Biżuteria myśliwska
Biżuteria myśliwska
postanowiłem pokazać coś ze swoich prac.Biżuteria myśliwska- dla jednych barbarzyństwo dla drugich powód do dumy i chęć wyeksponowania swoich trofeów myśliwskich.Inni znowu doszukują się w tym sztuki i piękna.A Jak jest wg Was oceńcie sami.
Po sugestii jednego z forumowiczów
postanowiłem pokazać coś ze swoich prac.Biżuteria myśliwska- dla jednych barbarzyństwo dla drugich powód do dumy i chęć wyeksponowania swoich trofeów myśliwskich.Inni znowu doszukują się w tym sztuki i piękna.A Jak jest wg Was oceńcie sami.
Moim zdaniem wyroby są przepiękne .A jeśli ktoś nazwie to barbarzyństwem to moim zdanie nie ma racji ponieważ zwierzyna z której są grandle nie jest unicestwiana tylko dla nich.
Warsztat nienaganny.
BRAWO!!!!!!!!!
Bardzo mi się spodobały. Ale poszukałem co to są grandle.
Grandle - niekiedy nazywane hakami, są to szczątkowe kły ze szczęki jeleniowatych (byka lub łani). Brązowa inkrustacja solami mineralnymi narasta z wiekiem zwierzęcia.
I sam już nie wiem.
Wykonanie przepiękne, a rzadko można znaleźć ciekawą męską biżuterię.
kładając,piłując,nadając kształt-potem pozostaje chwila prawdy w kontakcie z klientem i idzie w świat-czasem zdążę pstryknąć fotkę tak jak w tym przypadku i po raz pierwszy zrobiłem z nich użytek prezentując na forum-fajnie że się podoba.Chociaż pewnie niektórych zaskoczę ale akurat wszystkie pokazane tu pracę trafiły w ręce kobiet choć często zamawiają je panowie, raz zdarzyło mi się robić bransoletkę dla klientki która sama upolowała zwierzynę
- co zdarza się dość rzadko
Niezmiernie się cieszę że moje wyroby kogoś zainteresowały,Prawdę pisząc tworząc biżuterię tak naprawdę czerpię z niej przyjemność, tworząc ją
kładając,piłując,nadając kształt-potem pozostaje chwila prawdy w kontakcie z klientem i idzie w świat-czasem zdążę pstryknąć fotkę tak jak w tym przypadku i po raz pierwszy zrobiłem z nich użytek prezentując na forum-fajnie że się podoba.Chociaż pewnie niektórych zaskoczę ale akurat wszystkie pokazane tu pracę trafiły w ręce kobiet choć często zamawiają je panowie, raz zdarzyło mi się robić bransoletkę dla klientki która sama upolowała zwierzynę
- co zdarza się dość rzadko
...masz dobrze.....
No to napisze wam ciekawostkę . Jak byłam w Congo ,pokazali mi pierścionek zrobiony z kamienia, który się znajduje w głowie pytona. Ja na początku myslałam ,że to jak zwykle jakieś murzyńskie bajki, ale z doswiadczenia wiem ,że często takie , nawet bardzo nieprawdopodobne bajki ,okazywały się prawdą. Zasiegnęłam więc jezyka u chodowcy węży.No i się okazało ,że to prawda i że jest to narząd równowagi u weża(nie każdego) .Jak wąż przechyla głowę to ten kamień dotyka odpowiednich komórek i gad wie w jakiej pozycji się znajduje. Kamień był biały i gładziutki jak perła, ale mówili ,że bywają różne kolory. Wszystkie są za to tak gładkie ,że nie trzeba ich polerować.Jest to bardzo rzadki kamień i chyba u nas zupełnie nie znany. To tyle ciekawostka
Widac, że to nie pierwsze lepsze kamienie...
Faktycznie bardzo ładne. Bije z nich jakaś tajemnicza moc
Widac, że to nie pierwsze lepsze kamienie...