Dzień dobry :)
Dzień dobry :)
)
A być może nie jest to jeszcze mój czas...
)Już wczoraj do późnej nocy trochę "studiowałam" różne wątki i zauważyłam kilka znajomych nicków, to ośmieliło mnie do ujawnienia się [sama nie przepadam za cichymi podczytywaczami].
Witam się
)
Moją pasją jest tworzenie biżuterii, nadal się szkolę [na własną rękę] i sporo jeszcze przede mną. Stale próbuję nowych technik. Do tej pory miłością moją największą jest wire-wrapping i zabawa z blachą. Jestem typem bardzo niespokojnym, pewnie dlatego często się zdarza, że moje prace są rozbieżne stylistycznie, jakby robiły je inne osoby [zależy od tego, które "ja" dominuje danego dnia]. I nie udało mi się połączyć wszystkich prac w jeden styl, coraz mniej wierzę, że to się kiedykolwiek uda. Ja po prostu nie umiem się ograniczyć
A być może nie jest to jeszcze mój czas...
Ostatnio zainteresowałam się techniką repusowania, zamierzam popełnić kilka prac po nabyciu odpowiedniego sprzętu
)
Poniżej przedstawiam prace wykonane różnymi technikami i w różnym stylu.

dzemdobry w gronie miłośników obróbki metali wszelakich 
za wrapami nie przepadam wiec nie będę się rozpisywał - nic nie wniosę do oceny. Jedno co mogę stwierdzić to to, że drucik jest owijany starannie, niedbalstwo w tej technice zawsze mnie raziło. Plus za cierpliwość się należy. Jeszcze raz witam i życzę wielu sukcesów.


Witaj na pokładzie, Aniu! 
Narzędzia zaczynają się robić. 
Widziałem Twoje prace w paru galeriach i zdaje mi się, że przynajmniej zalążki indywidualnego stylu już w nich widać. Ale dalszy rozwój zawsze jest możliwy. Gdyby ideał był osiągalny to by było okropne. Od ideału nie ma możliwości ruchu w żadnym kierunku. Mamy też jeszcze czynnik subiektywności wykluczają cy osiągalność ideału. A przecież, jak powiedział Bruce Lee: "W każdej namiętnej pogoni sama pogoń liczy się bardziej niż jej cel."
Korzystaj, rozwijaj się, pokazuj swoje prace i rośnij! Powodzenia!
(05-24-2012, 07:02 AM)angus Widziałem Twoje prace w paru galeriach i zdaje mi się, że przynajmniej zalążki indywidualnego stylu już w nich widać.
(05-24-2012, 07:02 AM)angus Widziałem Twoje prace w paru galeriach i zdaje mi się, że przynajmniej zalążki indywidualnego stylu już w nich widać.

Gdy człowiek dochodzi do wniosku, że osiągnął cel, przestaje się rozwijać. Chcę tego uniknąć 

Kagegi, myślę, że wiem o co chodzi Angusowi - znaczy chodzi mu o to, z czym mam problem.
Mocne oksydowanie, sposób robienia zdjęć i forma obróbki charakteryzują mnie jako autorkę prac.
Ale gdyby dać do sfotografowania moje nowe prace - osobom niezależnym, byłby zapewne bardzo duży kłopot z rozpoznaniem które prace są moje.
Tego problemu nie miałabym, gdyby zdecydowano się na taki eksperyment w przypadku np Izy Malczyk, Sunflower, Amareno - to są osoby, których prace poznaję bez żadnego "ale". Ja natomiast łapię się wielu spraw na raz i czasem między kilkoma położonymi obok siebie biżutami, jest tylko jedna cecha wspólna: oksyda. A powinno być coś, co charakteryzuje mnie jako artystkę, poprzez wszystkie prace, które wykonuję [a nie przez np same zdjęcia robione i obrabiane przeze mnie] - tak przynajmniej czuję, do tego dążę 
A jeśli się mylę, to wskaż mi proszę więcej wspólnych cech, być może są warte, by się ich uczepić i je rozwijać. Może jest to coś, czego nie widzę - a Ty widzisz to w każdej [lub prawie każdej] mojej pracy.
Mnie się wydaje, że rozwijam się nieco w kierunku lekko drapieżnego ale i romantycznego charakteru. Boję się jednak tego uchwycić, bo chwila moment i styl moich prac może ulec zmianie o 180 stopni, pod wpływem jakiegoś czynnika pt "życiowe zmiany".
Angus, "W każdej namiętnej pogoni sama pogoń liczy się bardziej niż jej cel." - święta prawda
Gdy człowiek dochodzi do wniosku, że osiągnął cel, przestaje się rozwijać. Chcę tego uniknąć 
Ps: Jestem cholerną perfekcjonistką. Ja nigdy, nigdy nie jestem tak na fest zadowolona ze swojej pracy. Ciągle mi coś przeszkadza, coś chciałabym zrobić lepiej, coś zmienić... to ma też swoją dobrą stronę: mało możliwe, bym kiedykolwiek stwierdziła, że osiągnęłam cel 
Ujmę to inaczej: w pracach Ani widzę tendencje krystalizujące indywidualny styl.
Ania, chwytaj się tego, czego akurat w chwili bieżącej chcesz się uchwycić a styl sam się wykształci. To przyjdzie samo gdy nadejdzie czas. Poza tym styl może być wielowymiarowy i spójny jednocześnie. Na Twoim miejscu niczego bym nie ustalał tylko pozwolił działać naturze.
Rzucę jeszcze jeden cytat odnośnie odwagi w działaniu:
"[...] działanie jest lepsze niż jego brak, a decyzja o jego podjęciu rozbudza moc intuicji, która sama odnajduje właściwą drogę."
- Chuck Norris
Jestem pewien, że rozwiniesz się tak, aby stać się tym, kim naprawdę jesteś jako twórca biżuterii i jednocześnie człowiek. I fajnie, że będziemy tego świadkami w przestrzeni tego forum. Dobrze będzie i pozostaje nam tylko czekać na to poczekać.
Witam Cię serdecznie!
Co prawda trafiłam już na Twoje prace wcześniej, najbardziej chyba podobała mi się seria z napisami.
W przypadku czystego WIRE WRAPPING trudno o rozpoznawalny styl, a właśnie te napisy sprawiają, że Twoja właśnie biżuteria się wyróżnia.
Wydaje mi się, że nie dałaś tu najbardziej charakterystycznych dla Ciebie wyrobów.
To nie jest tak, że wszystko co robisz musi mieć ten sam styl. Zawsze są serie które są do siebie w czymś podobne i unikalne zupełnie odbiegające wyroby.
Nawet najwięksi artyści mają swoje okresy które jeden od drugiego dzieli czasem przepaść.
Lubię oglądać piękne biżuterie, a Twoje na pewno takie są. Więc nie myśl o stylu, po prostu rób to co Ci w duszy gra!
(05-23-2012, 11:07 AM)Anna Już wczoraj do późnej nocy trochę "studiowałam" różne wątki i zauważyłam kilka znajomych nicków, to ośmieliło mnie do ujawnienia się [sama nie przepadam za cichymi podczytywaczami].foto nr. 2 to Macica? fajne
Witam się)
Moją pasją jest tworzenie biżuterii, nadal się szkolę [na własną rękę] i sporo jeszcze przede mną. Stale próbuję nowych technik. Do tej pory miłością moją największą jest wire-wrapping i zabawa z blachą. Jestem typem bardzo niespokojnym, pewnie dlatego często się zdarza, że moje prace są rozbieżne stylistycznie, jakby robiły je inne osoby [zależy od tego, które "ja" dominuje danego dnia]. I nie udało mi się połączyć wszystkich prac w jeden styl, coraz mniej wierzę, że to się kiedykolwiek uda. Ja po prostu nie umiem się ograniczyćA być może nie jest to jeszcze mój czas...
Ostatnio zainteresowałam się techniką repusowania, zamierzam popełnić kilka prac po nabyciu odpowiedniego sprzętu)
Poniżej przedstawiam prace wykonane różnymi technikami i w różnym stylu.
, foto nr. 6, piekny pierscionek, Ale! te rysy i pory wewnatrz to Twoja wizja? moze to dzisiejsza moda jakas ale mnie uczono ze wewnatrz pierscionka musi byc ,,lustro,, jesli nie masz takich mozliwosci, w co bardzo watpie to przepraszam
kazda ,,pora,, wew. pierscionka zbiera brudy itp. bla bla bla
pozdrawiam Aniu, swietna robota.(05-23-2012, 11:07 AM)Anna Już wczoraj do późnej nocy trochę "studiowałam" różne wątki i zauważyłam kilka znajomych nicków, to ośmieliło mnie do ujawnienia się [sama nie przepadam za cichymi podczytywaczami].foto nr. 2 to Macica? fajne
Witam się)
Moją pasją jest tworzenie biżuterii, nadal się szkolę [na własną rękę] i sporo jeszcze przede mną. Stale próbuję nowych technik. Do tej pory miłością moją największą jest wire-wrapping i zabawa z blachą. Jestem typem bardzo niespokojnym, pewnie dlatego często się zdarza, że moje prace są rozbieżne stylistycznie, jakby robiły je inne osoby [zależy od tego, które "ja" dominuje danego dnia]. I nie udało mi się połączyć wszystkich prac w jeden styl, coraz mniej wierzę, że to się kiedykolwiek uda. Ja po prostu nie umiem się ograniczyćA być może nie jest to jeszcze mój czas...
Ostatnio zainteresowałam się techniką repusowania, zamierzam popełnić kilka prac po nabyciu odpowiedniego sprzętu)
Poniżej przedstawiam prace wykonane różnymi technikami i w różnym stylu.
, foto nr. 6, piekny pierscionek, Ale! te rysy i pory wewnatrz to Twoja wizja? moze to dzisiejsza moda jakas ale mnie uczono ze wewnatrz pierscionka musi byc ,,lustro,, jesli nie masz takich mozliwosci, w co bardzo watpie to przepraszam
kazda ,,pora,, wew. pierscionka zbiera brudy itp. bla bla bla
pozdrawiam Aniu, swietna robota.