Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Emalia jubilerska

Emalia jubilerska

Emalia jubilerska

Strony (3): 1 2 3 Dalej
pooh1980
Srebrny
22
05-13-2015, 01:45 PM
#1
hej wszystkim 
gdzie dostanę dobre emalie jubilerskie dwuskładnikowe na bazie żywic. 
ostanio pokusiłem się zakupic emalie w Armie, ale okazały szajsem, chyba były stare bo wogóle niec nie wiązało. przeprowadziłe z nimi kilkadziesiąt prób w szystko kich. 
no i dlatego szukam jakiegoś kontaktu do dobre emalie. 

pozdrawiam
pooh1980
05-13-2015, 01:45 PM #1

hej wszystkim 
gdzie dostanę dobre emalie jubilerskie dwuskładnikowe na bazie żywic. 
ostanio pokusiłem się zakupic emalie w Armie, ale okazały szajsem, chyba były stare bo wogóle niec nie wiązało. przeprowadziłe z nimi kilkadziesiąt prób w szystko kich. 
no i dlatego szukam jakiegoś kontaktu do dobre emalie. 

pozdrawiam

jędruś
Platynowy
285
05-13-2015, 05:12 PM
#2
zależy do czego to potrzebujesz ,nie ma moim zdaniem dobrych kolorowych żywic zwanych emaliami, ja jeżeli już do tanich odznak stosowałem lakiery samochodowe , u Kociuby był Colorit - to już jakaś namiastka emalii szlachetnej,
jędruś
05-13-2015, 05:12 PM #2

zależy do czego to potrzebujesz ,nie ma moim zdaniem dobrych kolorowych żywic zwanych emaliami, ja jeżeli już do tanich odznak stosowałem lakiery samochodowe , u Kociuby był Colorit - to już jakaś namiastka emalii szlachetnej,

cactoos
Diamentowy
1,585
05-13-2015, 05:39 PM
#3
(05-13-2015, 01:45 PM)pooh1980 hej wszystkim 
gdzie dostanę dobre emalie jubilerskie dwuskładnikowe na bazie żywic. 
ostanio pokusiłem się zakupic emalie w Armie, ale okazały szajsem, chyba były stare bo wogóle niec nie wiązało. przeprowadziłe z nimi kilkadziesiąt prób w szystko kich. 
no i dlatego szukam jakiegoś kontaktu do dobre emalie. 

pozdrawiam

Ja używam emalii z ARMY i jestem zadowolony. Trzeba przestrzegać proporcji i podgrzać emaliowany przedmiot do ok 100 st.
Można położyć na wulkanizatorze albo na odwróconym żelazku. Po ok. 30 min studzimy i mamy szkło. Ja taką emalię równam 
na tarczy razem z metalem i poleruję. Bez zastrzeżeń.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-13-2015, 05:41 PM przez cactoos.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
05-13-2015, 05:39 PM #3

(05-13-2015, 01:45 PM)pooh1980 hej wszystkim 
gdzie dostanę dobre emalie jubilerskie dwuskładnikowe na bazie żywic. 
ostanio pokusiłem się zakupic emalie w Armie, ale okazały szajsem, chyba były stare bo wogóle niec nie wiązało. przeprowadziłe z nimi kilkadziesiąt prób w szystko kich. 
no i dlatego szukam jakiegoś kontaktu do dobre emalie. 

pozdrawiam

Ja używam emalii z ARMY i jestem zadowolony. Trzeba przestrzegać proporcji i podgrzać emaliowany przedmiot do ok 100 st.
Można położyć na wulkanizatorze albo na odwróconym żelazku. Po ok. 30 min studzimy i mamy szkło. Ja taką emalię równam 
na tarczy razem z metalem i poleruję. Bez zastrzeżeń.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

silverpaul
Unregistered
 
05-13-2015, 06:50 PM
#4
Zaintrygowałeś mnie Cactoos. Z żywicy uzyskujesz szkło, szlifujesz na szlifierce i jeszcze polerujesz. Jak w takim razie radzisz sobie z wydzielaniem ciepła przez szlifierkę lub polerkę. Albo nie mówisz wszystkiego albo to magia Uśmiech
silverpaul
05-13-2015, 06:50 PM #4

Zaintrygowałeś mnie Cactoos. Z żywicy uzyskujesz szkło, szlifujesz na szlifierce i jeszcze polerujesz. Jak w takim razie radzisz sobie z wydzielaniem ciepła przez szlifierkę lub polerkę. Albo nie mówisz wszystkiego albo to magia Uśmiech

Erddill
wytwórca chińskich podróbek
674
05-13-2015, 07:04 PM
#5
Nie wiem jak cactoos .... ja mam doświadczenia z pewnym rodzajem biżuterii ,gdzie bursztyn był wklejany na żywice , zalewany nia , co by dziur nie było  ( z utwardzaczem ketonox ...czy jakoś tak ) pózniej razem ze srebrem było to szlifowane na szlifierce/papierze , polerowane na szmacie ...i nic sie nie działo . Mało tego sprzedawało sie dosc dobrze . (Mam jeszcze ze dwa takie wyroby ...będzie ze 20 lat i wyglądają ok )

nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Erddill
05-13-2015, 07:04 PM #5

Nie wiem jak cactoos .... ja mam doświadczenia z pewnym rodzajem biżuterii ,gdzie bursztyn był wklejany na żywice , zalewany nia , co by dziur nie było  ( z utwardzaczem ketonox ...czy jakoś tak ) pózniej razem ze srebrem było to szlifowane na szlifierce/papierze , polerowane na szmacie ...i nic sie nie działo . Mało tego sprzedawało sie dosc dobrze . (Mam jeszcze ze dwa takie wyroby ...będzie ze 20 lat i wyglądają ok )


nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .

silverpaul
Unregistered
 
05-13-2015, 07:11 PM
#6
Bursztyn to jest nieco inna żywica niż emalia dwuskładnikowa, mam doświadczenia z jednym i drugim. Zimnej emalii moim zdaniem nie da się polerować na szmacie, nie wytrzyma ciepła, bursztyn jak mocniej przyciśniesz do szmaty też możesz "spalić".
Cactoos czekamy Uśmiech
silverpaul
05-13-2015, 07:11 PM #6

Bursztyn to jest nieco inna żywica niż emalia dwuskładnikowa, mam doświadczenia z jednym i drugim. Zimnej emalii moim zdaniem nie da się polerować na szmacie, nie wytrzyma ciepła, bursztyn jak mocniej przyciśniesz do szmaty też możesz "spalić".
Cactoos czekamy Uśmiech

Erddill
wytwórca chińskich podróbek
674
05-13-2015, 07:19 PM
#7
(05-13-2015, 07:11 PM)silverpaul Bursztyn to jest nieco inna żywica niż emalia dwuskładnikowa, mam doświadczenia z jednym i drugim. Zimnej emalii moim zdaniem nie da się polerować na szmacie, nie wytrzyma ciepła, bursztyn jak mocniej przyciśniesz do szmaty też możesz "spalić".
Cactoos czekamy Uśmiech

Wszystko można przypalić jak sie pociśnie , emalie muszę sprawdzić ... Ale skoro da sie ostrożnie wyprowadzić dominkanski "bursztyn" ....prawie ,ze niedotykajac szmaty .....ale nie będę gdybal . Pisałem o żywicy i bursztynie Puść oczko

nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Erddill
05-13-2015, 07:19 PM #7

(05-13-2015, 07:11 PM)silverpaul Bursztyn to jest nieco inna żywica niż emalia dwuskładnikowa, mam doświadczenia z jednym i drugim. Zimnej emalii moim zdaniem nie da się polerować na szmacie, nie wytrzyma ciepła, bursztyn jak mocniej przyciśniesz do szmaty też możesz "spalić".
Cactoos czekamy Uśmiech

Wszystko można przypalić jak sie pociśnie , emalie muszę sprawdzić ... Ale skoro da sie ostrożnie wyprowadzić dominkanski "bursztyn" ....prawie ,ze niedotykajac szmaty .....ale nie będę gdybal . Pisałem o żywicy i bursztynie Puść oczko


nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .

szamek
Platynowy
426
05-13-2015, 07:26 PM
#8
Dwuskładnikową kupowaną w Szafirze w Krakowie polerowałem z powodzeniem.
szamek
05-13-2015, 07:26 PM #8

Dwuskładnikową kupowaną w Szafirze w Krakowie polerowałem z powodzeniem.

cactoos
Diamentowy
1,585
05-13-2015, 07:33 PM
#9
(05-13-2015, 06:50 PM)silverpaul Zaintrygowałeś mnie Cactoos. Z żywicy uzyskujesz szkło, szlifujesz na szlifierce i jeszcze polerujesz. Jak w takim razie radzisz sobie z wydzielaniem ciepła przez szlifierkę lub polerkę. Albo nie mówisz wszystkiego albo to magia Uśmiech

Żadna magia. Po zalaniu wzoru emalią, zawsze coś tam się nią obsmarka. Ponadto powstaje menisk wypukły lub wklęsły - w zależności od rodzaju
użytego utwardzacza. Trzeba emalię wyrównać z powierzchnią metalu i robię to pilniczkiem i papierkami, albo na tarczy płaskiej lub na listkownicy
z zastosowaniem małych obrotów i minimalnym nacisku. To samo z polerowaniem - mała prędkość i ledwie muskanie szmaty. Dobrze zmieszana
emalia (ok 3-1) i wygrzana do 100 st. poleruje się jak bursztyn. Zresztą ta sprzedawana w ARMIE jest emalią włoskiej renomowanej firmy. Nie mam
z nią żadnych problemów i jest tania. Za zestaw Colorit trzeba wywalić 6000 zł. a do emalii piecowych mieć oczywiście piec i duże doświadczenie. Ja 
czasem robię znaczki korporacyjne do których taka chemoutwardzalna emalia nadaje się idealnie. Jeszcze coś? Biggrin

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
05-13-2015, 07:33 PM #9

(05-13-2015, 06:50 PM)silverpaul Zaintrygowałeś mnie Cactoos. Z żywicy uzyskujesz szkło, szlifujesz na szlifierce i jeszcze polerujesz. Jak w takim razie radzisz sobie z wydzielaniem ciepła przez szlifierkę lub polerkę. Albo nie mówisz wszystkiego albo to magia Uśmiech

Żadna magia. Po zalaniu wzoru emalią, zawsze coś tam się nią obsmarka. Ponadto powstaje menisk wypukły lub wklęsły - w zależności od rodzaju
użytego utwardzacza. Trzeba emalię wyrównać z powierzchnią metalu i robię to pilniczkiem i papierkami, albo na tarczy płaskiej lub na listkownicy
z zastosowaniem małych obrotów i minimalnym nacisku. To samo z polerowaniem - mała prędkość i ledwie muskanie szmaty. Dobrze zmieszana
emalia (ok 3-1) i wygrzana do 100 st. poleruje się jak bursztyn. Zresztą ta sprzedawana w ARMIE jest emalią włoskiej renomowanej firmy. Nie mam
z nią żadnych problemów i jest tania. Za zestaw Colorit trzeba wywalić 6000 zł. a do emalii piecowych mieć oczywiście piec i duże doświadczenie. Ja 
czasem robię znaczki korporacyjne do których taka chemoutwardzalna emalia nadaje się idealnie. Jeszcze coś? Biggrin


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

olax
Platynowy
592
05-13-2015, 07:50 PM
#10
(05-13-2015, 07:04 PM)Erddill Nie wiem jak cactoos .... ja mam doświadczenia z pewnym rodzajem biżuterii ,gdzie bursztyn był wklejany na żywice , zalewany nia , co by dziur nie było  ( z utwardzaczem ketonox ...czy jakoś tak ) pózniej razem ze srebrem było to szlifowane na szlifierce/papierze , polerowane na szmacie ...i nic sie nie działo . Mało tego sprzedawało sie dosc dobrze . (Mam jeszcze ze dwa takie wyroby ...będzie ze 20 lat i wyglądają ok )

Z żywicą to jest tak, że są przynajmniej dwa rodzaje. To znaczy na pewno jest ich więcej, ale ja pracowałam z dwoma.
Właśnie do wklejania bursztynów.
Jedna to epoksydowa, a druga - zwyczajnie nie pamiętam.
Jedna z nich nadaje sie do wklejania, utwardza się, szlifuje i poleruje. Ale jak by nia wypełnić jakiś wzór, to widać, że jest porowata i trzeba uważać przy polerowaniu, bo właśnie  reaguje na ciepło i robi się gumowa i matowa.
Druga jak zastygnie, jest właśnie jak lustro, idealnie przejrzysta, można polerować i nic się z nią nie dzieje.
Mój stary będzie pamiętał, jak się nazywają, to dopiszę.

Emalię miałam raz, na próbę pożyczyłam i tez mi się nie utwardziła zupełnie.
olax
05-13-2015, 07:50 PM #10

(05-13-2015, 07:04 PM)Erddill Nie wiem jak cactoos .... ja mam doświadczenia z pewnym rodzajem biżuterii ,gdzie bursztyn był wklejany na żywice , zalewany nia , co by dziur nie było  ( z utwardzaczem ketonox ...czy jakoś tak ) pózniej razem ze srebrem było to szlifowane na szlifierce/papierze , polerowane na szmacie ...i nic sie nie działo . Mało tego sprzedawało sie dosc dobrze . (Mam jeszcze ze dwa takie wyroby ...będzie ze 20 lat i wyglądają ok )

Z żywicą to jest tak, że są przynajmniej dwa rodzaje. To znaczy na pewno jest ich więcej, ale ja pracowałam z dwoma.
Właśnie do wklejania bursztynów.
Jedna to epoksydowa, a druga - zwyczajnie nie pamiętam.
Jedna z nich nadaje sie do wklejania, utwardza się, szlifuje i poleruje. Ale jak by nia wypełnić jakiś wzór, to widać, że jest porowata i trzeba uważać przy polerowaniu, bo właśnie  reaguje na ciepło i robi się gumowa i matowa.
Druga jak zastygnie, jest właśnie jak lustro, idealnie przejrzysta, można polerować i nic się z nią nie dzieje.
Mój stary będzie pamiętał, jak się nazywają, to dopiszę.

Emalię miałam raz, na próbę pożyczyłam i tez mi się nie utwardziła zupełnie.

Strony (3): 1 2 3 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości