed polerowaniem jest dokładnie wyszmerglowany
i nie ma tam głębszych rys które chcesz przez polerowanie usunąć.


Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/

Strony (3): 1 2 3 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości