Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM PYTANIA - OGŁOSZENIA Problem z przeciągadłem

Problem z przeciągadłem

Problem z przeciągadłem

Strony (5): 1 2 3 4 5 Dalej
Vanir
Złoty
68
04-16-2015, 06:26 PM
#1
Cześć i czołgiem Uśmiech
Zacznę od tego, że mam świadomość, że dobre narzędzia kosztują i wszelkie komentarze ad. tego, że mogłem wydać więcej proszę sobie darować. Dobra, do rzeczy. Miałem bardzo ograniczony fundusz, więc zacząłem szukać przeciągadła za zachodnią granicą. Tym bardziej, że z doświadczenia wiem, że tego typu narzędzia w Polsce kosztują znacznie więcej niż tam, a nawet u nas są różne przewały (ot choćby obcęgi z Casto za 14zl, które w jakimś sklepie jubilerskim są za 60... Puść oczko ). Więc kupiłem przeciągadło STELLA z 71 otworami. Od 5mm do bodaj 0,2. 
Uradowany nowym narzędziem poszedłem go przetestować i doznałem zawodu. Nie tylko drut idzie cholernie ciężko (testowałem na miedzianym 2mm, oczywiście wyżarzony) to jeszcze strasznie rysuje powierzchnię drutu... Da się to jakoś naprawić? Będę próbował polerować wnętrze przeciągadła, ale może jakieś wskazówki? Nie, walcarki jeszcze nie mam Język
Vanir
04-16-2015, 06:26 PM #1

Cześć i czołgiem Uśmiech
Zacznę od tego, że mam świadomość, że dobre narzędzia kosztują i wszelkie komentarze ad. tego, że mogłem wydać więcej proszę sobie darować. Dobra, do rzeczy. Miałem bardzo ograniczony fundusz, więc zacząłem szukać przeciągadła za zachodnią granicą. Tym bardziej, że z doświadczenia wiem, że tego typu narzędzia w Polsce kosztują znacznie więcej niż tam, a nawet u nas są różne przewały (ot choćby obcęgi z Casto za 14zl, które w jakimś sklepie jubilerskim są za 60... Puść oczko ). Więc kupiłem przeciągadło STELLA z 71 otworami. Od 5mm do bodaj 0,2. 
Uradowany nowym narzędziem poszedłem go przetestować i doznałem zawodu. Nie tylko drut idzie cholernie ciężko (testowałem na miedzianym 2mm, oczywiście wyżarzony) to jeszcze strasznie rysuje powierzchnię drutu... Da się to jakoś naprawić? Będę próbował polerować wnętrze przeciągadła, ale może jakieś wskazówki? Nie, walcarki jeszcze nie mam Język

olax
Platynowy
592
04-16-2015, 06:51 PM
#2
(04-16-2015, 06:26 PM)Vanir Cześć i czołgiem Uśmiech
Zacznę od tego, że mam świadomość, że dobre narzędzia kosztują i wszelkie komentarze ad. tego, że mogłem wydać więcej proszę sobie darować. Dobra, do rzeczy. Miałem bardzo ograniczony fundusz, więc zacząłem szukać przeciągadła za zachodnią granicą. Tym bardziej, że z doświadczenia wiem, że tego typu narzędzia w Polsce kosztują znacznie więcej niż tam, a nawet u nas są różne przewały (ot choćby obcęgi z Casto za 14zl, które w jakimś sklepie jubilerskim są za 60... Puść oczko ). Więc kupiłem przeciągadło STELLA z 71 otworami. Od 5mm do bodaj 0,2. 
Uradowany nowym narzędziem poszedłem go przetestować i doznałem zawodu. Nie tylko drut idzie cholernie ciężko (testowałem na miedzianym 2mm, oczywiście wyżarzony) to jeszcze strasznie rysuje powierzchnię drutu... Da się to jakoś naprawić? Będę próbował polerować wnętrze przeciągadła, ale może jakieś wskazówki? Nie, walcarki jeszcze nie mam Język

Nie wiem, czy robisz to pierwszy raz, ale drut się smaruje świecą, żeby gładko się przeciągał.
Bez świecy nie idzie i się rwie.
Co do rysowania, to jak masz np. źle przewalcowany materiał, to drut może wychodzić poszarpany i czasem po przeciągnięciu po parunastu otworach dopiero wygląda normalnie, a najczęściej nadaje się do przetopienia.
Nie bardzo sobie wyobrażam, jak miałoby wyglądać dosłowne porysowanie drutu.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-16-2015, 06:52 PM przez olax.
olax
04-16-2015, 06:51 PM #2

