Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Podczas złocenia powstają dziwne "plamki"

Podczas złocenia powstają dziwne "plamki"

Podczas złocenia powstają dziwne "plamki"

Strony (2): 1 2 Dalej
brzydkiburak
Srebrny
10
05-19-2017, 12:18 AM
#1
W dziale chemia pochwaliłem się swoim pierwszym pozłoconym rewolwerem, ale teraz napotkałem pewien problem. Postanowiłem pobawić się dziś w złocenie sztyftowe/brush. Jako nauka i zbieranie doświadczeń, bo docelowo chcę pozłocić kilka dużych karabinów, których nie zmieszczę w zlewkach.

Problem polega na tym, że przy sztyfcie/brushu powstają dziwne matowe plamki. Mają ciemniejszy kolor i większość przypomina jakieś "zacieki".

Przygotowania identyczne jak przy zanurzeniowym złoceniu, które wychodzi ok. Czyszczenie, odtłuszczanie w kwasie, płukanie itd. Jako sztyft służy mi patyczek węglowy z przewiązanym kawałkiem waty. Problem dotyczy tylko stali nierdzewnej, więc patyczek i wata raczej powinny być sprawne?

Jakieś sugestie?
Załączone pliki
Miniatury

brzydkiburak
05-19-2017, 12:18 AM #1

W dziale chemia pochwaliłem się swoim pierwszym pozłoconym rewolwerem, ale teraz napotkałem pewien problem. Postanowiłem pobawić się dziś w złocenie sztyftowe/brush. Jako nauka i zbieranie doświadczeń, bo docelowo chcę pozłocić kilka dużych karabinów, których nie zmieszczę w zlewkach.

Problem polega na tym, że przy sztyfcie/brushu powstają dziwne matowe plamki. Mają ciemniejszy kolor i większość przypomina jakieś "zacieki".

Przygotowania identyczne jak przy zanurzeniowym złoceniu, które wychodzi ok. Czyszczenie, odtłuszczanie w kwasie, płukanie itd. Jako sztyft służy mi patyczek węglowy z przewiązanym kawałkiem waty. Problem dotyczy tylko stali nierdzewnej, więc patyczek i wata raczej powinny być sprawne?

Jakieś sugestie?

Załączone pliki
Miniatury

cactoos
Diamentowy
1,585
05-19-2017, 01:54 AM
#2
(05-19-2017, 12:18 AM)brzydkiburak Przygotowania identyczne jak przy zanurzeniowym złoceniu, które wychodzi ok. Czyszczenie, odtłuszczanie w kwasie, 

Odtłuszczanie przeprowadza się w ługu sodowym NHOH, czyli silnej zasadzie a nie kwasie.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
05-19-2017, 01:54 AM #2

(05-19-2017, 12:18 AM)brzydkiburak Przygotowania identyczne jak przy zanurzeniowym złoceniu, które wychodzi ok. Czyszczenie, odtłuszczanie w kwasie, 

Odtłuszczanie przeprowadza się w ługu sodowym NHOH, czyli silnej zasadzie a nie kwasie.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

Ryszard68
Złoty
113
05-19-2017, 07:01 AM
#3
Na zdjeciu to wyglada jak po prostu matowe (porysowane) place ale najprawdopodobniej zle odtlusciles powierzchnie przed zloceniem.
Ryszard68
05-19-2017, 07:01 AM #3

Na zdjeciu to wyglada jak po prostu matowe (porysowane) place ale najprawdopodobniej zle odtlusciles powierzchnie przed zloceniem.

brzydkiburak
Srebrny
10
05-19-2017, 02:53 PM
#4
(05-19-2017, 01:54 AM)cactoos
(05-19-2017, 12:18 AM)brzydkiburak Przygotowania identyczne jak przy zanurzeniowym złoceniu, które wychodzi ok. Czyszczenie, odtłuszczanie w kwasie, 

Odtłuszczanie przeprowadza się w ługu sodowym NHOH, czyli silnej zasadzie a nie kwasie.

Jestem takim patałachem, że po prostu zgodnie z instrukcją zaprzyjaźnionego chemika sypie to, mieszam tamto, wlewam i wstyd przyznać nie znam terminologii. Mam rozpiskę i i pojemniki oznaczone flamastrem ABC...  Biggrin

Przy zanurzeniu wychodzi perfekt, a pzy patyku są plamy. Proces przygotowania powierzchni identyczny. Może być coś jeszcze prócz odtłuszczania?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-19-2017, 02:54 PM przez brzydkiburak.
brzydkiburak
05-19-2017, 02:53 PM #4

(05-19-2017, 01:54 AM)cactoos
(05-19-2017, 12:18 AM)brzydkiburak Przygotowania identyczne jak przy zanurzeniowym złoceniu, które wychodzi ok. Czyszczenie, odtłuszczanie w kwasie, 

Odtłuszczanie przeprowadza się w ługu sodowym NHOH, czyli silnej zasadzie a nie kwasie.

