Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO jak sprawuje się w jubilerstwie prostnica protetyczna?

jak sprawuje się w jubilerstwie prostnica protetyczna?

jak sprawuje się w jubilerstwie prostnica protetyczna?

Strony (4): Wstecz 1 2 3 4 Dalej
Wiewioorski
Miedziany
8
05-12-2014, 09:00 AM
#21
Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi.

Jestem już zdecydowany na mikrosilnik. Teraz trudniejsze - wybór konkretnego modelu. Jestem w stanie wysupłać kasę na Foredoma (swoją drogą - Cactoos, gdzie go znalazłeś za 1300 zł?), tylko nie wiem czy ma to sens. Narzędzia będę używał dość często, ale na pewno nie tak dużo jak w profesjonalnym zakładzie. Z drugiej strony lubię dobre jakościowo narzędzia i nie wiem czy zakup czegoś tańszego typu Marathon 3 czy Saeshin Strong 210 mnie zadowoli. Myślicie, że warto zapłacić dwa razy więcej za silnik Foredoma ?
Wiewioorski
05-12-2014, 09:00 AM #21

Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi.

Jestem już zdecydowany na mikrosilnik. Teraz trudniejsze - wybór konkretnego modelu. Jestem w stanie wysupłać kasę na Foredoma (swoją drogą - Cactoos, gdzie go znalazłeś za 1300 zł?), tylko nie wiem czy ma to sens. Narzędzia będę używał dość często, ale na pewno nie tak dużo jak w profesjonalnym zakładzie. Z drugiej strony lubię dobre jakościowo narzędzia i nie wiem czy zakup czegoś tańszego typu Marathon 3 czy Saeshin Strong 210 mnie zadowoli. Myślicie, że warto zapłacić dwa razy więcej za silnik Foredoma ?

cactoos
Diamentowy
1,585
05-12-2014, 11:05 AM
#22
(05-12-2014, 09:00 AM)Wiewioorski Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi.

Jestem już zdecydowany na mikrosilnik. Teraz trudniejsze - wybór konkretnego modelu. Jestem w stanie wysupłać kasę na Foredoma (swoją drogą - Cactoos, gdzie go znalazłeś za 1300 zł?),

Kociuba ma w ofercie ale wczoraj umarł i nie wiem co będzie z firmą.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
05-12-2014, 11:05 AM #22

(05-12-2014, 09:00 AM)Wiewioorski Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi.

Jestem już zdecydowany na mikrosilnik. Teraz trudniejsze - wybór konkretnego modelu. Jestem w stanie wysupłać kasę na Foredoma (swoją drogą - Cactoos, gdzie go znalazłeś za 1300 zł?),

Kociuba ma w ofercie ale wczoraj umarł i nie wiem co będzie z firmą.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

szafir
Platynowy
605
05-12-2014, 05:23 PM
#23
No z tego co pisałeś ma potomków to pewnie będzie kontynuacja najwyżej z małą przerwą i pod innym nazwiskiem właściciela, choć Kociuba zawsze kojarzył mi się z wysokimi cenami a PAT te mikrosilniki ma drożej. Co do sensu ich zakupu, jeśli to solidne trwałe urządzenia to jestem za. Ostatnio przeglądałem katalogi firmy Komet i znalazłem informacje przy frezach z węglików, że w przypadku pracy nimi w złocie prędkości obrotowe powinny być większe niż np: foredom SR posiada. Poza tym te, które pokazywał cactoos, chyba jeden z nich ma również młotek udarowy.
szafir
05-12-2014, 05:23 PM #23

No z tego co pisałeś ma potomków to pewnie będzie kontynuacja najwyżej z małą przerwą i pod innym nazwiskiem właściciela, choć Kociuba zawsze kojarzył mi się z wysokimi cenami a PAT te mikrosilniki ma drożej. Co do sensu ich zakupu, jeśli to solidne trwałe urządzenia to jestem za. Ostatnio przeglądałem katalogi firmy Komet i znalazłem informacje przy frezach z węglików, że w przypadku pracy nimi w złocie prędkości obrotowe powinny być większe niż np: foredom SR posiada. Poza tym te, które pokazywał cactoos, chyba jeden z nich ma również młotek udarowy.

