lutowanie a cyrkonia ?
lutowanie a cyrkonia ?
Siemka prosze was powiedzcie mi jak się zachowuje cyrkonia w kontakcie z ogniem chodzi mi o to czy da sie zlutować cosik z już oprawioną cyrkonią.
Tak jeśli to cyrkonia, ja już lutowałem nic się nie dzieje.
Podgrzewałem powoli, lut i spoko. 
Możesz spróbować ale 50% ze się uda mówimy o białych bezbarwnych, zależy od jakości cyrkonów są takie z którymi odlewają metal. Cyrkon nie lutuj z boraxem, a bornym kwasem, zrobić jemu powlokę (zanurzając i suszyć palnikiem w płynie spiritusu i k.bornego), i co ważne grzać kamień - lutować miękkim płomieniem, powoli nie dopuszcza przeciągów, dać ostygnąć na desce gdzie lutujesz.
Podnoszę te procenty do 90 %. Cyrkonia nie wytrzyma temperatury jeśli jest już gdzieś pęknięta lub trafisz na najgorszą jakość. Większość cyrkonii możesz grzać ale zasady jak opisał orafo.
Wiele różnych doświadczeń zawodowych. Dodam swoje. Większość małych cyrkonii ( tzn. do 5 góra 6 mm średnicy wytrzymuje lutowanie. Nawet te kolorowe ) Większe lubią pękać. Chyba z powodu naprężeń podczas grzania. Matowieją często te w srebrze ( gorszy gatunek ) Tak jak Orafo napisał lutować ale lutówkę z dala od kamienia. Przy boraksie powstają plamy na tafli. Jak ostygnie po lutowaniu można spokojnie bejcować i odzłacać 
Nalegam jednak na 50 bo,
Nalegam jednak na 50 bo,
Zapytano u blondynki z jaką wiarygodnością spotkamy się z dinozaurem po wyjściu na ulice
- 50% -
--Jak to?
-To proste, spotkamy albo nie....
Tak naprawdę to zależy. po-prostu trza próbować
Kiedyś zwaliłem z nóg południowych kolegów, topiąc pierścień z drobnymi diamentami, trzeba było udzielić kamyki od złota. Poco męczyć oczy kiedy jest palniki :}