Srebro pytanko podczas szlifowania
Srebro pytanko podczas szlifowania
Mam mały problem, ponieważ pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego, że :
Szlifowałem płaskownik ze srebra próba 925, gdy kończyłem szlifowanie zauważyłem, że robią mi się małe "kratery" w srebrze. Przez co musiałęm zaczynać szlifować w miejscach gdzie powstały od nowa. Po prostu robią się wypustki, ale tylko na tym jednym kawałku materiału. Czym to może być spowodowane ? Jakieś sugestie ? - przegrzanie ?
to zapewne "rzadki" odlew i w srodku robi sie taka "gabka". Albo odlejesz jeszce raz, albo bedziesz pilowal az wyrownasz. Na wariata mozna nawiercac i latac lutem, ale to zalezy ile tego i jak bardzo podziurawione jest.
nie wiem co to znaczy, tak slyszalem jak mowia. Chodzi o odlew ktory w srodku jest dziurawy i im glebiej pilujesz tym wiecej albo w innych miejscach jest dziur
edit
i zeby zalac lutem to najpierw nawierc te dziurki zeby je oczyscic z tlenkow itd i dopiero wtedy lutuj. Jesli to sa duze dziury to musisz uzyc jakiejs plomby najlepiej z tego samego materialu
Ja jak czasem miałam dziurawe odlewy, to dawało się zalutować, ale jak najtwardszym lutem, bo miękki o od razu się gdzieś rozpływał. No i zależy jakie dziury oczywiście.
Najlepiej najpierw wyszlifować i później tylko w miejscu dziur dać twardy lut.
U mnie się to sprawdzało i to na łaskich powierzchniach.