(04-16-2015, 06:26 PM)Vanir Cześć i czołgiem Uśmiech
Zacznę od tego, że mam świadomość, że dobre narzędzia kosztują i wszelkie komentarze ad. tego, że mogłem wydać więcej proszę sobie darować. Dobra, do rzeczy. Miałem bardzo ograniczony fundusz, więc zacząłem szukać przeciągadła za zachodnią granicą. Tym bardziej, że z doświadczenia wiem, że tego typu narzędzia w Polsce kosztują znacznie więcej niż tam, a nawet u nas są różne przewały (ot choćby obcęgi z Casto za 14zl, które w jakimś sklepie jubilerskim są za 60... Puść oczko ). Więc kupiłem przeciągadło STELLA z 71 otworami. Od 5mm do bodaj 0,2. 
Uradowany nowym narzędziem poszedłem go przetestować i doznałem zawodu. Nie tylko drut idzie cholernie ciężko (testowałem na miedzianym 2mm, oczywiście wyżarzony) to jeszcze strasznie rysuje powierzchnię drutu... Da się to jakoś naprawić? Będę próbował polerować wnętrze przeciągadła, ale może jakieś wskazówki? Nie, walcarki jeszcze nie mam Język

Nie wiem, czy robisz to pierwszy raz, ale drut się smaruje świecą, żeby gładko się przeciągał.
Bez świecy nie idzie i się rwie.
Co do rysowania, to jak masz np. źle przewalcowany materiał, to drut może wychodzić poszarpany i czasem po przeciągnięciu po parunastu otworach dopiero wygląda normalnie, a najczęściej nadaje się do przetopienia.
Nie bardzo sobie wyobrażam, jak miałoby wyglądać dosłowne porysowanie drutu.

pooh1980
Srebrny
22
04-16-2015, 07:11 PM
#3
(04-16-2015, 06:51 PM)olax
(04-16-2015, 06:26 PM)Vanir Cześć i czołgiem Uśmiech
Zacznę od tego, że mam świadomość, że dobre narzędzia kosztują i wszelkie komentarze ad. tego, że mogłem wydać więcej proszę sobie darować. Dobra, do rzeczy. Miałem bardzo ograniczony fundusz, więc zacząłem szukać przeciągadła za zachodnią granicą. Tym bardziej, że z doświadczenia wiem, że tego typu narzędzia w Polsce kosztują znacznie więcej niż tam, a nawet u nas są różne przewały (ot choćby obcęgi z Casto za 14zl, które w jakimś sklepie jubilerskim są za 60... Puść oczko ). Więc kupiłem przeciągadło STELLA z 71 otworami. Od 5mm do bodaj 0,2. 
Uradowany nowym narzędziem poszedłem go przetestować i doznałem zawodu. Nie tylko drut idzie cholernie ciężko (testowałem na miedzianym 2mm, oczywiście wyżarzony) to jeszcze strasznie rysuje powierzchnię drutu... Da się to jakoś naprawić? Będę próbował polerować wnętrze przeciągadła, ale może jakieś wskazówki? Nie, walcarki jeszcze nie mam Język

Nie wiem, czy robisz to pierwszy raz, ale drut się smaruje świecą, żeby gładko się przeciągał.
Bez świecy nie idzie i się rwie.
Co do rysowania, to jak masz np. źle przewalcowany materiał, to drut może wychodzić poszarpany i czasem po przeciągnięciu po parunastu otworach dopiero wygląda normalnie, a najczęściej nadaje się do przetopienia.
Nie bardzo sobie wyobrażam, jak miałoby wyglądać dosłowne  porysowanie drutu.

obstawiam, że sa walnięte przeciągadła, i  raczej tego nie wypolerujesz.
na rynku jest sporo dziadostwa chińskiego i indii, te twoje pewnie też są z tamtych ejonów więc nie ma się czamu dziwić,m że rysuja.
jak chcesz kupić przeciagadła to kupuj firmy OMO włoskiej -  sa sprawdzone i dobre większość ludzi ich używa. takie przeciągadła ma ta firma: http://e-pat.pl/pl/Przeciagadla/3809-cia...m-3-1.html
albo tutaj masz katalog http://www.omo.it/pdf/Toolsfordrawingmak...haping.pdf
pozdrawiam
pooh1980
04-16-2015, 07:11 PM #3