Jestem takim patałachem, że po prostu zgodnie z instrukcją zaprzyjaźnionego chemika sypie to, mieszam tamto, wlewam i wstyd przyznać nie znam terminologii. Mam rozpiskę i i pojemniki oznaczone flamastrem ABC...  Biggrin

Przy zanurzeniu wychodzi perfekt, a pzy patyku są plamy. Proces przygotowania powierzchni identyczny. Może być coś jeszcze prócz odtłuszczania?

mnap89
Diamentowy
961
05-19-2017, 03:44 PM
#5
Pisakiem ciezko jest uzyskac dobry i rownomierny efekt na duzych powierzchniach.
Tak jak pisali poprzednicy, najprawdopodobniej jest problem z przygotowaniem powierzchni. Przy kąpieli zanurzeniowej nie dotykasz przedmiotu wiec wychodzi dobrze; przy zloceniu pisakiem gdzies dotkniesz nawet rekawicza czy cos i juz moga wychodzic problemy.
Nie mniej jednak wyszlo calkiem ladnie!

Pamietaj tylko, ze takie zlocenie dosc szybko sie wytrze.

Mozna jeszcze złocic ogniowo wtedy jest znacznie grubsza warstwa.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-19-2017, 03:49 PM przez mnap89.
mnap89
05-19-2017, 03:44 PM #5

Pisakiem ciezko jest uzyskac dobry i rownomierny efekt na duzych powierzchniach.
Tak jak pisali poprzednicy, najprawdopodobniej jest problem z przygotowaniem powierzchni. Przy kąpieli zanurzeniowej nie dotykasz przedmiotu wiec wychodzi dobrze; przy zloceniu pisakiem gdzies dotkniesz nawet rekawicza czy cos i juz moga wychodzic problemy.
Nie mniej jednak wyszlo calkiem ladnie!

Pamietaj tylko, ze takie zlocenie dosc szybko sie wytrze.

Mozna jeszcze złocic ogniowo wtedy jest znacznie grubsza warstwa.

brzydkiburak
Srebrny
10
05-19-2017, 04:32 PM
#6
(05-19-2017, 03:44 PM)mnap89 Pisakiem ciezko jest uzyskac dobry i rownomierny efekt na duzych powierzchniach.
Tak jak pisali poprzednicy, najprawdopodobniej jest problem z przygotowaniem powierzchni. Przy kąpieli zanurzeniowej nie dotykasz przedmiotu wiec wychodzi dobrze; przy zloceniu pisakiem gdzies dotkniesz nawet rekawicza czy cos i juz moga wychodzic problemy.
Nie mniej jednak wyszlo calkiem ladnie!

Pamietaj tylko, ze takie zlocenie dosc szybko sie wytrze.

Mozna jeszcze złocic ogniowo wtedy jest znacznie grubsza warstwa.

W takim razie przygotuje jakieś stabilne trzymadełko na te części by nie dotykać ich rękawiczkami. Może coś jest na rzeczy z tym dotykaniem. Dzięki.

Wytrzymałość takich złoceń jest ok. To nie jest broń do noszenia, a pyknie się z niej tylko od święta.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-19-2017, 04:33 PM przez brzydkiburak.
brzydkiburak
05-19-2017, 04:32 PM #6

(05-19-2017, 03:44 PM)mnap89 Pisakiem ciezko jest uzyskac dobry i rownomierny efekt na duzych powierzchniach.
Tak jak pisali poprzednicy, najprawdopodobniej jest problem z przygotowaniem powierzchni. Przy kąpieli zanurzeniowej nie dotykasz przedmiotu wiec wychodzi dobrze; przy zloceniu pisakiem gdzies dotkniesz nawet rekawicza czy cos i juz moga wychodzic problemy.
Nie mniej jednak wyszlo calkiem ladnie!

Pamietaj tylko, ze takie zlocenie dosc szybko sie wytrze.

Mozna jeszcze złocic ogniowo wtedy jest znacznie grubsza warstwa.

W takim razie przygotuje jakieś stabilne trzymadełko na te części by nie dotykać ich rękawiczkami. Może coś jest na rzeczy z tym dotykaniem. Dzięki.

