odlewanie złota - co robię źle
odlewanie złota - co robię źle
Witam,
mam problem z odlewaniem złota na blachę we wlewaku firmy rodent. Otóż zaraz po wlaniu góra wyskakują mi kawałki złota tak jakby za mocno się chlupnęło na dole. Tygiel nowy, złoto topi się dobrze , trochę boraksu, wlewak wygrzany (kropla woda skwierczy na wlewaku, nie tańczy i paruje po 2 sekundach) i zaraz po wlaniu kawałeczki gorącego złota wyskakują górą. Czy to 585 czy 333 efekt ten sam. Wlewak jest delikatnie wysmarowany olejem w środku. Dodam, że przy odlewaniu srebra takiego problemu nie mam.
Prosze o pomoc.
Pozdrawiam
![[Obrazek: smilie_denk_49.gif]](http://www.smilies.4-user.de/include/Denken/smilie_denk_49.gif)
Z tego co piszesz to wszystko robisz dobrze. Moze przyczyna lezy w oleju ??? sprubuj silnikowym. a jak i to nie pomoze to pozostaje moim zdaniem tylko dokladne okopcenie rowköw wlewaka dymem swiecy. ![[Obrazek: smilie_denk_49.gif]](http://www.smilies.4-user.de/include/Denken/smilie_denk_49.gif)
uporałem się z problemem. Wyczyściłem porządnie wlewak w myjce ultradźwiękowej z amoniakiem i ultra sonic potem wytarłem ręcznikiem papierowym a na koniec przetarłem ręcznikiem nasączonym zmywaczem do paznokci i na koniec do sucha ręcznikiem. Przed odlaniem delikatnie olejem roslinnym i póki co po 3 odlaniach jest w porządku. Nic nie chlapie.