(04-16-2015, 06:51 PM)olax
(04-16-2015, 06:26 PM)Vanir Cześć i czołgiem Uśmiech
Zacznę od tego, że mam świadomość, że dobre narzędzia kosztują i wszelkie komentarze ad. tego, że mogłem wydać więcej proszę sobie darować. Dobra, do rzeczy. Miałem bardzo ograniczony fundusz, więc zacząłem szukać przeciągadła za zachodnią granicą. Tym bardziej, że z doświadczenia wiem, że tego typu narzędzia w Polsce kosztują znacznie więcej niż tam, a nawet u nas są różne przewały (ot choćby obcęgi z Casto za 14zl, które w jakimś sklepie jubilerskim są za 60... Puść oczko ). Więc kupiłem przeciągadło STELLA z 71 otworami. Od 5mm do bodaj 0,2. 
Uradowany nowym narzędziem poszedłem go przetestować i doznałem zawodu. Nie tylko drut idzie cholernie ciężko (testowałem na miedzianym 2mm, oczywiście wyżarzony) to jeszcze strasznie rysuje powierzchnię drutu... Da się to jakoś naprawić? Będę próbował polerować wnętrze przeciągadła, ale może jakieś wskazówki? Nie, walcarki jeszcze nie mam Język

Nie wiem, czy robisz to pierwszy raz, ale drut się smaruje świecą, żeby gładko się przeciągał.
Bez świecy nie idzie i się rwie.
Co do rysowania, to jak masz np. źle przewalcowany materiał, to drut może wychodzić poszarpany i czasem po przeciągnięciu po parunastu otworach dopiero wygląda normalnie, a najczęściej nadaje się do przetopienia.
Nie bardzo sobie wyobrażam, jak miałoby wyglądać dosłowne  porysowanie drutu.

obstawiam, że sa walnięte przeciągadła, i  raczej tego nie wypolerujesz.
na rynku jest sporo dziadostwa chińskiego i indii, te twoje pewnie też są z tamtych ejonów więc nie ma się czamu dziwić,m że rysuja.
jak chcesz kupić przeciagadła to kupuj firmy OMO włoskiej -  sa sprawdzone i dobre większość ludzi ich używa. takie przeciągadła ma ta firma: http://e-pat.pl/pl/Przeciagadla/3809-cia...m-3-1.html
albo tutaj masz katalog http://www.omo.it/pdf/Toolsfordrawingmak...haping.pdf
pozdrawiam

mnap89
Diamentowy
961
04-16-2015, 09:07 PM
#4
Potwierdzam slowa pooh1980, wloskie przeciagadla sa tanie i dobre. No dobra moze nie sa jakie super tanie ale nie kosztuja kroci. To co kupiles to produkt chinski indyjski czy kto go tam wie... pelno tego dziadostwa mozna kupic. Dokladnie takie same przeciagadla mozesz kupic na allegro za kilkanascie kilkadziesiat zlotych. Jakosc taka sama, moze tylko nazwa inna Język

Takze nie ma bata chcesz dobre przeciagadlo musisz wylozyc okolo 200 zl.

Co do przeciagania to drut 2 mm mimo ze miedziany wcale nie jest tak lekko przeciagac racznie... Ja to robie w ten sposob ze zapieram sie noga o imadlo i "ciagne noga" Język Wtedy jest latwiej. No ale ja waze 55kg takze pudzianem nie jestem Ząbki

Do tego tak jak napisala olax , trzeba nasmarowac drut woskiem swieca czy czym takim co by latwiej szło.

Ale w tym przypadku sprawa jest banalnie prosta - "przeciagadlo" nie zdatne do uzytku.
mnap89
04-16-2015, 09:07 PM #4

Potwierdzam slowa pooh1980, wloskie przeciagadla sa tanie i dobre. No dobra moze nie sa jakie super tanie ale nie kosztuja kroci. To co kupiles to produkt chinski indyjski czy kto go tam wie... pelno tego dziadostwa mozna kupic. Dokladnie takie same przeciagadla mozesz kupic na allegro za kilkanascie kilkadziesiat zlotych. Jakosc taka sama, moze tylko nazwa inna Język

Takze nie ma bata chcesz dobre przeciagadlo musisz wylozyc okolo 200 zl.

Co do przeciagania to drut 2 mm mimo ze miedziany wcale nie jest tak lekko przeciagac racznie... Ja to robie w ten sposob ze zapieram sie noga o imadlo i "ciagne noga" Język Wtedy jest latwiej. No ale ja waze 55kg takze pudzianem nie jestem Ząbki

Do tego tak jak napisala olax , trzeba nasmarowac drut woskiem swieca czy czym takim co by latwiej szło.

