Fotopolimerowe drukarki 3D B9Creator
Fotopolimerowe drukarki 3D B9Creator
![[Obrazek: B9Creator-01.jpg]](http://centrumdruku3d.pl/wp-content/uploads/2013/11/B9Creator-01.jpg)
Jako przedstawiciel firmy FreeDim chciałbym poinformować, że jesteśmy dystrybutorem amerykańskiej drukarki fotopolimerowej B9Creator.
![[Obrazek: B9Creator-01.jpg]](http://centrumdruku3d.pl/wp-content/uploads/2013/11/B9Creator-01.jpg)
Jest to maszyna tworząca obiekty o wysokiej dokładności na podstawie komputerowego modelu 3D za pomocą żywicy utwardzanej światłem. To stosunkowo młoda konstrukcja, ale na świecie została już doceniona między innymi przez MJSA. To czym się wyróżnia to znakomita jakość wyrobów, innowacyjny materiał który można traktować jak wosk do bezpośredniego odlewania, niska cena i znikome koszty eksploatacji w stosunku do konkurencji.
Jako dystrybutorzy oferujemy wsparcie techniczne, gwarancję i serwis na terenie kraju.
Po więcej informacji zapraszam na naszą stronę Freedim.pl. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania i niejasności.
Cytat:Napisz może coś więcej o tych drukarkach.Co dokładniej chciałbyś wiedzieć?
Cytat:Ciekawe jak z ceną ty wychodzi?
Cytat:jaka cena zywicy?Cena maszyny podana jest na naszej stronie internetowej. Cena żywicy producenta to około 110-120$ za litr + dostawa.
Cytat:jak odlewac,masa do plastiku? zwykły proces czy specjalny?Producent zaleca używanie techniki "Plasticast". Niestety nie jestem jubilerem - dlatego nie mogę osobiście pomóc w tym zakresie. O różnych technikach odlewania żywicy B9Creations można przeczytać na np. pod tym linkiem.
Cytat:Napisz może coś więcej o tych drukarkach.Co dokładniej chciałbyś wiedzieć?
Cytat:Ciekawe jak z ceną ty wychodzi?
Cytat:jaka cena zywicy?Cena maszyny podana jest na naszej stronie internetowej. Cena żywicy producenta to około 110-120$ za litr + dostawa.
Cytat:jak odlewac,masa do plastiku? zwykły proces czy specjalny?Producent zaleca używanie techniki "Plasticast". Niestety nie jestem jubilerem - dlatego nie mogę osobiście pomóc w tym zakresie. O różnych technikach odlewania żywicy B9Creations można przeczytać na np. pod tym linkiem.

Dzień dobry 
Przede wszystkim należy pamiętać o dodatkowym utwardzeniu gotowego wydruku. Można to zrobić na przykład za pomocą światła słonecznego lub lampy UV. Nieutwardzony wydruk będzie wchłaniał wilgoć z masy, co poskutkuje pogorszeniem jakości powierzchni.
Dobre rezultaty można uzyskać, jak napisał Szymon, za pomocą masy R&R Plasticast, jest ona dostępna w Polsce.
Opis całego procesu można znaleźć tu: http://ransom-randolph.com/Plasticast.pdf
W razie potrzeby chętnie przetłumaczę.
Cóż, zainstalowałem sobie do przetestowania program do ustawiania modelu w B9C i moim zdaniem to totalna porażka.
Jeżeli nie wierzycie, to porównajcie sobie z programem do Form1 >> http://formlabs.com/pages/software
Nie znalazłem w B9C funkcji automatycznego stawiania podpór a to jest podstawa. Może jednak słabo szukałem. Oby.
Niemniej, dla mnie oprogramowanie jest równie ważne jak urządzenie. Przecież nie każdy użytkownik musi być informatykiem.
W Solidscape ładujesz stl'a, klikasz na ikonkę i już. W Form1 również a tu jakieś wymyki z przewieszką. Rozczarowanym.
(11-26-2013, 01:17 PM)BlazakoV Oprogramowanie do obsługi drukarki jest darmowe i można je oczywiście przetestować - http://b9creator.com/getstarted/
(11-26-2013, 01:17 PM)BlazakoV Oprogramowanie do obsługi drukarki jest darmowe i można je oczywiście przetestować - http://b9creator.com/getstarted/
Cytat:Nie znalazłem w B9C funkcji automatycznego stawiania podpór a to jest podstawa.Pisałem o tym wielokrotnie - producent świadomie zrezygnował z tej opcji (może doda ją w przyszłości). Dlaczego - o tym poniżej.
Cytat:Niemniej, dla mnie oprogramowanie jest równie ważne jak urządzenie. Przecież nie każdy użytkownik musi być informatykiem.Obsługa oprogramowania nie wymaga ŻADNYCH umiejętności informatycznych (w przeciwieństwie do np. drukarek FDM). Rozstawienie podpór to nie jest fizyka molekularna a kwestia kilku (w większości wypadków) do kilkunastu minut (na skomplikowanych modelach architektonicznych).
Cytat:Rozczarowanym
Człowiek przyzwyczaja się do ułatwień, nawet jeżeli tworzone są kosztem jakości. PreForm (oprogramowanie Form1) rozkłada podpory sam przy pomocy prostych algorytmów, a nadrabia ich ilością. Nie tylko trzeba je dłużej oczyszczać, ale też normą jest, że materiał podporowy zużywa 2-3x więcej żywicy niż sam wydruk. Algorytmu nie interesuje to, że jakaś część jest cieńsza od samej podpory (co prawdopodobnie skończy się jej uszkodzeniem przy obróbce końcowej), ustawienie jej w taki a nie inny sposób spowoduje zlanie się jej z modelem albo przesunięcie jej o 2mm będzie znacznie stabilniejsze. Zaoszczędzisz 10 minut w oprogramowaniu, a potem będziesz godzinę ręcznie poprawiał wydruk (o ile to możliwe). Nie wspominając już o tym, że Form1 zupełnie nie radzi sobie z małymi/dokładnymi elementami, a chyba takie głównie interesują tutejszych forumowiczów. Długo by gadać. 
Cytat:Czy wydruk z tego polimeru nadaje się do ręcznej obróbki - np. wygładzenie powierzchni, jakieś poprawki kształtu?Póki co skrobałem i ciąłem nożykiem (bez problemów), Dremel na niskich obrotach także daje radę. Wydrukowany materiał przypomina właściwościami coś pomiędzy plastikiem a twardą gumą. Model można poprawiać także przyrostowo - nałożyć żywicę pędzelkiem i naświetlić laserem.
Cytat:Nie znalazłem w B9C funkcji automatycznego stawiania podpór a to jest podstawa.Pisałem o tym wielokrotnie - producent świadomie zrezygnował z tej opcji (może doda ją w przyszłości). Dlaczego - o tym poniżej.
Cytat:Niemniej, dla mnie oprogramowanie jest równie ważne jak urządzenie. Przecież nie każdy użytkownik musi być informatykiem.Obsługa oprogramowania nie wymaga ŻADNYCH umiejętności informatycznych (w przeciwieństwie do np. drukarek FDM). Rozstawienie podpór to nie jest fizyka molekularna a kwestia kilku (w większości wypadków) do kilkunastu minut (na skomplikowanych modelach architektonicznych).
Cytat:Rozczarowanym
Człowiek przyzwyczaja się do ułatwień, nawet jeżeli tworzone są kosztem jakości. PreForm (oprogramowanie Form1) rozkłada podpory sam przy pomocy prostych algorytmów, a nadrabia ich ilością. Nie tylko trzeba je dłużej oczyszczać, ale też normą jest, że materiał podporowy zużywa 2-3x więcej żywicy niż sam wydruk. Algorytmu nie interesuje to, że jakaś część jest cieńsza od samej podpory (co prawdopodobnie skończy się jej uszkodzeniem przy obróbce końcowej), ustawienie jej w taki a nie inny sposób spowoduje zlanie się jej z modelem albo przesunięcie jej o 2mm będzie znacznie stabilniejsze. Zaoszczędzisz 10 minut w oprogramowaniu, a potem będziesz godzinę ręcznie poprawiał wydruk (o ile to możliwe). Nie wspominając już o tym, że Form1 zupełnie nie radzi sobie z małymi/dokładnymi elementami, a chyba takie głównie interesują tutejszych forumowiczów. Długo by gadać. 
