Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Blaszka z napisem - lutowanie

Blaszka z napisem - lutowanie

Blaszka z napisem - lutowanie

Strony (2): 1 2 Dalej
mnap89
Diamentowy
961
10-12-2015, 05:46 PM
#1
Ostatnio mam problem z nalutowaniem napisów na blaszke. bez roznicy czy złoto czy srebro czy srebro + złoto. Zawsze sa jakies jaja.
Napisy są dosc cienkie wycinane z blachy powiedzmy 0,5 moze 0,4. Niby wszystko ładnie spasowane ale nie moge tego polutowac. Wszystko czyste. Lutówka jest. 

Najprostsza metoda - wedlug mnie to zwilzyc lutem napis, polozyc na blaszce i grzejac od spodu teoretycznie powinna wszystko ladnie usiasc i przylutowac sie tak ze mucha nie siada. No ale.. teoretycznie.

Napisy sa dosc cienkie i lut zaczyna je zjadac :/ Nie wiem, przegrzewam czy cos? 

Jak wy radzicie sobie z takimi projektami? Aktualnie jest robie wypukłe serduszko ze srebra ze złotym napisem. tzn ma byc Język
mnap89
10-12-2015, 05:46 PM #1

Ostatnio mam problem z nalutowaniem napisów na blaszke. bez roznicy czy złoto czy srebro czy srebro + złoto. Zawsze sa jakies jaja.
Napisy są dosc cienkie wycinane z blachy powiedzmy 0,5 moze 0,4. Niby wszystko ładnie spasowane ale nie moge tego polutowac. Wszystko czyste. Lutówka jest. 

Najprostsza metoda - wedlug mnie to zwilzyc lutem napis, polozyc na blaszce i grzejac od spodu teoretycznie powinna wszystko ladnie usiasc i przylutowac sie tak ze mucha nie siada. No ale.. teoretycznie.

Napisy sa dosc cienkie i lut zaczyna je zjadac :/ Nie wiem, przegrzewam czy cos? 

Jak wy radzicie sobie z takimi projektami? Aktualnie jest robie wypukłe serduszko ze srebra ze złotym napisem. tzn ma byc Język

orafo
Platynowy
466
10-12-2015, 07:37 PM
#2
Po prostu próbować, być może problem w wypukłości sercowej /najpierw na równej powierzchni, potem wygibusy/
zaczepy sztychlem, kołki
zmienić na Zn na Ind (nie jestem pewien)
rozcieńczyć łut z podstawowym metalem, 50/50 pod palnikiem
najpierw szpachlować litery łutem

Oprawiam ...
orafo
10-12-2015, 07:37 PM #2

Po prostu próbować, być może problem w wypukłości sercowej /najpierw na równej powierzchni, potem wygibusy/
zaczepy sztychlem, kołki
zmienić na Zn na Ind (nie jestem pewien)
rozcieńczyć łut z podstawowym metalem, 50/50 pod palnikiem
najpierw szpachlować litery łutem


Oprawiam ...

Leszek
Diamentowy
1,617
10-12-2015, 09:04 PM
#3
(10-12-2015, 05:46 PM)mnap89 Jak wy radzicie sobie z takimi projektami? Aktualnie jest robie wypukłe serduszko ze srebra ze złotym napisem. tzn ma byc Język

Marku ja sobie nie radzę ale pamiętam jak kiedyś na e-mail przesłałeś mi instrukcję jak zgrzewać bez lutowania (fushing).

Nic z tego nie zrozumiałem, zrobiłem z 100 prób i się nie udało ??? . 
Ale Kriss ostatnio zrobił to z powodzeniem przy wisiorze to może spróbuj tak przymocować.
Leszek
10-12-2015, 09:04 PM #3

(10-12-2015, 05:46 PM)mnap89 Jak wy radzicie sobie z takimi projektami? Aktualnie jest robie wypukłe serduszko ze srebra ze złotym napisem. tzn ma byc Język

Marku ja sobie nie radzę ale pamiętam jak kiedyś na e-mail przesłałeś mi instrukcję jak zgrzewać bez lutowania (fushing).

Nic z tego nie zrozumiałem, zrobiłem z 100 prób i się nie udało ??? . 
Ale Kriss ostatnio zrobił to z powodzeniem przy wisiorze to może spróbuj tak przymocować.

olax
Platynowy
592
10-12-2015, 09:06 PM
#4
Ja jak lutuję coś cienkiego na blachę, to trzymam blachę "w powietrzu". Dokładnie, to kładę na jakieś rusztowanie z drutu stalowego - taka fala z drutu.
Nie grzeję dokładnie od spodu, bo mi się to nigdy nie udaje i najczęściej coś przesunę. Grzeję naokoło tego cienkiego elementu. Jak lut się "wgryza", to na pewno przegrzane.
Przy niektórych rzeczach lepiej położyć lut na blachę, lekko "rozpłynąć" i dopiero kłaść cienki element i wtedy grzać dalej blachę. Ewentualnie liznąć płomieniem na ten cienki napis, jak już blacha jest rozgrzana.
To bezpieczniejsza dla mnie metoda, bo czasem nie ma możliwości nie przegrzania jak element jest bardzo cienki w porównaniu do blachy.
olax
10-12-2015, 09:06 PM #4

Ja jak lutuję coś cienkiego na blachę, to trzymam blachę "w powietrzu". Dokładnie, to kładę na jakieś rusztowanie z drutu stalowego - taka fala z drutu.
Nie grzeję dokładnie od spodu, bo mi się to nigdy nie udaje i najczęściej coś przesunę. Grzeję naokoło tego cienkiego elementu. Jak lut się "wgryza", to na pewno przegrzane.
Przy niektórych rzeczach lepiej położyć lut na blachę, lekko "rozpłynąć" i dopiero kłaść cienki element i wtedy grzać dalej blachę. Ewentualnie liznąć płomieniem na ten cienki napis, jak już blacha jest rozgrzana.
To bezpieczniejsza dla mnie metoda, bo czasem nie ma możliwości nie przegrzania jak element jest bardzo cienki w porównaniu do blachy.

mnap89
Diamentowy
961
10-12-2015, 09:46 PM
#5
Tak wlasnie robie Język
Ale dzieki za podpowiedzi - beda dla potomnych Ząbki

Tez myslalem tak jak mowisz olax zeby rozpuscic lutu na blaszce ale wtedy bedzie widac plamy - a tego chce wlasnie uniknac Język

Mysle ze poprostu za duzo lutu dalem i troche calosc przegrzalem.
Jak juz mowilem serce grubosci 0,5 srebro, napis chyba 0,4 zloto. Literki pisane dosc cienkie, troche zawijasów i takie tam.

Chyba trzeba wiecej cierpliwosci i probowac raz jeszcze Ząbki
mnap89
10-12-2015, 09:46 PM #5

Tak wlasnie robie Język
Ale dzieki za podpowiedzi - beda dla potomnych Ząbki

Tez myslalem tak jak mowisz olax zeby rozpuscic lutu na blaszce ale wtedy bedzie widac plamy - a tego chce wlasnie uniknac Język

Mysle ze poprostu za duzo lutu dalem i troche calosc przegrzalem.
Jak juz mowilem serce grubosci 0,5 srebro, napis chyba 0,4 zloto. Literki pisane dosc cienkie, troche zawijasów i takie tam.

Chyba trzeba wiecej cierpliwosci i probowac raz jeszcze Ząbki

orafo
Platynowy
466
10-12-2015, 10:08 PM
#6
Przypomniałem, zrób rowki - dołki pod literami żeby nadmiar łutu tam zaciek

Oprawiam ...
orafo
10-12-2015, 10:08 PM #6

Przypomniałem, zrób rowki - dołki pod literami żeby nadmiar łutu tam zaciek


Oprawiam ...

olax
Platynowy
592
10-12-2015, 10:21 PM
#7
(10-12-2015, 09:46 PM)mnap89 Tak wlasnie robie Język
Ale dzieki za podpowiedzi - beda dla potomnych Ząbki

Tez myslalem tak jak mowisz olax zeby rozpuscic lutu na blaszce ale wtedy bedzie widac plamy - a tego chce wlasnie uniknac Język

Mysle ze poprostu za duzo lutu dalem i troche calosc przegrzalem.
Jak juz mowilem serce grubosci 0,5 srebro, napis chyba 0,4 zloto. Literki pisane dosc cienkie, troche zawijasów i takie tam.

Chyba trzeba wiecej cierpliwosci i probowac raz jeszcze Ząbki

Jeśli chodzi o lut na blaszce, to może niewyraźnie napisałam.
Ja kładę lut w miejscu, gdzie mają być np. literki - pod literkami.
Np. na początek sobie odrysowuje, gdzie będą. Zdejmuję, w tym miejscu kładę lut, podgrzewam blachę.
Czekam, aż sie roztopi, ale nie pozwalam się rozpłynąć. Ma się zlutować z blachą, ale nie ropływać właśnie.
To wygląda tak, że podgrzewam blachę, aż lut zaszkli się i "złapie". To dosyć łatwe z twardym lutem. Im miększy, tym łatwiej przegapić ten moment, kiedy się zacznie rozpływać.
Na taki już przylepiony lut kładę literkę, czy cośtam i wtedy dalej blachę podgrzewam. Lut jest już połączony z blachą i wtedy łatwiej go roztopić grzejąc blachę.
Oczywiście lepiej dać mniejsze kawałeczki.
Jeśli napis jest np. dłuższy i własnie z zawijasami, to najpierw rozpływam malutkie kawałeczki na spodzie napisu - tak chyba jak Ty własnie. I wtedy dopiero robię ten patent z lutem na blachę. Dzięki temu, że mam też trochę lutu na napisie nie muszę dawać dużo na blachę i mogę go dać np. tylko na środku, wtedy jest mniejsza szansa, że rozpłynie się przez nieuwagę poza obręb literki. A lut na napisie gwarantuje, że się przylutuje na całej powierzchni.
Mam nadzieje, że w miarę obrazowo to napisłamUśmiech
olax
10-12-2015, 10:21 PM #7

(10-12-2015, 09:46 PM)mnap89 Tak wlasnie robie Język
Ale dzieki za podpowiedzi - beda dla potomnych Ząbki

Tez myslalem tak jak mowisz olax zeby rozpuscic lutu na blaszce ale wtedy bedzie widac plamy - a tego chce wlasnie uniknac Język

Mysle ze poprostu za duzo lutu dalem i troche calosc przegrzalem.
Jak juz mowilem serce grubosci 0,5 srebro, napis chyba 0,4 zloto. Literki pisane dosc cienkie, troche zawijasów i takie tam.

