Trawienie
Trawienie
), to to coś zmieni ? Czy złoto nie będzie się dobrze wytrawiało ?
Małe pytanie, mam nadzieję, że rozwiejecie moje wątpliwości. Ogólnie zawsze robiłem w srebrze, ale przyszedł czas na żółte złoto.
Zakupiłem książkę która była już na forum polecana, a mianowicie jest to Kurs Jubilerstwa Carles Codina.
Zazwyczaj do trawienia używałem podgrzanego kwasu cytrynowego lub kwasu siarkowego 15-20% stężony.
Jednak w książce przeczytałem, że do trawienia złota używa się kwasu azotowego ( roztwór jednej części kwasu azotowego i 19 części wody ).
Czy jeśli będę wytrawiał złoto w kwasie siarkowym który już posiadam ( w sumie jest to elektrolit akumulatorowy, tak łatwiej
), to to coś zmieni ? Czy złoto nie będzie się dobrze wytrawiało ?
Dziękuję z góry za wszystkie odpowiedzi i pomoc
@Mizu bejcujesz przy lutowaniu. Trawienie w azotowym zastępowało odzłacanie. Pozostawia warstwę czystego złota, coś jak bejcowanie srebra. Trawienie w azotowym
to ostatni proces przed polerowaniem, ale tyko w bębnach kulkowych, polerkach magnetycznych lub agatem albo stalką. Tradycyjne bejcowanie usuwa z powierzchni stopu
tylko metale nie szlachetne i ich tlenki. Zostawia tylko srebro i złoto co ułatwia lutowanie.

Bejcowanie to żargonowa nazwa jak rozumiem ? 
http://kristoarts.blogspot.com/2014/05/z...-kwas.html
Wszystko jest tutaj, może komuś się również przyda, Dzięki za odpowiedzi.
Niestety polerki żadnej nie posiadam, zajmuje się złotnictwem jako swoją pasją i jeszcze się nie dorobiłem kilku narzędzi które powinny znajdować się w pracowni.
jeszcze raz dzięki i temat uważam za zamknięty 
@mnap89 odzłota usuwa warstwę złota pozostawiając dość jednorodny kolor materiału po bejcowaniu. Samo bejcowanie daje taki nieprzyjemny dla
oka żółto-zielony odcień ( kolor zielonego złota ) Trawienie w HNO3 daje warstwę czystego złota. Tak kiedyś wykańczano przedmioty. Wyglądały
jakby były wykonane z czystego złota. Operację powtarzano kilka razy do uzyskania ładnej barwy. Luty znikały a przedmiot wyglądał jak by był
pozłacany czystym złotem. Niestety trzeba go było ręcznie polerować agatem albo stalką. Niektóre powierzchnie zostawiano matowe dla kontrastu.
W muzeach można spotkać taką biżuterię