Cytat:Czy wydruk z tego polimeru nadaje się do ręcznej obróbki - np. wygładzenie powierzchni, jakieś poprawki kształtu?Póki co skrobałem i ciąłem nożykiem (bez problemów), Dremel na niskich obrotach także daje radę. Wydrukowany materiał przypomina właściwościami coś pomiędzy plastikiem a twardą gumą. Model można poprawiać także przyrostowo - nałożyć żywicę pędzelkiem i naświetlić laserem.
(12-02-2013, 05:48 PM)BlazakoV Obsługa oprogramowania nie wymaga ŻADNYCH umiejętności informatycznych (w przeciwieństwie do np. drukarek FDM). Rozstawienie podpór to nie jest fizyka molekularna a kwestia kilku (w większości wypadków) do kilkunastu minut (na skomplikowanych modelach architektonicznych).
Cytat:Człowiek przyzwyczaja się do ułatwień, nawet jeżeli tworzone są kosztem jakości.
Cytat:PreForm (oprogramowanie Form1) rozkłada podpory sam przy pomocy prostych algorytmów, a nadrabia ich ilością. Nie tylko trzeba je dłużej oczyszczać, ale też normą jest, że materiał podporowy zużywa 2-3x więcej żywicy niż sam wydruk. Algorytmu nie interesuje to, że jakaś część jest cieńsza od samej podpory (co prawdopodobnie skończy się jej uszkodzeniem przy obróbce końcowej), ustawienie jej w taki a nie inny sposób spowoduje zlanie się jej z modelem albo przesunięcie jej o 2mm będzie znacznie stabilniejsze. Zaoszczędzisz 10 minut w oprogramowaniu, a potem będziesz godzinę ręcznie poprawiał wydruk (o ile to możliwe).
Cytat:Nie wspominając już o tym, że Form1 zupełnie nie radzi sobie z małymi/dokładnymi elementami, a chyba takie głównie interesują tutejszych forumowiczów. Długo by gadać.
Cytat:Jeszcze jedna sprawa. Form1 nie jest narzędziem (względnie narzędziem jubilerskim) a amatorską drukarką SLA. B9Creator powstał jako urządzenie do tworzenia dokładnych części i modeli, Form1 od początku skierowany był na rynek masowy - stąd ładnie wyglądające oprogramowanie i obudowa. Producenci musieli pójść na wiele kompromisów (np. zamiast lasera dioda rodem z odtwarzacza BluRay) aby poradziło sobie z nim nawet dziecko, co odbiło się bardzo przeciętnym urządzeniem w ładnych szatach. Form1 nie nadaje się do tworzenia biżuterii o czym wprost piszą sami twórcy. Operatorzy większych maszyn stereolitograficznych którzy mieli okazję oglądać Form1 wprost twierdzą, że to zabawka. Ja w prawdzie nie podzielam tego zdania - chociażby dlatego, że to jak na razie jedyna maszyna łącząca przyzwoitą jakość i duże pole robocze w tak niskiej cenie - ale nie uważam też, aby mogła być jakimkolwiek punktem odniesienia do B9C. Prędzej na odwrót.![]()
(12-02-2013, 05:48 PM)BlazakoV Obsługa oprogramowania nie wymaga ŻADNYCH umiejętności informatycznych (w przeciwieństwie do np. drukarek FDM). Rozstawienie podpór to nie jest fizyka molekularna a kwestia kilku (w większości wypadków) do kilkunastu minut (na skomplikowanych modelach architektonicznych).
Cytat:Człowiek przyzwyczaja się do ułatwień, nawet jeżeli tworzone są kosztem jakości.