Wytrzymałość takich złoceń jest ok. To nie jest broń do noszenia, a pyknie się z niej tylko od święta.

brzydkiburak
Srebrny
10
05-19-2017, 11:28 PM
#7
Zrobiłem wszystko jak na sali operacyjnej - zero tłuszczu, czyszczenie trzy razy, dwa razy kąpiel, dwa razy płukanie i na deser nowy patyczek węglowy z czystą watą. Nawet wszystko pęsetą zakładałem by rękawiczkami nie dotykać. Nadal to samo zasrane zacieki/plamki.

Tymczasem zanurzeniowo bez odtłuszczania po samym przetarciu papierem toaletowym... wychodzi perfekt jak na fotce.Chyba się poddam z tym sztyftem i po prostu kupię z 10 kilo zanurzeniówki by topić w niej całe kałachy. Przynajmniej będzie bez nerwów -.-
Załączone pliki
Miniatury

brzydkiburak
05-19-2017, 11:28 PM #7

Zrobiłem wszystko jak na sali operacyjnej - zero tłuszczu, czyszczenie trzy razy, dwa razy kąpiel, dwa razy płukanie i na deser nowy patyczek węglowy z czystą watą. Nawet wszystko pęsetą zakładałem by rękawiczkami nie dotykać. Nadal to samo zasrane zacieki/plamki.

Tymczasem zanurzeniowo bez odtłuszczania po samym przetarciu papierem toaletowym... wychodzi perfekt jak na fotce.Chyba się poddam z tym sztyftem i po prostu kupię z 10 kilo zanurzeniówki by topić w niej całe kałachy. Przynajmniej będzie bez nerwów -.-

Załączone pliki
Miniatury

cactoos
Diamentowy
1,585
05-20-2017, 02:54 AM
#8
Zastanawia mnie, co za psychopata chce mieć pozłacanego kałacha?
Dla ludzkości byłoby z korzyścią, gdyby jebnął sobie z niego w pusty łeb.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
05-20-2017, 02:54 AM #8

Zastanawia mnie, co za psychopata chce mieć pozłacanego kałacha?
Dla ludzkości byłoby z korzyścią, gdyby jebnął sobie z niego w pusty łeb.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

Ryszard68
Złoty
113
05-20-2017, 06:39 AM
#9
Pewnie jakis prawus-faszysta z onr-u, majacy oltarz mengele w domu i zdjecie fuhrera w pracy, do tego co gorsza, głosujący na pis :/

A moze ktos ma po prostu odpowiednie uprawnienia i super hobby?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-20-2017, 06:52 AM przez Ryszard68.
Ryszard68
05-20-2017, 06:39 AM #9

Pewnie jakis prawus-faszysta z onr-u, majacy oltarz mengele w domu i zdjecie fuhrera w pracy, do tego co gorsza, głosujący na pis :/

A moze ktos ma po prostu odpowiednie uprawnienia i super hobby?

mnap89
Diamentowy
961
05-20-2017, 08:20 AM
#10
(05-19-2017, 11:28 PM)brzydkiburak Zrobiłem wszystko jak na sali operacyjnej - zero tłuszczu, czyszczenie trzy razy, dwa razy kąpiel, dwa razy płukanie i na deser nowy patyczek węglowy z czystą watą. Nawet wszystko pęsetą zakładałem by rękawiczkami nie dotykać. Nadal to samo zasrane zacieki/plamki.

Tymczasem zanurzeniowo bez odtłuszczania po samym przetarciu papierem toaletowym... wychodzi perfekt jak na fotce.Chyba się poddam z tym sztyftem i po prostu kupię z 10 kilo zanurzeniówki by topić w niej całe kałachy. Przynajmniej będzie bez nerwów -.-

I do tego jeszcze jakis mega zasilacz. Przy takiej powierzchni bedziesz potrzebował dobrego sprzetu.
mnap89
05-20-2017, 08:20 AM #10

(05-19-2017, 11:28 PM)brzydkiburak Zrobiłem wszystko jak na sali operacyjnej - zero tłuszczu, czyszczenie trzy razy, dwa razy kąpiel, dwa razy płukanie i na deser nowy patyczek węglowy z czystą watą. Nawet wszystko pęsetą zakładałem by rękawiczkami nie dotykać. Nadal to samo zasrane zacieki/plamki.

Tymczasem zanurzeniowo bez odtłuszczania po samym przetarciu papierem toaletowym... wychodzi perfekt jak na fotce.Chyba się poddam z tym sztyftem i po prostu kupię z 10 kilo zanurzeniówki by topić w niej całe kałachy. Przynajmniej będzie bez nerwów -.-

I do tego jeszcze jakis mega zasilacz. Przy takiej powierzchni bedziesz potrzebował dobrego sprzetu.

Strony (2): 1 2 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości