silnik jubilerski jaki ? a moze cos innego ? pomoc w doborze narzedzi
silnik jubilerski jaki ? a moze cos innego ? pomoc w doborze narzedzi
Witam serdecznie.
z bizuteria mam juz jakis czas stycznosc nauczylem sie obrabiac odlewy wycinac rozne rzeczy pilka troche lutowac itp. chcialbym zaczac tworzyc bizuterie i tworzyc nowe wzory. mam kilka narzedzi ale to za malo by zrobic cos konkretnego. mam do wydania 1000zl i zastanawiam sie nad inwestycja w porzadny dremel albo silnik foredom. jako ze moj wujek ma maly zakald zlotniczy mam dostep do kilku narzedzi np walcarka. na poczatku chcialbym sprobowac wymyslac lekka bizuterie typu modne teraz zawieszki na bransoletki z materialu wzorowane na popularny lilou... oprocz tego kolczyki, zawieszki na szyje moze troche peirscionki. teraz mam takie pytanie. co warto kupic ? mam pilke, brzeszczoty, szczypce roznego rodzaju, druciki, pilniki, mini szlifierko-wiertarke (niestety nadaje sie tylko do prac wykonczeniowych typu polerka poniewaz przy zalozeniu jakichkolwiek frezow czy innych koncowek ma dosc mocne bicie na boki przez co nie nadaje sie do precyzyjnych prac). wszelkie myjki narazie daruje sobie bo moge skorzystac z tych u wujka w zakladzie. myslalem nad pozadnym silnikiem FOREDOM. Cena to nie cale 1000zl do tego frezy no i moze wosk do projektowania.. Co o tym myslicie jakies porady ?
bede bardoz wdzieczny za pomoc, pozdrawiam
Zdecydowanie silnik, porzadny naped to podstawa. Oprocz tego porzadny palnik, lecz niekoniecznie, bo czytam ze chcesz isc w odlewy. Jesli szanowny wujek przyjmie Cie w termin to same plusy z takiego ukladu. A Twoj wujo ze swoim doswiadczenie tez by sie na forum mogl pokazac.
poza tym do foredoma praktycznie każda końcówka pasuje z dremelem miałem problem bo redukcji nie mogłem dostać. Weź pod uwagę że foredom to nie wszystko, końcówki różnego rodzaju trzeba kupić. Ja kupiłem za 900 z pat, na allegro przez jakiś czas był za 650 z firmy marconi. Na zdjęciu wygląda tak samo jak ten sprzedawany przez pat. Chociaż słyszałem opinie, że foredomy są ze stanów i z chin podróbki ( może te ze stanów są droższe bo idą z chin do stanów a dopiero do nas
)
Ja wcześniej korzystałem z multiszlifierki dremela jak zastępcze narzędzie silnika foredom. Teraz kupiłem silnik foredom, niebo a ziemia. Warto pracować na dobrym sprzęcie, inny komfort pracy
poza tym do foredoma praktycznie każda końcówka pasuje z dremelem miałem problem bo redukcji nie mogłem dostać. Weź pod uwagę że foredom to nie wszystko, końcówki różnego rodzaju trzeba kupić. Ja kupiłem za 900 z pat, na allegro przez jakiś czas był za 650 z firmy marconi. Na zdjęciu wygląda tak samo jak ten sprzedawany przez pat. Chociaż słyszałem opinie, że foredomy są ze stanów i z chin podróbki ( może te ze stanów są droższe bo idą z chin do stanów a dopiero do nas
)
tak jak napsiales Tom Oldsmith w odlewy. jesli chodzi o ukald z wujem to narazie to wyglada tak ze poprstu odbieram za niego rzeczy z odlewni obrabiam co moge i daje mu gotowca bo on ma 80km do odlewni a ja jestem na miejscu takze dobry uklad. ale obrabianie tylko odlewu mi nie wystarcza. chcialbym pojsc dalej i powymyslac jakies nowe wzory itp potem np wstawic do niego do sklepu. apropo palnika to bawilem sie takim zwyklym i nawet mi szlo. tak wiec chyba sie zdecyduje na foredom i potem jakis palnik.
Co do wuja to on jest samoukiem... tu popatrzyl popytal i tak sie czegos nauczyl. nie jest jakims wilekim mistrzem ale pojecie ma. niestety z komputerami gorzej mu idzie hehe takze na forum raczej nie zagosci.
bialaskl chyba kupie foredom jak tak chwalisz. ja mam taka miniszlifierke z 8 dych z OBI ;p te z allegro za 650zl to podroba (nawet nie sa firmy foredom tylko grobet albo cos innego). Tez widzialem ten z pat za 900zl. niezla oferta nawet na targach w warszawie widzialem za 800 ale to cena targowa. w innych sklepach takie silniki od 1000 w gore. Jesli chodzi o koncowki to wiem ze trzeba sie obkupic.
a teraz pytanko czy ktos rzezbil w wosku ?
Masz ambitne plany, trzymam kciuki by Ci wszystko wyszło.
Rzeźbiłem kiedyś w wosku wzór pod odlew. Właściwie to idzie bardzo prosto. Wosk jest taki w sam raz, nie za twardy, nie za miękki. Tylko jak odlew metodą traconego wosku to na każdy przedmiot schodzi jeden woskowy wzór, więc za każdym razem jest to unikat.
A wosk jest niedrogi, więc jak masz możliwość robienia odlewów to spróbuj i pochwal się jak Ci wyszło
A nie mozna wzoru z wosku odlac w gumie i wykorzystywac tego jako formy do nastepnych woskowych wzornikow ? Chyba by sie dalo. Nie jestem specjalista, chociaz ostatnio obrabiam elementy z olewu, mosiezne zamki, klamki, okucia do zabytkowych odrzwi. Usuwam nadlewki, szlifuje poleruje i postarzam. Czasem dorabiam gwint, bo zmora odlewu jest skurcz i nie nie trzyma wymiaru.
Ale to nie na temat.
Jak juz pisalem wczesniej zdecydowanie polecam silnik, moze byc Foredom. Nawet najsilniejszy z dremeli wytrzyma tylko kiladziesiat minut ciaglej pracy, a naped Foredoom'a jest przeznaczony do pracy ciaglej, no i dodatkowo masz wlacznik pod noga.
Jesli chodzi o rzezbienie w wosku pod odlew to poszukaj na fejsbuku goscia pod tytulem Robert Burkett.
(10-12-2011, 11:43 PM)Tom Oldsmith A nie mozna wzoru z wosku odlac w gumie i wykorzystywac tego jako formy do nastepnych woskowych wzornikow ?
Parę lat temu przygotowywałem nowe wzory pod produkcję. Jeśli ma być z kamieniami a szczególnie z nieokrągłymi to zaczynają się schody bo trzeba uwzględnić skurcze odlewnicze, skurcze gumy, układ kamienia w gumie w jakiej osi leży i jeszcze parę innych rzeczy 
(10-12-2011, 11:43 PM)Tom Oldsmith A nie mozna wzoru z wosku odlac w gumie i wykorzystywac tego jako formy do nastepnych woskowych wzornikow ?
Parę lat temu przygotowywałem nowe wzory pod produkcję. Jeśli ma być z kamieniami a szczególnie z nieokrągłymi to zaczynają się schody bo trzeba uwzględnić skurcze odlewnicze, skurcze gumy, układ kamienia w gumie w jakiej osi leży i jeszcze parę innych rzeczy 
szkoda tylko ze to sa koszty..
na poczatek chcialbym zaczac od odlewow bez kamieni wiec wtedy gume i wzornik jest. jesli chodzi o to z kamieniami to nie wiedzialem ze to az tak duza roznica. hmm nic tylko probowac i sie nauczyc
szkoda tylko ze to sa koszty..
chyba zeby zrobic jakis ladny projekt w wosku potem w odlewie zrobic ewentualnie kamienie i wtedy sprzedac wzor do odlewni ? ale to juz chyba odbiega troche od tematu silnika
a jesli chodzi o silnik to dzisiaj sie widzialem z wujem i dal mi wyplate za zrobione rzeczy. przy okazji ogladalem silnik foredom w sklepie i chyba sie skusze moze jeszcze i w tym miesiacu. nie usmiecha mi sie tylko prostnica do zakuwania kamieni wraz z tymi koncowkami bo to wydatek jest ale za to mozna fajne cuda robic 