dzisiaj mialem pierwsze podejscie do art clay. Wyszlo mi takie gowno ze wstyd to pokazywac... pierwsze sliwki robaczywki, koty za ploty i costam jeszcze. Moze jak ulepie cos czego nie bede sie wstydzil to pokaze...
dzisiaj mialem pierwsze podejscie do art clay. Wyszlo mi takie gowno ze wstyd to pokazywac... pierwsze sliwki robaczywki, koty za ploty i costam jeszcze. Moze jak ulepie cos czego nie bede sie wstydzil to pokaze...
Moje pierwsze lutowanie też się do niczego nie nadawało...
Ale za trzecim razem nawet byłem zadowolony.
Więc podejrzewam, że następny Twój wyrób będzie lepszy.
Trzymam kciuki.
Moje pierwsze lutowanie też się do niczego nie nadawało...
Ale za trzecim razem nawet byłem zadowolony.
Więc podejrzewam, że następny Twój wyrób będzie lepszy.
Trzymam kciuki.
ja właśnie wypalam koronkowe kolczyki wykonane przy pomocy artclay pasty jest ona najprostsza w użyciu i raczej trudno coś zepsuć ArtClayw formie bloku jakoś nie bardzo mi pasuje...
ja właśnie wypalam koronkowe kolczyki wykonane przy pomocy artclay pasty jest ona najprostsza w użyciu i raczej trudno coś zepsuć ArtClayw formie bloku jakoś nie bardzo mi pasuje...