Też szperam po zakręconych artystach
Też szperam po zakręconych artystach

lecz oprócz Japonii uczyła się w Niemczech i Londynie![[Obrazek: 03_necklace.jpg]](http://www.yokoizawa.com/works_img/03_necklace.jpg)
![[Obrazek: 10_necklace.jpg]](http://www.yokoizawa.com/works_img/10_necklace.jpg)
![[Obrazek: Nishibayashi-d.jpg]](http://galerie-spandow.de/images/produkte/Nishibayashi-d.jpg)
![[Obrazek: kobayashi5.jpg]](http://www.keikogallery.com/Pictures/ContemporaryJewelry/kobayashi5.jpg)
Znamy się z Vivian od dłuższego czasu, więc czemu mam nie pomóc? Forum może nie jest jeszcze jakoś bardzo rozkręcone, no ale jak ja napiszę 
Co lubię?
Lekkość. Powiewność. Subtelność.
Przedmioty które są jak dmuchawce, latawce wiatr.
Ostatnio zafascynowały mnie projekty Yoko Izawy która zapewne ma skośne oczy
lecz oprócz Japonii uczyła się w Niemczech i Londynie
![[Obrazek: 03_necklace.jpg]](http://www.yokoizawa.com/works_img/03_necklace.jpg)
Tak. To do mnie przemawia. Ten poniżej ma trochę lekkości owiniętej w troszkę cięższe jakby liście. Lecz też jest ładny.
![[Obrazek: 10_necklace.jpg]](http://www.yokoizawa.com/works_img/10_necklace.jpg)
Japońskie artystki często mają to coś co mnie kręci.
Tu na przykład fascynujący naszyjnik pani Kazuko Nishibayashi
![[Obrazek: Nishibayashi-d.jpg]](http://galerie-spandow.de/images/produkte/Nishibayashi-d.jpg)
Niestety raczej nie dam tysiąca eurasków...
Ostatnia artystka na dziś to Kobayashi Keiwa
Wolę co prawda raczej obłe kształty niż proste i kanciaste, lecz lekkość zawsze dodaje parę punktów. Tu jest lekkość, nawet jeśli forma trochę ją porządkuje.
![[Obrazek: kobayashi5.jpg]](http://www.keikogallery.com/Pictures/ContemporaryJewelry/kobayashi5.jpg)
Dobranoc Państwu.
Zauważyłem, że wiele z tej biżuterii to jacyś zakręceni artyści robią. Na prawdę nie wszystko da się nosić :-) Pewnie to tak jak z modą. Szpilki może mi się podobają, ale świetnie, że faceci nie muszą tego nosić bo by się pozabijali na ulicy:-)
Z drugiej strony niektóre panie potrafią naprawdę dużo. Ostatnio widziałem takie, chyba 15 cm kółka w uszach, no prawie do ramion. Wiele to by się nie różniło od noszenia takich kulek w wygodzie. Tylko po co się tak męczyć.