Krok po kroku, czyli jak powstają moje grawerunki
Krok po kroku, czyli jak powstają moje grawerunki
W Polsce wszystko co przekracza wynagrodzenie chińczyka jest drogie 
Inny dość prosty sposób przenoszenia projektu na metal wykorzystuje siatkę kwadratów. Na wykonany wcześniej rysunek nanosimy siatkę kwadratów. Najpierw wyznaczamy środek, a później rysujemy linie prostopadłe do siebie. Następnie na metalu na który wcześniej nanieśliśmy farbę, damar czy co tak kto ma, również wyznaczamy środek i rysujemy dokładnie tyle samo linii pionowych i poziomych. Jeżeli kwadraty pomniejszymy to pomniejszy się nam przenoszony rysunek, jeśli powiększymy to rysunek też się powiększy. Gdy wykonamy siatkę to zaczynamy przerysowywać motyw główny. Rysujemy tak, aby w każdym kwadracie linie naszego rysunku przecinały się z liniami siatki dokładnie w tym samym miejscu i w ten sam sposób jak na oryginale. Ja zawsze numeruję sobie te linie, żeby mi się nic nie pokiełbasiło. Sposób prosty, jeśli czytaliście kiedyś komiksy o przygodach Kajka i Kokosza to tam na końcu było dokładnie takie same zadanie do narysowania głównych bohaterów.
Wiem, że dla niektórych to może być nudne ale chciałbym jeszcze trochę popisać o sposobach przenoszenia projektu na metal. Niżej opisany sposób wykorzystuje igłę lub rysik traserski.

Dzisiaj ostatnie wejście na temat przenoszenia projektów grawerskich z papieru na metal. Tym razem bardzo prosty sposób z użyciem kalki.

Dołączymy tutoriale Krissa i innych kolegów, ja dołożę trochę o emalii i można piękną książkę zrobić
Ja ręcznie grawerować już w tym roku nie dam rady. Od lutego jadę już tylko z emalią. Ale może w przyszłym roku dam radę jak zdrowie pozwoli.
Ja czekam na grawerunków i emalii ciąg dalszy. Chętnie zrobię okładkę do książki pod warunkiem że
jeden egzemplarz gratis dla mnie 
Teraz przejdziemy do następnego, trzeciego etapu czyli wycięcia ramki oraz wykonania wszystkich głównych linii i motywów.
W tej części pracy używam młotka i dłutek. Praca młotkiem pozwala lepiej kontrolować i przyspiesza pracę. Jeśli ktoś ma grawerkę pneumatyczną to z powodzeniem może ją wykorzystać. Jeśli chodzi o młotki to sprawa jest prosta, najlepiej sprawdzi się grawerski lub cyzelerski. Co do dłutek to w zasadzie wystarczy nam jedno dłutko kwadratowe ale będzie je trzeba często ostrzyć. Ja mam ich kilka czy nawet kilkanaście w jednym kształcie, ostrzę je wszystkie przed pracą i pracuję tak długo aż mi się nie stępią, w ten sposób nie muszę się za często odrywać od pracy. W zależności od twardości grawerowanej stali ostrzę je pod kątem od 45 do 60 stopni. Przy późniejszym wybieraniu tła używam też dłutek płaskich i ostrzę je tak samo. Do wycinania linii można użyć też rylca typu onglette albo rombowego czy nożowego. Rylec i dłutko płaskie można też zrobić samemu z kwadratowej stalki tokarskiej HSS, potrzebny jest jednak do tego dobry sprzęt do kształtowania i ostrzenia narzędzi. Podstawowa trudność to dobrze wyprowadzić kąty i nie przegrzać stalki. Poniżej fotki narzędzi i początek grawerowania.