Pierścionek z agatem.
Pierścionek z agatem.

Kochani, zrobiłam swój pierwszy pierścionek - hura! 
Pozostało mi jeszcze delikatne szlifowanie i polerowanie.
Czy moglibyście mnie wspomóc swoim doświadczeniem i powiedzieć jak najlepiej podejść temat polerowania przy takiej konstrukcji? Z narzędzi posiadam jedynie dremelka a do niego róż jubilerski.
Z góry wielkie dzięki!
(11-22-2014, 09:41 AM)kriss pomysł bardzo mi się podoba. Jest oryginalny. Ja bym zostawił go białego, bo pasuje do koloru kamienia. Jedynie samą oprawę i obrączki przepolerował delikatnie
Tak, zostaje biały, tylko jako nowicjusz nie wiem właśnie jak go wypolerować, żeby niczego nie zepsuć.. Muszę odrobinę przygładzić krawędzie a później wypolerować całość na połysk. Czym to zrobić? Do wygładzenia krawędzi najlepiej chyba się nada gumowa końcówka, którą mam do dremela a do polerowania? Obrotowa szczoteczka? Filcowa końcówka i róż? Profesjonalista pewnie by do tego użył tarcz polerskich, których ja nie mam. Dremel to jedyne obrotowe narzędzie, jakim dysponuję.
(11-22-2014, 09:41 AM)kriss pomysł bardzo mi się podoba. Jest oryginalny. Ja bym zostawił go białego, bo pasuje do koloru kamienia. Jedynie samą oprawę i obrączki przepolerował delikatnie
Tak, zostaje biały, tylko jako nowicjusz nie wiem właśnie jak go wypolerować, żeby niczego nie zepsuć.. Muszę odrobinę przygładzić krawędzie a później wypolerować całość na połysk. Czym to zrobić? Do wygładzenia krawędzi najlepiej chyba się nada gumowa końcówka, którą mam do dremela a do polerowania? Obrotowa szczoteczka? Filcowa końcówka i róż? Profesjonalista pewnie by do tego użył tarcz polerskich, których ja nie mam. Dremel to jedyne obrotowe narzędzie, jakim dysponuję.
( zawiera lanolinę i ułatwia polerowanie ). Brzeg wyciętej blaszki też bym przejechał stalką. Uzyskasz kontrast między białą aksamitną powierzchnią, a polerowną
do polerowania oprawy użył bym małej tarczy filcowej, żeby nie wypolerować kulek. Do polerowania drobnych elementów i bardzo precyzyjnego używa się "stalek", którymi miejsce w miejsce ręcznie wygładzasz powierzchnię zwilżając mydłem, albo własną śliną
( zawiera lanolinę i ułatwia polerowanie ). Brzeg wyciętej blaszki też bym przejechał stalką. Uzyskasz kontrast między białą aksamitną powierzchnią, a polerowną
chyba nie ma opcji matowienia srebra już po osadzeniu kamienia?
Wiesz co.. tylko że.. no właśnie, ta piękna, biała matowa powierzchnia jest wynikiem oczyszczania srebra po lutowaniu. Z chwilą, kiedy przetrę ją choćby szmatką do czyszczenia srebra, powierzchnia znowu stanie się błyszcząca
chyba nie ma opcji matowienia srebra już po osadzeniu kamienia?
ta biała "zmrożona" powierezchnia to czyste srebro i polerując staraj sie unikać kontaktu z nią. Narzędzia, które Ci opisałem pozwola polerować precyzyjnie bez uszkodzenia tej powierzchni. Niestety wymaga to trochę wprawy i radzę poświczyć na jakimś surowym kawałku materiału.
Kriss, to chyba jednak był osad, bo po delikatnym przetarciu szmatką zszedł. Nie mogłabym go sprzedać jako biały a klient po paru godzinach miałby od przetarć błyszczące placki. Wiem, że można tak cudnie zmatowić srebro piaskarką albo poprzez ścieranie, ale przy już obsadzonym kamieniu i już przylutowanych kuleczkach chyba nie ma takiej opcji. Chyba, że można chemicznie?
Poszukam w sieci przed snem. Póki co udało mi się ładnie wygładzić nadmiar lutówki z tyłu między obrączkami i trzeba było lecieć do dzieci 
Jedyne co mi przychodzi do głowy to ozdobić tą powierzchnie techniką jak ja to nazywam "stalowej igły" . Pisałem o tym w technikach zdobienia powierzchni srebra. Zrób eksperyment na kawałku bejcowanego srebra. Co do zabawy chemią to nie wiem co może stać sie z agatem. On jest barwiony chemicznie. Wiem, że część ludzi tu na forum do bejcowania używa kwasku cytrynowego. Agatowi nie powinno sie nic stać
Szkoda
Jedyne co mi przychodzi do głowy to ozdobić tą powierzchnie techniką jak ja to nazywam "stalowej igły" . Pisałem o tym w technikach zdobienia powierzchni srebra. Zrób eksperyment na kawałku bejcowanego srebra. Co do zabawy chemią to nie wiem co może stać sie z agatem. On jest barwiony chemicznie. Wiem, że część ludzi tu na forum do bejcowania używa kwasku cytrynowego. Agatowi nie powinno sie nic stać