Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM DRUKOWANIE 3D, LASER, FORMY, ODLEWANIE Żywiczne urządzenia 3D niemieckiej firmy EnvisionTEC

Żywiczne urządzenia 3D niemieckiej firmy EnvisionTEC

Żywiczne urządzenia 3D niemieckiej firmy EnvisionTEC

Strony (4): Wstecz 1 2 3 4 Dalej
kolorowy
Platynowy
666
11-01-2015, 12:42 PM
#21
Bardzo mi się to podoba , ciekawe czy można rysować woskiem i ile to kosztuje ? Chyba że cenę ustalają inywidualnie po podaniu loginu i pinu do konta  Biggrin .
kolorowy
11-01-2015, 12:42 PM #21

Bardzo mi się to podoba , ciekawe czy można rysować woskiem i ile to kosztuje ? Chyba że cenę ustalają inywidualnie po podaniu loginu i pinu do konta  Biggrin .

kriss
Diamentowy
2,208
11-01-2015, 01:50 PM
#22
(11-01-2015, 12:42 PM)kolorowy Bardzo mi się to podoba , ciekawe czy można rysować woskiem i ile to kosztuje ? Chyba że cenę ustalają inywidualnie po podaniu loginu i pinu do konta  Biggrin .

na stronie jest 140$ ale drukuje chyba jakimś tworzywem  Biggrin
Jak na razie mój faworyt w druku 3D, a biżuteria drukowana na drukarkach do mnie nie przemawia. 
Brak w niej duszy. Może być piękna i zachwycać innych ale szybko się nudzi i jest nijaka w swej doskonałości.

Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
kriss
11-01-2015, 01:50 PM #22

(11-01-2015, 12:42 PM)kolorowy Bardzo mi się to podoba , ciekawe czy można rysować woskiem i ile to kosztuje ? Chyba że cenę ustalają inywidualnie po podaniu loginu i pinu do konta  Biggrin .

na stronie jest 140$ ale drukuje chyba jakimś tworzywem  Biggrin
Jak na razie mój faworyt w druku 3D, a biżuteria drukowana na drukarkach do mnie nie przemawia. 
Brak w niej duszy. Może być piękna i zachwycać innych ale szybko się nudzi i jest nijaka w swej doskonałości.


Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/

Greg
Platynowy
211
11-01-2015, 01:54 PM
#23
Tutaj jest coś podobnego :
https://www.youtube.com/watch?v=LNg9BccQFJc
Greg
11-01-2015, 01:54 PM #23

Tutaj jest coś podobnego :
https://www.youtube.com/watch?v=LNg9BccQFJc

Leszek
Diamentowy
1,617
11-01-2015, 03:37 PM
#24
(11-01-2015, 11:15 AM)kriss Przypuszczam, że większość z nas zadowoliłoby coś takiego  Biggrin



Ja już się zastanawiam, czy można z tego robić odlewy Ząbki

http://www.techeblog.com/index.php/tech-...in-the-air

O_o   Gdyby wypluwał srebro to fajna maszynka do drutów cloisonne.
Leszek
11-01-2015, 03:37 PM #24

(11-01-2015, 11:15 AM)kriss Przypuszczam, że większość z nas zadowoliłoby coś takiego  Biggrin



Ja już się zastanawiam, czy można z tego robić odlewy Ząbki

http://www.techeblog.com/index.php/tech-...in-the-air

O_o   Gdyby wypluwał srebro to fajna maszynka do drutów cloisonne.

cactoos
Diamentowy
1,585
11-01-2015, 08:30 PM
#25
(11-01-2015, 01:50 PM)kriss Jak na razie mój faworyt w druku 3D, a biżuteria drukowana na drukarkach do mnie nie przemawia. 
Brak w niej duszy. Może być piękna i zachwycać innych ale szybko się nudzi i jest nijaka w swej doskonałości.

Biżuteria powstaje w głowie jubilera. To czy jest wykuta na kowadle czy wydrukowana drukarką jest sprawą nieistotną, ponieważ biżuteria jest formą i służyć ma ozdobie.
Im precyzyjniej oddaje zamysł jej twórcy, tym lepiej. Drukarka jedynie umożliwia tego zamysłu materializację. Czyż najsłynniejszy na świecie astrofizyk Stephen Hawking jest mniej genialny przez to, że komunikuje się za pomocą syntezatora mowy? Nie, ponieważ syntezator jest tylko nośnikiem informacji. Czy fotografie Ryszarda Horowitza będą mniej doskonałe, jeżeli zostaną wykonane aparatem cyfrowym? Nie! Podobnie jest z drukarką, która mnie umożliwia robienie biżuterii dotychczas niewykonalnej. Technika uwalnia myśl znosząc dotychczasowe ograniczenia warsztatowe. Ponadto drukarka nie robi biżuterii gotowej. Ona pozwala zmaterializować wcześniej wymyślony kształt, ale to ledwie połowa drogi do efektu finalnego. Wydruk trzeba jeszcze odlać i mozolnie wykończyć tradycyjnymi jubilerskimi metodami. Rozumiem jednak, że jak wszystko co nowe i  niezrozumiałe, wywołuje  technika 3D niechęć i dorabianie gęby szatańskiego wynalazku, który spowoduje że kury przestaną jajka znosić a krowy mleko dawać. Tak było z wszystkimi zdobyczami tzw. cywilizacji. Kto Wam, "prawdziwym" jubilerom zakazuje odstawić walcarki i tłuc młotem srebrny kęsek wytopiony w dymarce? Dlaczego nie wyrzucicie elektrycznych pieców do emalierstwa i nie wypalacie pod węglem drzewnym? Na co Wam pneumatyczne grawerki? Ręczny sztychel już nie wystarczy? I w końcu po co Wam komputer? Wyrzućcie szatańską maszynę, bo może Was podstępnie zaprowadzić ku drukowi 3D. Apage satanas! Biggrin
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-01-2015, 08:32 PM przez cactoos.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
11-01-2015, 08:30 PM #25

(11-01-2015, 01:50 PM)kriss Jak na razie mój faworyt w druku 3D, a biżuteria drukowana na drukarkach do mnie nie przemawia. 
Brak w niej duszy. Może być piękna i zachwycać innych ale szybko się nudzi i jest nijaka w swej doskonałości.

Biżuteria powstaje w głowie jubilera. To czy jest wykuta na kowadle czy wydrukowana drukarką jest sprawą nieistotną, ponieważ biżuteria jest formą i służyć ma ozdobie.
Im precyzyjniej oddaje zamysł jej twórcy, tym lepiej. Drukarka jedynie umożliwia tego zamysłu materializację. Czyż najsłynniejszy na świecie astrofizyk Stephen Hawking jest mniej genialny przez to, że komunikuje się za pomocą syntezatora mowy? Nie, ponieważ syntezator jest tylko nośnikiem informacji. Czy fotografie Ryszarda Horowitza będą mniej doskonałe, jeżeli zostaną wykonane aparatem cyfrowym? Nie! Podobnie jest z drukarką, która mnie umożliwia robienie biżuterii dotychczas niewykonalnej. Technika uwalnia myśl znosząc dotychczasowe ograniczenia warsztatowe. Ponadto drukarka nie robi biżuterii gotowej. Ona pozwala zmaterializować wcześniej wymyślony kształt, ale to ledwie połowa drogi do efektu finalnego. Wydruk trzeba jeszcze odlać i mozolnie wykończyć tradycyjnymi jubilerskimi metodami. Rozumiem jednak, że jak wszystko co nowe i  niezrozumiałe, wywołuje  technika 3D niechęć i dorabianie gęby szatańskiego wynalazku, który spowoduje że kury przestaną jajka znosić a krowy mleko dawać. Tak było z wszystkimi zdobyczami tzw. cywilizacji. Kto Wam, "prawdziwym" jubilerom zakazuje odstawić walcarki i tłuc młotem srebrny kęsek wytopiony w dymarce? Dlaczego nie wyrzucicie elektrycznych pieców do emalierstwa i nie wypalacie pod węglem drzewnym? Na co Wam pneumatyczne grawerki? Ręczny sztychel już nie wystarczy? I w końcu po co Wam komputer? Wyrzućcie szatańską maszynę, bo może Was podstępnie zaprowadzić ku drukowi 3D. Apage satanas! Biggrin


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

kolorowy
Platynowy
666
11-01-2015, 08:44 PM
#26
No widzisz i już wiem dlaczego mi psy zaczeły wyć do księżyca , wystarczyło że ten wątek przeczytałem .
A u sąsiadów owce wyłysiały !
kolorowy
11-01-2015, 08:44 PM #26

No widzisz i już wiem dlaczego mi psy zaczeły wyć do księżyca , wystarczyło że ten wątek przeczytałem .
A u sąsiadów owce wyłysiały !

kriss
Diamentowy
2,208
11-01-2015, 09:10 PM
#27
@cactoos jesteś fanem technologii a ja ręcznej pracy. I dobrze. Fajnie jest polemizować. Jest przynajmniej
nauka dla innych. Przy komputerze siedzę od 1976 roku. Przypuszczam, że dłużej niż niejeden forumowicz
ma lat. Jestem fanem technologii ale przy tych maszynach ( bez osobistych wycieczek Ząbki ) siedzą w większości
ludzie którzy o pięknie przedmiotu nie mają zielonego pojęcia. Fascynuje ich wyłącznie możliwość tych urządzeń.
Wiem, że po czasie fascynacji przyjdzie kolej na sztukę. Ząbki

@Leszek nie ta dokładność Ząbki Druty to walcarka i ciągadło.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-01-2015, 09:11 PM przez kriss.

Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
kriss
11-01-2015, 09:10 PM #27

@cactoos jesteś fanem technologii a ja ręcznej pracy. I dobrze. Fajnie jest polemizować. Jest przynajmniej
nauka dla innych. Przy komputerze siedzę od 1976 roku. Przypuszczam, że dłużej niż niejeden forumowicz
ma lat. Jestem fanem technologii ale przy tych maszynach ( bez osobistych wycieczek Ząbki ) siedzą w większości
ludzie którzy o pięknie przedmiotu nie mają zielonego pojęcia. Fascynuje ich wyłącznie możliwość tych urządzeń.
Wiem, że po czasie fascynacji przyjdzie kolej na sztukę. Ząbki

@Leszek nie ta dokładność Ząbki Druty to walcarka i ciągadło.


Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/

Leszek
Diamentowy
1,617
11-01-2015, 09:30 PM
#28
(11-01-2015, 08:30 PM)cactoos Dlaczego nie wyrzucicie elektrycznych pieców do emalierstwa i nie wypalacie pod węglem drzewnym?

Biggrin Biggrin


(11-01-2015, 09:10 PM)kriss @Leszek nie ta dokładność Ząbki Druty to walcarka i ciągadło.

Moja walcarka jest niedokładna. ???
Leszek
11-01-2015, 09:30 PM #28

(11-01-2015, 08:30 PM)cactoos Dlaczego nie wyrzucicie elektrycznych pieców do emalierstwa i nie wypalacie pod węglem drzewnym?

Biggrin Biggrin


(11-01-2015, 09:10 PM)kriss @Leszek nie ta dokładność Ząbki Druty to walcarka i ciągadło.

Moja walcarka jest niedokładna. ???

cactoos
Diamentowy
1,585
11-01-2015, 09:58 PM
#29
(11-01-2015, 09:10 PM)kriss @cactoos jesteś fanem technologii a ja ręcznej pracy. I dobrze. Fajnie jest polemizować. Jest przynajmniej
nauka dla innych. Przy komputerze siedzę od 1976 roku. Przypuszczam, że dłużej niż niejeden forumowicz
ma lat. Jestem fanem technologii ale przy tych maszynach ( bez osobistych wycieczek Ząbki ) siedzą w większości
ludzie którzy o pięknie przedmiotu nie mają zielonego pojęcia. Fascynuje ich wyłącznie możliwość tych urządzeń.
Wiem, że po czasie fascynacji przyjdzie kolej na sztukę. Ząbki

Nie, nie, źle mnie zrozumiałeś. Bez warsztatowych podstaw nie ma mowy o zaprojektowaniu biżuterii na komputerze.
Bez zdolności plastycznych tym bardziej. Najpierw młotek i pilnik a drukarka dopiero jako dopełnienie złotniczej edukacji.
Jak pisałem, wydruk trzeba obrobić a i zaprojektować tak, aby był później możliwy do odlania, lub w ogóle możliwy do
noszenia. Do tego potrzebna jest praktyka. Spotykam się rusz z młodymi wilkami, którzy ogarnęli Matrixa i czują się
projektantami biżuterii. Nic bardziej mylnego. Droga jest długa i wyboista. Ktoś kto nigdy nie przeciągał drutu i go ręcznie
nie formował, pojęcia nie ma jak to samo zrobić wirtualnie. Ja przepracowałem ponad 30 lat nad palnikiem i teraz mogę
 sobie pozwolić na trochę wygody. Stawiam pół litra temu, kto ręcznie zrobi na wężu takie łuski. Rezygnowanie z używania
drukarki oznacza ograniczenie sobie możliwości twórczych i tu nie ma pola do polemiki.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
11-01-2015, 09:58 PM #29

(11-01-2015, 09:10 PM)kriss @cactoos jesteś fanem technologii a ja ręcznej pracy. I dobrze. Fajnie jest polemizować. Jest przynajmniej
nauka dla innych. Przy komputerze siedzę od 1976 roku. Przypuszczam, że dłużej niż niejeden forumowicz
ma lat. Jestem fanem technologii ale przy tych maszynach ( bez osobistych wycieczek Ząbki ) siedzą w większości
ludzie którzy o pięknie przedmiotu nie mają zielonego pojęcia. Fascynuje ich wyłącznie możliwość tych urządzeń.
Wiem, że po czasie fascynacji przyjdzie kolej na sztukę. Ząbki

Nie, nie, źle mnie zrozumiałeś. Bez warsztatowych podstaw nie ma mowy o zaprojektowaniu biżuterii na komputerze.
Bez zdolności plastycznych tym bardziej. Najpierw młotek i pilnik a drukarka dopiero jako dopełnienie złotniczej edukacji.
Jak pisałem, wydruk trzeba obrobić a i zaprojektować tak, aby był później możliwy do odlania, lub w ogóle możliwy do
noszenia. Do tego potrzebna jest praktyka. Spotykam się rusz z młodymi wilkami, którzy ogarnęli Matrixa i czują się
projektantami biżuterii. Nic bardziej mylnego. Droga jest długa i wyboista. Ktoś kto nigdy nie przeciągał drutu i go ręcznie
nie formował, pojęcia nie ma jak to samo zrobić wirtualnie. Ja przepracowałem ponad 30 lat nad palnikiem i teraz mogę
 sobie pozwolić na trochę wygody. Stawiam pół litra temu, kto ręcznie zrobi na wężu takie łuski. Rezygnowanie z używania
drukarki oznacza ograniczenie sobie możliwości twórczych i tu nie ma pola do polemiki.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

Leszek
Diamentowy
1,617
11-01-2015, 10:26 PM
#30
Jak długo zajęło Ci nauczenie się pracy na drukarce ? 
Leszek
11-01-2015, 10:26 PM #30

Jak długo zajęło Ci nauczenie się pracy na drukarce ? 

Strony (4): Wstecz 1 2 3 4 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości