ArtClaySilver.pl - czy ktoś coś wie?
ArtClaySilver.pl - czy ktoś coś wie?
W poniedziałek dostałam maila, że zostaną mi zwrócone pieniądze z odsetkami w ciągu 2 dni, dzisiaj jest środa i jeszcze nic nie mam na koncie. O wysyłce towaru w ogóle nie było mowy ze strony Właściciela, więc na Twoim miejscu wstrzymałabym się z zamówieniem.
Ja PlanetArt bardzo sobie chwalę. Teraz też - zamówiłam przesyłkę w piątek wieczorem, a we wtorek rano już była. Faktycznie mogliby rozszerzyć jeszcze asortyment, ale może już niedługo, bo teraz mieli jakieś remonty sal szkoleniowych i pewnie to było ważniejsze.
Z ArtclaySilver.pl nadal nie mam pieniędzy. Wysłałam dzisiaj ostatnie ostrzeżenie, jeśli do jutra nie otrzymam przelewu to zgłaszam sprawę na policję z art. 286 par. 1 KK. Mam już tego sklepu serdecznie dość.
ps. A z PlanetArt miałam przygodę przed Bożym Narodzeniem. Zamówiłam 3 paczki normalnego artclay, a przysłali mi 3 paczki wolnoschnącego. Jak dostałam przesyłkę to była środa (a w sobotę już wigilia i cały okres świąteczny). Zadzwoniłam do nich, że zaszła pomyłka i ja tego wolnoschnącego nie chcę, a muszę mieć glinkę przed świętami. Pani się bardzo przejęła i tego samego dnia na własny koszt wysłała mi kurierem normalny artclay (dostałam go następnego dnia). A te nieszczęsne wolnoschnące kazała odesłać po świętach, jak znajdę kiedyś wolną chwilkę, normalnym listem, żebym nie ponosiła dużych kosztów, które chciała mi zwracać.
Więc widać, że każdemu może zdarzyć się potknięcie i jak różni sprzedawcy wtedy postępują.
Okej, po piątkowym moim mailu z ostrzeżeniem, że zgłoszę sprawę na policję, dostałam potwierdzenie przelewu i dzisiaj kasa wpłynęła mi na konto. 21 dni trwała "realizacja" zamówienia.
Mario9, ja rozumiem, że firmy mają teraz problemy itd., ale jak ja mogę teraz zaufać temu sklepowi i coś zamówić u nich? Przez 3 tyg. nie miałam ani kasy, ani materiału do pracy. Kto mi teraz zagwarantuje, że za jakiś czas firma wyjdzie z kłopotów i będę mogła tam spokojnie kupować? Wkurzam się, bo mieli tam kilka konkurencyjnych towarów, ale nie mogę drugi raz tak ryzykować. Jak kiedyś będę zarabiać kokosy, to będę mogła sobie pozwolić na zamrożenie kasy w jakimś sklepie, tymczasem jestem na etapie inwestowania w biznes i taka sytuacja jest dla mnie więcej niż wkurzająca.

w sumie racja 
ja od paru lat kupuję wyłącznie z wysyłką za pobraniem, zapłacę 20-30 zł wiecej za wysyłkę, ale śpię spokojnie. Jak przesyłka przyjdzie to płacę, jak jej nie ma to nie ma kasy, itd. Czy 20-30 zł za paczkę to duże pieniądze? przy zamówienie na kilkaset złotych? chyba nie ! a jest pewność, że sprzedający spręża się i wysyła szybko towar by mieć szybko pieniądze.
Jak ktoś nie sprzedaje za pobraniem to u niego nie kupuję.
I myślę ze to dobre sposoby na obecne czasy
Jedynym wyjątkiem sa zakupu za granicą tam płacę Paypalem lub kartą, ale u poważnych firm.

Witam 
Zarejestrowałam się na forum po znalezieniu tego wątku. Mam tą samą sytuację z artclaysilver - kupiłam i opłaciłam zamówienie 13 lutego. Do tej pory cisza, nie odpowiadają na maile, nie odbierają telefonów. Straszenie policją też skutku nie przyniosło... Najpierw twierdzili na swojej stronie że telefon nie działał, teraz że mają urlop. Boję się że nie zobaczę ani pieniędzy, ani towaru.