główka smoka,czyli troche prostej granulacji:)
główka smoka,czyli troche prostej granulacji:)
to już wyższa szkoła jazdy.Witam, dawno nie zaglądałem na forum ale wreszcie coś wydziergałem nowego: rekonstrukcja na podstawie zdjęć oryginałów - głowki z łańcucha znalezionego w skandynawii. Datowanie- około I poowy XI wieku jeśli dobrze Pamietam.
Narazie to surowa głowka, bez polerki, bez oksydy itp.
Długośc głowki- około 2,3cm. zdobienia z drucików 0,3 i 0,5mm średnicy, nie wyobrażam sobie etruskiej granulacji gdzie srednica granulek to 0,3mm
to już wyższa szkoła jazdy.
Było troche dłubaniny,lutowania,poprawek ale chyba warto było?
Jak sie podoba?
Misterna robota. Znając Twoje dzieła to wiem, że na gotowo będzie super. 
Teraz to prościzna, powielić w gumie i zrobić odlewy, oryginał zatrzymując w razie straty gumy. A gotowe głowki będą łaczone z bransoletami i tutaj dopiero zaczyna sie kombinowanie, z jakimi splotami i jak łączyć
Przy okazji przekonałem sie ze Etruskie- i nie tylko- gralulaty , bo przecierz mamy piekne granulaty z X i XI wieku z terenów słowiańszczyzny , nie mogły być chyba robione taką techniką, czyli lutowanie na lut srebrny + boraks. Poprostu boraks porozpycha poukładane wzory puchnąc , a jeśli juz to obejdziemy to lut zalewał obszary, zasysany"kapilarnie" miedzy 2 sąsiadujące kuleczki czy skrętki. Jedyne wyjście lut "chemiczny" śladowa obniżanie próby na kontakcie wzoru z podkłądem

Ladna smoczyca 
Etruskowie robili to troche inaczej, bez boraksu, jak zuwazyles. Przez wieki bylo to zagadka, dopiero niedawno naukowcy to rozgryzli. Jakbys chcial sie bawic w granulaty to materialy sa w necie, ale chyba juz sam znalazles.
Dzieki Tom, własnie sie kolejne głowki "robią" ale to mozolna robota.
Masz racje, troche napisałem o Etruskiej robocie w wątku o słowańskiej biżuterii. Z tego co pamietam to Etruskowie łaczyli kamień winny-teraz można łączyć mielony malachit albo czysty weglan miedzi + klej organiczny i lut powstawał na miejscu kontaktu granulek zpodłozem a lut nie zalewał przestrzeni miedzy granulkami
, ale główki genialne