odlewy w piasku formierskim
odlewy w piasku formierskim
Czy jest na forum ktos kto uzywa/uzywal tej metody i ma jakies doswiadczenie w tej kwestii? Chcialbym sie dowiedziec jak ma wygladac taki proces od poczatku do wlania metalu (widzialem opisy w internetach, ale zakladam, ze pisza to teoretycy-onanisci). Chcialbym odlewac braz, mosiadz i aluminium


Wyglada dokladnie tak jak na filmach i w opisach 
Metoda do prostych wzorow. trzeba bardzo uwazac przy wyjmowaniu matki zeby nie ukruszyc piasku.
Pare razy w ten sposob odlewalem i raczej slabo to szło. w mątwie o wiele łatwiej - jesli chodzi o bizuterie.
Odelwanie w ten sposob jest ciagle praktykowane wlasnie do aluminium, brazu itp. Mozna robic tez skomplikowane ksztalty ale forma musi wtedy skladac sie z wiecej niz 2 czesci 
Generalnie lipa - jesli o bizuterie chodzi - ze wzgledu na jakosc odlewu. Na plus jest szybkosc przygotowania takiej formy (sygnety i takie tam pierdoly) ale to juz wole mątwę.
Co konkretnie chcialbys odlewac? Duze małe rzeczy? Dzwony? 
raczej duze rzeczy typui uchwyty do narzedzi, tarcze, raczej rzeczy proste. Bizuterii na pewno nie, moze jakies proste rzeczy typu bransolety itd. ale na pewno zadne male typu pierscionki, kolczyki czy inne zawieszki. Jeszcze pytanie, jak tam wyglada kwestia ukladow wlewowych? czy trzeba je robic np z dwoch stron, zeby metal mial gdzie wyplynac czy wystarczy z jednej tak jak w normalnych odlewniach i tyle?
Zalezy od wzoru ale generalnie robi sie jeden duzy kanal wlewowy i po przeciwleglej stronie maly kanal odpowietrzajacy. odpowietrzanie jest wąskie a wlew duzy. podczas odlewania wtedy metal "zasysa" do wewnatrz formy. Teoretycznie mozna czasami obyc sie bez odpowietrzania bo sam piasek przepuszcza powietrze. robi sie to po to aby szybciej i dokladniej wypelnilo forme. kanalow odpowietrzajacych moze byc wiecej niz jeden.
bardzo wazne jest pasowanie formy. Najlepiej zrobic sobie ramki z jakimis "zamkami". pióro/wpust czy co innego przyjdzie do glowy. chodzi zeby wyeliminowac przesuniecie formy - ale to na pewno wiesz