Chyba trzeba wiecej cierpliwosci i probowac raz jeszcze Ząbki

Jeśli chodzi o lut na blaszce, to może niewyraźnie napisałam.
Ja kładę lut w miejscu, gdzie mają być np. literki - pod literkami.
Np. na początek sobie odrysowuje, gdzie będą. Zdejmuję, w tym miejscu kładę lut, podgrzewam blachę.
Czekam, aż sie roztopi, ale nie pozwalam się rozpłynąć. Ma się zlutować z blachą, ale nie ropływać właśnie.
To wygląda tak, że podgrzewam blachę, aż lut zaszkli się i "złapie". To dosyć łatwe z twardym lutem. Im miększy, tym łatwiej przegapić ten moment, kiedy się zacznie rozpływać.
Na taki już przylepiony lut kładę literkę, czy cośtam i wtedy dalej blachę podgrzewam. Lut jest już połączony z blachą i wtedy łatwiej go roztopić grzejąc blachę.
Oczywiście lepiej dać mniejsze kawałeczki.
Jeśli napis jest np. dłuższy i własnie z zawijasami, to najpierw rozpływam malutkie kawałeczki na spodzie napisu - tak chyba jak Ty własnie. I wtedy dopiero robię ten patent z lutem na blachę. Dzięki temu, że mam też trochę lutu na napisie nie muszę dawać dużo na blachę i mogę go dać np. tylko na środku, wtedy jest mniejsza szansa, że rozpłynie się przez nieuwagę poza obręb literki. A lut na napisie gwarantuje, że się przylutuje na całej powierzchni.
Mam nadzieje, że w miarę obrazowo to napisłamUśmiech

Nordwind
Platynowy
470
10-12-2015, 11:12 PM
#8
Uważam ze lut jest za twardy - dlatego sie wtapia - użyj miększego - tak jak pisze olax - blachę połóż na kratce drucianej - ja bym lut kładł na spodzie liter bo z tym wyczuciem to możne być rożnie - ale dalej jak powyżej - płomień na blachę z góry od krawędzi do środka - nie za dużo lutu żeby nie wyplynol na boki.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2015, 11:16 PM przez Nordwind.
Nordwind
10-12-2015, 11:12 PM #8

Uważam ze lut jest za twardy - dlatego sie wtapia - użyj miększego - tak jak pisze olax - blachę połóż na kratce drucianej - ja bym lut kładł na spodzie liter bo z tym wyczuciem to możne być rożnie - ale dalej jak powyżej - płomień na blachę z góry od krawędzi do środka - nie za dużo lutu żeby nie wyplynol na boki.

olax
Platynowy
592
10-12-2015, 11:24 PM
#9
(10-12-2015, 11:12 PM)Nordwind Uważam ze lut jest za twardy - dlatego sie wtapia - użyj miększego -  tak jak pisze olax - blachę połóż na kratce drucianej - ja bym lut kładł na spodzie liter bo z tym wyczuciem to możne być rożnie - ale dalej jak powyżej - płomień na blachę z góry od krawędzi do środka  - nie za dużo lutu żeby nie wyplynol na boki.

Ja pomyślałam, że jest za miękkiUśmiech Miększe luty się "wżerają" w materiał, a przy twardszych ego raczej nie ma.
Pytanie, czy chodzi faktycznie o sytuację, gdzie lut wyrównuje próbę juz po rozpłynięciu na elemencie, czy po prostu element się topi zanim się lut na nim rozpłynie.
Jak to pierwsze to za miękki, jak drugie, to faktycznie za twardy.
olax
10-12-2015, 11:24 PM #9

(10-12-2015, 11:12 PM)Nordwind Uważam ze lut jest za twardy - dlatego sie wtapia - użyj miększego -  tak jak pisze olax - blachę połóż na kratce drucianej - ja bym lut kładł na spodzie liter bo z tym wyczuciem to możne być rożnie - ale dalej jak powyżej - płomień na blachę z góry od krawędzi do środka  - nie za dużo lutu żeby nie wyplynol na boki.

Ja pomyślałam, że jest za miękkiUśmiech Miększe luty się "wżerają" w materiał, a przy twardszych ego raczej nie ma.
Pytanie, czy chodzi faktycznie o sytuację, gdzie lut wyrównuje próbę juz po rozpłynięciu na elemencie, czy po prostu element się topi zanim się lut na nim rozpłynie.
Jak to pierwsze to za miękki, jak drugie, to faktycznie za twardy.

Gziutek
Złoty
178
10-13-2015, 01:32 AM
#10
-----
Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2017, 10:44 PM przez Gziutek.
Gziutek
10-13-2015, 01:32 AM #10

-----

Strony (2): 1 2 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 2 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 2 gości