Cytat:PreForm (oprogramowanie Form1) rozkłada podpory sam przy pomocy prostych algorytmów, a nadrabia ich ilością. Nie tylko trzeba je dłużej oczyszczać, ale też normą jest, że materiał podporowy zużywa 2-3x więcej żywicy niż sam wydruk. Algorytmu nie interesuje to, że jakaś część jest cieńsza od samej podpory (co prawdopodobnie skończy się jej uszkodzeniem przy obróbce końcowej), ustawienie jej w taki a nie inny sposób spowoduje zlanie się jej z modelem albo przesunięcie jej o 2mm będzie znacznie stabilniejsze. Zaoszczędzisz 10 minut w oprogramowaniu, a potem będziesz godzinę ręcznie poprawiał wydruk (o ile to możliwe).
Cytat:Nie wspominając już o tym, że Form1 zupełnie nie radzi sobie z małymi/dokładnymi elementami, a chyba takie głównie interesują tutejszych forumowiczów. Długo by gadać.
Cytat:Jeszcze jedna sprawa. Form1 nie jest narzędziem (względnie narzędziem jubilerskim) a amatorską drukarką SLA. B9Creator powstał jako urządzenie do tworzenia dokładnych części i modeli, Form1 od początku skierowany był na rynek masowy - stąd ładnie wyglądające oprogramowanie i obudowa. Producenci musieli pójść na wiele kompromisów (np. zamiast lasera dioda rodem z odtwarzacza BluRay) aby poradziło sobie z nim nawet dziecko, co odbiło się bardzo przeciętnym urządzeniem w ładnych szatach. Form1 nie nadaje się do tworzenia biżuterii o czym wprost piszą sami twórcy. Operatorzy większych maszyn stereolitograficznych którzy mieli okazję oglądać Form1 wprost twierdzą, że to zabawka. Ja w prawdzie nie podzielam tego zdania - chociażby dlatego, że to jak na razie jedyna maszyna łącząca przyzwoitą jakość i duże pole robocze w tak niskiej cenie - ale nie uważam też, aby mogła być jakimkolwiek punktem odniesienia do B9C. Prędzej na odwrót.![]()
Cytat:Konia z rzędem temu kto potrafi prawidłowo rozstawić podpory, operując tylko na ekranie.Hmmm... Dla mnie?
Nauczyłem się tego już na pierwszym wydruku.Cytat:Dlaczego kosztem jakości? Oczekuję że będzie łatwo i dobrze.Wyjaśniłem w poprzednim (przydługim) poście. Połknąłeś marketingowy haczyk.
Ja pisze jak to wygląda w praktyce a nie jak producent deklaruje. Z resztą, zamów Form1 (czas dostawy nieznany - ale kasę musisz wpłacić od razu) i przekonaj się sam. W jednym się zgadzamy - jakość tyłka nie urywa. 
Cytat:Preform rozkłada podpory ale można ten proces kontrolować. Można korygować ilość podpór, ich grubość, rozgałęzienia a nawet stopień ich utwardzenia.
Cytat:Ponadto złe ustawienie jest sygnalizowane na modelu czerwonym kolorem, w miejscu w którym może nastąpić błąd w wydruku. Można zrobić wygodny program? Można.Czyli poprawianie tego, z czym algorytm nie dał rady, a i tak nie do końca bo nie widzę nigdzie zasadniczej opcji jaką jest edycja pojedynczych podpór... "Czerwony kolor" jest mocno zabugowany - bawię się tym programem od paru godzin i na małych obiektach notorycznie pokazuje mi na czerwono miejsca które na pewno są dobrze podparte, za to pomija źle podparte. Podpór ustawia 2-3x za dużo bo nie potrafi wykryć gdzie są naprawdę potrzebne. Ale może zostawmy już ten wątek - każdy może sprawdzić to sam.
Cytat:Nie można pominąć jednak kuriozalnego sposobu zmiany rozdzielczości. I tak: najpierw trzeba sobie wydrukować matryce kalibracyjne. Potem odkręcić śruby mocujące rzutnik. Następnie, manipulując poluzowanym rzutnikiem, złapać ostrość na papierowej matrycy w kratkę. Przykręcić śruby.Zajmuje to ~10 minut. Jak okazjonalne kręcenie trzema pokrętłami o skali trudności porównywalnej do ustawienia ostrości projektora kina domowego na ścianie jest to dla Ciebie problemem to faktycznie nie jest maszyna dla Ciebie...
Cytat:Wszystko inne, to wydaje mi się zabawkowe popierdółki.A używałeś ich? B9C robi obecnie furorę w małych pracowniacj jubilerskich w USA. Technologia się zmienia, nie trzeba wydawać -set tysięcy PLN aby uzyskać efekty zbliżone do tego co sam uzyskujesz na Solidzie. Nie ma co jej hejtować i się bać a trzeba raczej oswoić (i po to tu się produkuję) zanim zrobi to konkurencja - choćby w postaci supermarketowych sieciówek które lada chwila mogą się przestawić na produkcję zupełnie unikalnych wzorów.
Technologia druku 3D wychodzi z fazy wielkich kosztów i zaczyna stawać się przystępna cenowo dla małych firm. Na razie jest o tym w miarę cicho bo to nowość, ale ta sytuacja zmienia się niezwykle szybko.
Cytat:Konia z rzędem temu kto potrafi prawidłowo rozstawić podpory, operując tylko na ekranie.Hmmm... Dla mnie?
Nauczyłem się tego już na pierwszym wydruku.Cytat:Dlaczego kosztem jakości? Oczekuję że będzie łatwo i dobrze.Wyjaśniłem w poprzednim (przydługim) poście. Połknąłeś marketingowy haczyk.
Ja pisze jak to wygląda w praktyce a nie jak producent deklaruje. Z resztą, zamów Form1 (czas dostawy nieznany - ale kasę musisz wpłacić od razu) i przekonaj się sam. W jednym się zgadzamy - jakość tyłka nie urywa. 
Cytat:Preform rozkłada podpory ale można ten proces kontrolować. Można korygować ilość podpór, ich grubość, rozgałęzienia a nawet stopień ich utwardzenia.
Cytat:Ponadto złe ustawienie jest sygnalizowane na modelu czerwonym kolorem, w miejscu w którym może nastąpić błąd w wydruku. Można zrobić wygodny program? Można.Czyli poprawianie tego, z czym algorytm nie dał rady, a i tak nie do końca bo nie widzę nigdzie zasadniczej opcji jaką jest edycja pojedynczych podpór... "Czerwony kolor" jest mocno zabugowany - bawię się tym programem od paru godzin i na małych obiektach notorycznie pokazuje mi na czerwono miejsca które na pewno są dobrze podparte, za to pomija źle podparte. Podpór ustawia 2-3x za dużo bo nie potrafi wykryć gdzie są naprawdę potrzebne. Ale może zostawmy już ten wątek - każdy może sprawdzić to sam.
Cytat:Nie można pominąć jednak kuriozalnego sposobu zmiany rozdzielczości. I tak: najpierw trzeba sobie wydrukować matryce kalibracyjne. Potem odkręcić śruby mocujące rzutnik. Następnie, manipulując poluzowanym rzutnikiem, złapać ostrość na papierowej matrycy w kratkę. Przykręcić śruby.Zajmuje to ~10 minut. Jak okazjonalne kręcenie trzema pokrętłami o skali trudności porównywalnej do ustawienia ostrości projektora kina domowego na ścianie jest to dla Ciebie problemem to faktycznie nie jest maszyna dla Ciebie...
Cytat:Wszystko inne, to wydaje mi się zabawkowe popierdółki.A używałeś ich? B9C robi obecnie furorę w małych pracowniacj jubilerskich w USA. Technologia się zmienia, nie trzeba wydawać -set tysięcy PLN aby uzyskać efekty zbliżone do tego co sam uzyskujesz na Solidzie. Nie ma co jej hejtować i się bać a trzeba raczej oswoić (i po to tu się produkuję) zanim zrobi to konkurencja - choćby w postaci supermarketowych sieciówek które lada chwila mogą się przestawić na produkcję zupełnie unikalnych wzorów.
Technologia druku 3D wychodzi z fazy wielkich kosztów i zaczyna stawać się przystępna cenowo dla małych firm. Na razie jest o tym w miarę cicho bo to nowość, ale ta sytuacja zmienia się niezwykle szybko.