Problem z przeciągadłem
Problem z przeciągadłem
(04-19-2015, 08:23 PM)jędruś PRAWIDŁOWO zaostrzony początek drutu rozwiązuje sprawę+100500
(04-19-2015, 08:23 PM)jędruś PRAWIDŁOWO zaostrzony początek drutu rozwiązuje sprawę+100500
(04-21-2015, 11:19 AM)kriss @Vanir spróbuj rozprostować końcówki rączek, lub nawet lekko wygnij na zewnątrz. Ułatwi to trzymanie i przeciąganie. I problem wydaje się być rozwiązany
A tak a propos kto pisze doktorat z przeciągania drutu
(04-21-2015, 11:19 AM)kriss @Vanir spróbuj rozprostować końcówki rączek, lub nawet lekko wygnij na zewnątrz. Ułatwi to trzymanie i przeciąganie. I problem wydaje się być rozwiązany
A tak a propos kto pisze doktorat z przeciągania drutu
ten kąt jak to nazywasz jest minimalny, na pewno nie mierzalny, grubsze druty od 1,0 - 1,3 w górę ostrzę rozwalcowując początek na ręcznej walcarce na cieńszy kwadrat
cieńsze druty po prostu opiłowuję drobnym pilnikiem tylko tyle aby ciut zmniejszyć średnicę, także by wszedł do ciągadła a z drugiej strony wystawał tyle ile pozwalają cycęgi na uchwycenie i pierwszy chwyt i ciągnienie delikatne aby tylko więcej drutu z drugiej strony wyszło a potem dopiero cała siła z pleców i pięty w ziemię , a tak naprawdę to zawsze powinno się ciągnąć druty ( zwłaszcza grubsze) stojąc w rozkroku przodem do ciągadła, żeby jak się urwie nie zaliczyć ciemieniem podłogi
a opiłowywanie cienkich drutów na kawałku płaskiej twardej deseczki, taka zresztą przystawkę ma większość maszyn do ciągnięcia drutów


Szczerze nigdy do głowy mi nie przyszło mierzyć kąt, ale jak będziesz dalej się upierał przy tym pytaniu jestem w stanie wyliczyć go matematycznie. Cała rzecz polega na tym, żeby kąt stożka był dopasowany do długości szczęk kleszczy/szczypiec/cycęg i zaostrzony drut przylegał na jak największej długości do powierzchni szczęk. Jeżeli będzie potrzeba mogę zrobić rysunek poglądowy 
@Pooh1980 tym pytaniem zastrzeliłeś mnie 

Szczerze nigdy do głowy mi nie przyszło mierzyć kąt, ale jak będziesz dalej się upierał przy tym pytaniu jestem w stanie wyliczyć go matematycznie. Cała rzecz polega na tym, żeby kąt stożka był dopasowany do długości szczęk kleszczy/szczypiec/cycęg i zaostrzony drut przylegał na jak największej długości do powierzchni szczęk. Jeżeli będzie potrzeba mogę zrobić rysunek poglądowy 
Jędruś dość dokładnie opisał technikę przeciągania.
(04-21-2015, 02:38 PM)kriss @Pooh1980 tym pytaniem zastrzeliłeś mnieSzczerze nigdy do głowy mi nie przyszło mierzyć kąt, ale jak będziesz dalej się upierał przy tym pytaniu jestem w stanie wyliczyć go matematycznie. Cała rzecz polega na tym, żeby kąt stożka był dopasowany do długości szczęk kleszczy/szczypiec/cycęg i zaostrzony drut przylegał na jak największej długości do powierzchni szczęk. Jeżeli będzie potrzeba mogę zrobić rysunek poglądowy
Jędruś dość dokładnie opisał technikę przeciągania.
Czasem najprostsze porady mogą dla kogoś być na wagę złota
(04-21-2015, 02:38 PM)kriss @Pooh1980 tym pytaniem zastrzeliłeś mnieSzczerze nigdy do głowy mi nie przyszło mierzyć kąt, ale jak będziesz dalej się upierał przy tym pytaniu jestem w stanie wyliczyć go matematycznie. Cała rzecz polega na tym, żeby kąt stożka był dopasowany do długości szczęk kleszczy/szczypiec/cycęg i zaostrzony drut przylegał na jak największej długości do powierzchni szczęk. Jeżeli będzie potrzeba mogę zrobić rysunek poglądowy
Jędruś dość dokładnie opisał technikę przeciągania.
Czasem najprostsze porady mogą dla kogoś być na wagę złota
(04-21-2015, 02:38 PM)kriss @Pooh1980 tym pytaniem zastrzeliłeś mnieSzczerze nigdy do głowy mi nie przyszło mierzyć kąt, ale jak będziesz dalej się upierał przy tym pytaniu jestem w stanie wyliczyć go matematycznie. Cała rzecz polega na tym, żeby kąt stożka był dopasowany do długości szczęk kleszczy/szczypiec/cycęg i zaostrzony drut przylegał na jak największej długości do powierzchni szczęk. Jeżeli będzie potrzeba mogę zrobić rysunek poglądowy
Jędruś dość dokładnie opisał technikę przeciągania.
(04-21-2015, 02:38 PM)kriss @Pooh1980 tym pytaniem zastrzeliłeś mnieSzczerze nigdy do głowy mi nie przyszło mierzyć kąt, ale jak będziesz dalej się upierał przy tym pytaniu jestem w stanie wyliczyć go matematycznie. Cała rzecz polega na tym, żeby kąt stożka był dopasowany do długości szczęk kleszczy/szczypiec/cycęg i zaostrzony drut przylegał na jak największej długości do powierzchni szczęk. Jeżeli będzie potrzeba mogę zrobić rysunek poglądowy
Jędruś dość dokładnie opisał technikę przeciągania.
no orafo jeszcze ciekawy temat wrzucił - odpuszczanie drutu przed przeciąganiem - to też pole do doktoratu, po pierwsze co ciągniemy ( Ag; Au; Pd; Pt; Cu i co tam jeszcze co chce)
po drugie - ja np zmiękczony drut , np. Ag walcuję początek na kwadrat mniejszy jak pisałem także po to żeby go utwardzić, żeby lekkomyślnie nie rwał się po złapaniu w cycęgi/kleszcze, bo po samym piłowaniu ten koniuszek miękki jest i bardziej podatny na zerwanie
a w ogóle jeszcze uwaga, jak opiłowuje się to dobrze wszystkie opiłki usunąć z opiłowanego początku - bo jak wejdą między drut a ciągadło tarcie zwiększą
aaaa no jeszcze jest sztuką jak pisze orafo dobrze wygrzać i wystudzić cienki drut , zwłaszcza bardzo cienki bo łatwo go stopić po prostu, i najlepsza metoda jak pisze orafo jak najściślej zwinąć zwinąć i owinąć ostatnim kawałkiem żeby wszystkie "pętełka" dobrze do siebie przylegały to przy palniku, lepszy jest piec do grzania, ale z kolei słabo związany drut nierówno się chłodzi, więc podstawa to dobrze zwinięte i okręcone pętełko drutu
i wszystko jedno czy masz w kilka czy kilkaset metrów drutu, przy większych ilościach jest gorzej bo jeden drucik gdzieś odstaje - sekunda i przetopiony