Największa kradzież diamentów w historii
Największa kradzież diamentów w historii
Największa kradzież diamentów w historii miała wszelkie znamiona przestępstwa doskonałego - zaplanowano ją precyzyjnie co do minuty i przeprowadzono z niebywałym profesjonalizmem. Niestety, złodziejski kwartet popełnił karygodny błąd. Pochodzący z Włoch rabusie nie przewidzieli, że pewien belgijski emeryt jest fanatycznym pedantem. Podczas spaceru w dniu 17 lutego 2003 roku mężczyzna znalazł w krzakach porzucone worki ze śmieciami. Zawartość wydała mu się mocno podejrzana i zawiadomił policję. Śmieci porzucone w lasku przy belgijskiej autostradzie naprowadziły policję na ślad sprawców największej kradzieży diamentów w historii. Wprawdzie złodziei schwytano, ale łup - kamienie i biżuteria o wartości setek milionów dolarów - zapadł się pod ziemię.
Więcej:
http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/diamento...omosc.html
itp. itd.Dokładnie jak scenariusz na film, angus, Ty zajmiesz się rekwizytami, ja znajdę aktorów
itp. itd.
Ach te żarciki
Ale w sumie niebywałe że tak drobny szczegół naprowadził policję na ich trop. Łup się zapadł pod ziemię i pewnie po wyjściu/ucieczce będzie im potrzebny.