Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO wygrzewanie złota do walcowania - jak dlugo?

wygrzewanie złota do walcowania - jak dlugo?

wygrzewanie złota do walcowania - jak dlugo?

Strony (2): 1 2 Dalej
pawel__
Złoty
93
10-08-2013, 01:34 PM
#1
Witam.

Mam pytanie odnośnie wygrzewanie złota do walcowania. Jak długo wygrzewać żeby ani nie za mało i ani nie za mocno, żeby się nie rozchartowało?

Pozdrawiam
pawel__
10-08-2013, 01:34 PM #1

Witam.

Mam pytanie odnośnie wygrzewanie złota do walcowania. Jak długo wygrzewać żeby ani nie za mało i ani nie za mocno, żeby się nie rozchartowało?

Pozdrawiam

srebrofigaro
Platynowy
375
10-08-2013, 08:31 PM
#2
Grzejesz równomiernie aż złapie barwę dojrzałej wiśni (ciemno czerwony) i wtedy przestajesz.
srebrofigaro
10-08-2013, 08:31 PM #2

Grzejesz równomiernie aż złapie barwę dojrzałej wiśni (ciemno czerwony) i wtedy przestajesz.

pawel__
Złoty
93
10-09-2013, 09:53 AM
#3
dzięki bardzo pomogło. Blacha idealna prawie ale to błąd przy odlewaniu akurat. Nic nie pęka, wyszło bardzo ładnie
pawel__
10-09-2013, 09:53 AM #3

dzięki bardzo pomogło. Blacha idealna prawie ale to błąd przy odlewaniu akurat. Nic nie pęka, wyszło bardzo ładnie

pawel__
Złoty
93
10-09-2013, 04:16 PM
#4
jednak nie do końca jest dobrze. Na peirwszy rzut oka wszystko w porządku ale po przejechaniu papierem ściernym robią się malutkie wżery a za drugim odlewem tworzą się minimalne spękania. Starałem się robić wg wskazuwek - przestać grzać kiedy robi się ciemno czerwony kolor. Nie wiem czy to co uzyskałem to efekt przegrzania ?
pawel__
10-09-2013, 04:16 PM #4

jednak nie do końca jest dobrze. Na peirwszy rzut oka wszystko w porządku ale po przejechaniu papierem ściernym robią się malutkie wżery a za drugim odlewem tworzą się minimalne spękania. Starałem się robić wg wskazuwek - przestać grzać kiedy robi się ciemno czerwony kolor. Nie wiem czy to co uzyskałem to efekt przegrzania ?

cactoos
Diamentowy
1,585
10-09-2013, 05:24 PM
#5
Trudno dobrze wyżarzyć złoto palnikiem. Tolerancja jest zbyt mała. Prawidłowo, wyżarzanie powinno trwać 10-15 minut w 750st.
Przekroczenie temp 800 st powoduje krystalizacje gruboziarnistą a co się z tym wiąże, znaczne pogorszenie ciągliwości.
Prawdopodobnie przegrzałeś.



Nie wiem czy to czysty stop czy ze złomu, bo w tym drugim wypadku mógł być zanieczyszczony np. cyną, której w latach 60
niektórzy fajansiarze używali do szybkich napraw. Złoto i cyna to bardzo niedobrani partnerzy.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
10-09-2013, 05:24 PM #5

Trudno dobrze wyżarzyć złoto palnikiem. Tolerancja jest zbyt mała. Prawidłowo, wyżarzanie powinno trwać 10-15 minut w 750st.
Przekroczenie temp 800 st powoduje krystalizacje gruboziarnistą a co się z tym wiąże, znaczne pogorszenie ciągliwości.
Prawdopodobnie przegrzałeś.



Nie wiem czy to czysty stop czy ze złomu, bo w tym drugim wypadku mógł być zanieczyszczony np. cyną, której w latach 60
niektórzy fajansiarze używali do szybkich napraw. Złoto i cyna to bardzo niedobrani partnerzy.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

Nandi
Złoty
95
10-09-2013, 06:03 PM
#6
A może to wina ligury, dodają odlewania a przy walcowaniu problem.
Nandi
10-09-2013, 06:03 PM #6

A może to wina ligury, dodają odlewania a przy walcowaniu problem.

cactoos
Diamentowy
1,585
10-09-2013, 06:08 PM
#7
(10-09-2013, 06:03 PM)Nandi A może to wina ligury, dodają odlewania a przy walcowaniu problem.


Może być. Są ligury dedykowane do odlewów i są dedykowane do obróbki plastycznej. Trudno jest pogodzić dobrą lejność z plastycznością.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
10-09-2013, 06:08 PM #7

(10-09-2013, 06:03 PM)Nandi A może to wina ligury, dodają odlewania a przy walcowaniu problem.


Może być. Są ligury dedykowane do odlewów i są dedykowane do obróbki plastycznej. Trudno jest pogodzić dobrą lejność z plastycznością.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

Nordwind
Platynowy
470
10-10-2013, 03:09 AM
#8
Z opisu wyglada mi röwnierz na zanieczyszczony stop. ewetualnie zbyt niska temperatura plynnego metalu.
ja wygrzewam tak jak napisal srebrofigaro.
Nordwind
10-10-2013, 03:09 AM #8

Z opisu wyglada mi röwnierz na zanieczyszczony stop. ewetualnie zbyt niska temperatura plynnego metalu.
ja wygrzewam tak jak napisal srebrofigaro.

pawel__
Złoty
93
10-10-2013, 07:01 PM
#9
Metal płynny prawie jak woda przy odlewaniu. Co 2 przewalcowania wygrzewanie do ciemnej wiśni i zostawiałem aż ostygnie i znowu przez walce ale bardzo delikatnie. Wygrzewałem chyba z 10 albo i więcej razy a i tak efekt zły.. Nie pęka złoto ale na powierzchni jakby jakieś pory czy cholera wie co albo minimalny wżer. Dzwoniłem do znajomego złotnika i ostatnio jak od niego miałem złoto po rafinacji i ligura do prac ręcznych to wychodziło dużo lepiej blaszka. A teraz kicha. Złoto jakie topiłem to stara obrączka pierścionek kolczyk bransoletka ale dorzuciłem też złoty łańcuszek matki z przed prawie 40 lat (cholera wie co dodawali wtedy za ligury). Powiedział mi, że to prawdopodobnie wina tego, że topiłem złom i pewnie był zanieczyszczony. Teraz pozostaje tylko rafinacja i zobacze co wyjdzie jak dostane czyste złoto i znowu sam dodam ligury.

a tak swoją drogą. Trudno jest zrobić rafinację samemu ? Wiem, że nie uzyska się 0,999 ale te 0.980 na pewno. Wiem, że w domu nie wolno tego robić bo opary kwasów są trujące itp ale mam działkę pod miastem i na powietrzu mógłbym popróbować. Nie wiem tylko jak to wszystko zrobić i co potrzeba.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-10-2013, 07:03 PM przez pawel__.
pawel__
10-10-2013, 07:01 PM #9

Metal płynny prawie jak woda przy odlewaniu. Co 2 przewalcowania wygrzewanie do ciemnej wiśni i zostawiałem aż ostygnie i znowu przez walce ale bardzo delikatnie. Wygrzewałem chyba z 10 albo i więcej razy a i tak efekt zły.. Nie pęka złoto ale na powierzchni jakby jakieś pory czy cholera wie co albo minimalny wżer. Dzwoniłem do znajomego złotnika i ostatnio jak od niego miałem złoto po rafinacji i ligura do prac ręcznych to wychodziło dużo lepiej blaszka. A teraz kicha. Złoto jakie topiłem to stara obrączka pierścionek kolczyk bransoletka ale dorzuciłem też złoty łańcuszek matki z przed prawie 40 lat (cholera wie co dodawali wtedy za ligury). Powiedział mi, że to prawdopodobnie wina tego, że topiłem złom i pewnie był zanieczyszczony. Teraz pozostaje tylko rafinacja i zobacze co wyjdzie jak dostane czyste złoto i znowu sam dodam ligury.


a tak swoją drogą. Trudno jest zrobić rafinację samemu ? Wiem, że nie uzyska się 0,999 ale te 0.980 na pewno. Wiem, że w domu nie wolno tego robić bo opary kwasów są trujące itp ale mam działkę pod miastem i na powietrzu mógłbym popróbować. Nie wiem tylko jak to wszystko zrobić i co potrzeba.

Nordwind
Platynowy
470
10-10-2013, 09:35 PM
#10
Pawel nie ryzykuj daj to zrobic hemikom - szkoda zdrowia Chlopie.
Nordwind
10-10-2013, 09:35 PM #10

Pawel nie ryzykuj daj to zrobic hemikom - szkoda zdrowia Chlopie.

Strony (2): 1 2 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 2 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 2 gości