cactoos
Diamentowy
1,585
05-12-2014, 08:30 PM
#24
Obydwa mają młotki udarowe ale ten przenośny ma 2 w 1, czyli przekręcasz sprzęgiełko i stuka zamiast kręcić.
Ten mniejszy ma chyba do ok. 1500 obr. a stacjonarny więcej i oczywiście większą moc. Osobiście jestem przyzwyczajony
do silników TUR, które kręcą tylko do 5000 obrotów i tylko sporadycznie używam prostnicy Foredoma, zwiększającej
obroty o 2.5 x. Duża prędkość to dużo ciepła, spalone frezy i szczotki zjechane na łyso w sekundę. Cza znać umiar.Puść oczko

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
05-12-2014, 08:30 PM #24

Obydwa mają młotki udarowe ale ten przenośny ma 2 w 1, czyli przekręcasz sprzęgiełko i stuka zamiast kręcić.
Ten mniejszy ma chyba do ok. 1500 obr. a stacjonarny więcej i oczywiście większą moc. Osobiście jestem przyzwyczajony
do silników TUR, które kręcą tylko do 5000 obrotów i tylko sporadycznie używam prostnicy Foredoma, zwiększającej
obroty o 2.5 x. Duża prędkość to dużo ciepła, spalone frezy i szczotki zjechane na łyso w sekundę. Cza znać umiar.Puść oczko


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

szafir
Platynowy
605
05-12-2014, 09:56 PM
#25
Nie jestem technologiem narzędziowym czy konstruktorem ale wydaje mi się, że dla niektórych frezów duże prędkości są jednak wskazane ale dużo prac nie wymaga takich i często pewne czynności robi się oczywiście na niewielkich prędkościach. Wracając do tematu silników rozumiem, że stacjonarny wymaga oddzielnie kupionego młotka gdyby ktoś takowy potrzebował czy znasz cenę takiego młotka?
A może jeśli młotek nie jest potrzebny komuś to lepiej kupić ten, który pokazywał Greg? Greg dużo pracujesz tym silniczkiem?
szafir
05-12-2014, 09:56 PM #25

Nie jestem technologiem narzędziowym czy konstruktorem ale wydaje mi się, że dla niektórych frezów duże prędkości są jednak wskazane ale dużo prac nie wymaga takich i często pewne czynności robi się oczywiście na niewielkich prędkościach. Wracając do tematu silników rozumiem, że stacjonarny wymaga oddzielnie kupionego młotka gdyby ktoś takowy potrzebował czy znasz cenę takiego młotka?
A może jeśli młotek nie jest potrzebny komuś to lepiej kupić ten, który pokazywał Greg? Greg dużo pracujesz tym silniczkiem?

cactoos
Diamentowy
1,585
05-12-2014, 10:02 PM
#26
Ceny młotka nie znam, ale jak całe urządzenie z mikrosilnikiem kosztuje ok.1300,
to cena samego młotka nie jest chyba powalająca. Najlepiej zadzwoń i zapytaj.
W takich silniczkach najważniejsza jest wytrzymałość szczotek, bo to silniczki
komutatorowe. Lepsze są bezszczotkowe Nakanishi NSK ale tu cena zwala z nóg.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2014, 10:03 PM przez cactoos.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
05-12-2014, 10:02 PM #26

Ceny młotka nie znam, ale jak całe urządzenie z mikrosilnikiem kosztuje ok.1300,
to cena samego młotka nie jest chyba powalająca. Najlepiej zadzwoń i zapytaj.
W takich silniczkach najważniejsza jest wytrzymałość szczotek, bo to silniczki
komutatorowe. Lepsze są bezszczotkowe Nakanishi NSK ale tu cena zwala z nóg.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

antoni
Złoty
186
05-12-2014, 10:11 PM
#27
jak by ktoś reflektował to mam na zbyciu młotek udarowy Badeco 217RL pod foredoma, grobeta, itd. , w sumie trzymałem go awaryjnie bo używam młotka pneumatycznego, ale jak ma leżeć może komuś posłuży.
antoni
05-12-2014, 10:11 PM #27

jak by ktoś reflektował to mam na zbyciu młotek udarowy Badeco 217RL pod foredoma, grobeta, itd. , w sumie trzymałem go awaryjnie bo używam młotka pneumatycznego, ale jak ma leżeć może komuś posłuży.

szafir
Platynowy
605
05-12-2014, 10:47 PM
#28
Pytam o trwałość ponieważ kiedyś musiałem pracować takim proxonem, może to niska półka ale słabościami jego były: mała moc, beznadziejny zakręcany uchwyt narzędzi oraz po pewnym czasie nie wytrzymywał przewód przy wejściu do końcówki i taka blokadka wciskana podczas mocowania narzędzia tyle tylko, że to kosztowało chyba 300zł.
szafir
05-12-2014, 10:47 PM #28

Pytam o trwałość ponieważ kiedyś musiałem pracować takim proxonem, może to niska półka ale słabościami jego były: mała moc, beznadziejny zakręcany uchwyt narzędzi oraz po pewnym czasie nie wytrzymywał przewód przy wejściu do końcówki i taka blokadka wciskana podczas mocowania narzędzia tyle tylko, że to kosztowało chyba 300zł.

Jubiler1960
Srebrny
22
06-10-2014, 10:59 AM
#29
Ja pracuje na starym silniku od takiej właśnie protnicy protetycznej, w mojej rodzinie był protetyk, silniki zostały z likwidacji gabinetu. Sprzęt naprawdę stary "wysokoobrotowy", z lat 90, daje radę jak najbardziej w obróbce złota.

Złota biżuteria - Pruszków! Zapraszamy! Naprawa, grawerowanie, obrączki ślubne
Jubiler1960
06-10-2014, 10:59 AM #29

Ja pracuje na starym silniku od takiej właśnie protnicy protetycznej, w mojej rodzinie był protetyk, silniki zostały z likwidacji gabinetu. Sprzęt naprawdę stary "wysokoobrotowy", z lat 90, daje radę jak najbardziej w obróbce złota.


Złota biżuteria - Pruszków! Zapraszamy! Naprawa, grawerowanie, obrączki ślubne

Leszek
Diamentowy
1,617
06-28-2014, 05:37 PM
#30
(10-31-2012, 08:19 PM)tatarata Witam. Mam pytanie czy do prac jubilerskich nadaje się prostnica protetyczna ?. Czy wtedy pasują do prostnicy wiertła typowo jubilerskie ? Interesuje mnie to, ponieważ uzyskiwane obroty przez silniczek firmy grobet czy foredom to 18 000 obr/min natomiast prostnice protetyczne uzyskują obroty do 50 000 obr./min. Z góry dziękuję za odpowiedzi.


Prostnicę mam zastosowaną w grawerce pantografowej i jestem bardzo zadowolony.


.
Pozdrawiam Leszek :-)
Leszek
06-28-2014, 05:37 PM #30

(10-31-2012, 08:19 PM)tatarata Witam. Mam pytanie czy do prac jubilerskich nadaje się prostnica protetyczna ?. Czy wtedy pasują do prostnicy wiertła typowo jubilerskie ? Interesuje mnie to, ponieważ uzyskiwane obroty przez silniczek firmy grobet czy foredom to 18 000 obr/min natomiast prostnice protetyczne uzyskują obroty do 50 000 obr./min. Z góry dziękuję za odpowiedzi.


Prostnicę mam zastosowaną w grawerce pantografowej i jestem bardzo zadowolony.


.
Pozdrawiam Leszek :-)

Strony (4): Wstecz 1 2 3 4 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 14 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 14 gości