Ale w tym przypadku sprawa jest banalnie prosta - "przeciagadlo" nie zdatne do uzytku.

srebrofigaro
Platynowy
376
04-16-2015, 09:24 PM
#5
Dobre przeciągadło od Kociuby 460zł ale jest to przeciągadło na pokolenia. A robota sama idzie.
srebrofigaro
04-16-2015, 09:24 PM #5

Dobre przeciągadło od Kociuby 460zł ale jest to przeciągadło na pokolenia. A robota sama idzie.

szafir
Platynowy
605
04-16-2015, 10:14 PM
#6
Świetne są też pojedyncze okrągłe oczka z wkładką i chyba produkuje je jedna z polskich firm
szafir
04-16-2015, 10:14 PM #6

Świetne są też pojedyncze okrągłe oczka z wkładką i chyba produkuje je jedna z polskich firm

jędruś
Platynowy
285
04-16-2015, 11:15 PM
#7
ciągniesz drut miedziany, jaki? po żarzeniu? czarny z tlenkami na powierzchni? czy miedź wybejcowana? czarna po żarzeniu zawsze idzie marnie, smarować można olejem jakimś , lepszy od wosku/świecy bo olej płynie i smaruje cały obwód drutu, naturalnie jakoś ciągadła ma znaczenie ale w sensie trwałości = trzymania wymiarów, b. daaaawno temu kupiłem ciągadło stalowe , ręcznie robione, byle jakie i do dzisiaj go używam, choć średnice są rozwalone spełnia swoją rolę, zmniejszania średnicy drutu w kolejnych dziurach,
a jakość ma znaczenie w zależności ile drutu ciągniesz, jak parę - naście metrów w tygodniu to każde jest dobre, jak parę kilometrów tygodniowo - warto zainwestować w profesjonalne
jędruś
04-16-2015, 11:15 PM #7

ciągniesz drut miedziany, jaki? po żarzeniu? czarny z tlenkami na powierzchni? czy miedź wybejcowana? czarna po żarzeniu zawsze idzie marnie, smarować można olejem jakimś , lepszy od wosku/świecy bo olej płynie i smaruje cały obwód drutu, naturalnie jakoś ciągadła ma znaczenie ale w sensie trwałości = trzymania wymiarów, b. daaaawno temu kupiłem ciągadło stalowe , ręcznie robione, byle jakie i do dzisiaj go używam, choć średnice są rozwalone spełnia swoją rolę, zmniejszania średnicy drutu w kolejnych dziurach,
a jakość ma znaczenie w zależności ile drutu ciągniesz, jak parę - naście metrów w tygodniu to każde jest dobre, jak parę kilometrów tygodniowo - warto zainwestować w profesjonalne

Vanir
Złoty
68
04-16-2015, 11:56 PM
#8
Olax- weź gruby papier  ścierny i przeciągnij raz wzdłuż drutu. Taki drut dostaję. Porysowany. Tak, jakby przeciągadło strugało jego powierzchnię.

Pooh- no właśnie miałem bardzo ograniczony budżet i choc 200zł to nie są krocie, to mam inne wydatki na głowie i nie mogłem sobie pozwolić na to. Mój budzet wynosił jakieś 80zł tylko :/ Z reguły kupuję lepsze narzędzia (lub robię sam to co potrafię) i służą lata. Tu musiałem kombinować. Ale dzieki bardzo za linka, przyda się niedługo pewnie Uśmiech


Mnap- siły mi nie brak, na co dzień macham młotem kując różne żelastwo Puść oczko Drut posmarowałem wazeliną, ale sprawdzę z woskiem parafinowym. Może pójdzie lepiej. 

Srebrofigaro- jasne, można i za tysiaka kupić. Ale co z tego skoro są poza moim zasięgiem. 

Jędruś- tak, po żażeniu coby uplastycznić. Drut jest również trawiony w kwasie azotowym i "przejechany" wełną stalową, więc jest czyściutki.

Nie zależy mi na jakimś specjalnym trzymaniu średnic, a przeciągadło jest na pewno porządnie zahartowane (sprawdzałem twardość i wg tego co udało mi się ustalić bez specjalnych miernikó będzie miało w granicach 55hrc). Po prostu potrzebuję zredukować drut miedziany oraz srebrny z 2-3mm do 0,5, mniejszych raczej nie będę uzywał. Ilości niewielkie, dlatego nie chcę inwestować w uber-pro sprzęty, może poza tymi wloskimi przeciągadłami w przyszłości.
Vanir
04-16-2015, 11:56 PM #8

Olax- weź gruby papier  ścierny i przeciągnij raz wzdłuż drutu. Taki drut dostaję. Porysowany. Tak, jakby przeciągadło strugało jego powierzchnię.

Pooh- no właśnie miałem bardzo ograniczony budżet i choc 200zł to nie są krocie, to mam inne wydatki na głowie i nie mogłem sobie pozwolić na to. Mój budzet wynosił jakieś 80zł tylko :/ Z reguły kupuję lepsze narzędzia (lub robię sam to co potrafię) i służą lata. Tu musiałem kombinować. Ale dzieki bardzo za linka, przyda się niedługo pewnie Uśmiech


Mnap- siły mi nie brak, na co dzień macham młotem kując różne żelastwo Puść oczko Drut posmarowałem wazeliną, ale sprawdzę z woskiem parafinowym. Może pójdzie lepiej. 

Srebrofigaro- jasne, można i za tysiaka kupić. Ale co z tego skoro są poza moim zasięgiem. 

Jędruś- tak, po żażeniu coby uplastycznić. Drut jest również trawiony w kwasie azotowym i "przejechany" wełną stalową, więc jest czyściutki.

Nie zależy mi na jakimś specjalnym trzymaniu średnic, a przeciągadło jest na pewno porządnie zahartowane (sprawdzałem twardość i wg tego co udało mi się ustalić bez specjalnych miernikó będzie miało w granicach 55hrc). Po prostu potrzebuję zredukować drut miedziany oraz srebrny z 2-3mm do 0,5, mniejszych raczej nie będę uzywał. Ilości niewielkie, dlatego nie chcę inwestować w uber-pro sprzęty, może poza tymi wloskimi przeciągadłami w przyszłości.

olax
Platynowy
592
04-17-2015, 01:21 AM
#9
(04-16-2015, 11:56 PM)Vanir Olax- weź gruby papier  ścierny i przeciągnij raz wzdłuż drutu. Taki drut dostaję. Porysowany. Tak, jakby przeciągadło strugało jego powierzchnię.

Muszę przyznać, że się nie spotkałam z czymś takim, ale ja mam przeciągadło od 20 paru lat. Wtedy Chińczycy się głównie zajmowali uprawą ryżu a nie produkcją przeciągadełUśmiech

2 mm to nie taki gruby, nawet ja przeciągnę, a dosyć mała ze mnie kobietkaZąbki

Do przesmarowania najlepsza świeczka. Tak jak na sanki i zamki błyskawiczne.

I może teraz coś głupiego palnę, ale może dałoby się to jakoś przewiercić O_o ?
olax
04-17-2015, 01:21 AM #9

(04-16-2015, 11:56 PM)Vanir Olax- weź gruby papier  ścierny i przeciągnij raz wzdłuż drutu. Taki drut dostaję. Porysowany. Tak, jakby przeciągadło strugało jego powierzchnię.

Muszę przyznać, że się nie spotkałam z czymś takim, ale ja mam przeciągadło od 20 paru lat. Wtedy Chińczycy się głównie zajmowali uprawą ryżu a nie produkcją przeciągadełUśmiech

2 mm to nie taki gruby, nawet ja przeciągnę, a dosyć mała ze mnie kobietkaZąbki

Do przesmarowania najlepsza świeczka. Tak jak na sanki i zamki błyskawiczne.

I może teraz coś głupiego palnę, ale może dałoby się to jakoś przewiercić O_o ?

kriss
Diamentowy
2,208
04-17-2015, 07:04 AM
#10
@Vanir rozumiem, że stal to dla Ciebie chleb powszedni Ząbki
Dwie rzeczy miedź po żarzeniu wrzuć do denaturatu będzie miękka i czerwona bez tlenków, a co do przeciągadła znajdź kawałek twardego drewna i wyszlifuj na zapałkę. Następnie z dodatkiem pasty polerskiej przeszlifuj te gniazda które używasz jako ostatnie. Zapałkę zamocuj w prostnicy. Trochę rozkalibrujesz otwory, ale będziesz miał czysty drut.
kriss
04-17-2015, 07:04 AM #10

@Vanir rozumiem, że stal to dla Ciebie chleb powszedni Ząbki
Dwie rzeczy miedź po żarzeniu wrzuć do denaturatu będzie miękka i czerwona bez tlenków, a co do przeciągadła znajdź kawałek twardego drewna i wyszlifuj na zapałkę. Następnie z dodatkiem pasty polerskiej przeszlifuj te gniazda które używasz jako ostatnie. Zapałkę zamocuj w prostnicy. Trochę rozkalibrujesz otwory, ale będziesz miał czysty drut.

Strony (5): 1 2 3 4 5 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 2 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 2 gości