Krok po kroku, czyli jak powstają moje grawerunki
Krok po kroku, czyli jak powstają moje grawerunki
No dobra, tablet graficzny to dla mnie temat do zastanowienia, póki co idziemy z tematem dalej.
Drugim etapem jest przenoszenie naszego projektu na metal. Jest tu wiele technik. Ja graweruje duże motywy, całe sceny z życia lasu, zabiera mi to wiele czasu dlatego przeniesiony na metal rysunek musi być trwały, nie może się łatwo wycierać.
W pierwszej kolejności przygotowuję powierzchnię metalu. Jeżeli będzie to prosty grawerunek liniowy to od razu poleruję go na gładko. Jeżeli nasz motyw ma dużo szczegółów to warto grawerować na matowej lub satynowanej powierzchni, będą bardziej widoczne. Jeżeli grawerunek ma być bardziej plastyczny, jak płaskorzeźba, to na część pracy nie musi być wykonywana szczególnie starannie ponieważ większość metalu zostanie i tak usunięta, a dopiero końcowa obróbka nada naszej pracy ostateczną postać.
Teraz na metal nanosimy barwnik, na którym będziemy rysować. Jak już mówiłem moje rysunki muszą być trwałe i nie mogą się wycierać. Dlatego też ja nanoszę biały, matowy lakier samochodowy. Można go kupić w każdym markecie z narzędziami. Dzięki temu , że jest w sprayu można zrobić delikatną, cieniutką warstwę farby, która nie odchodzi płatami gdy pracujemy rylcem. Farbie trzeba dać czas na wyschnięcie bo inaczej ołówek w czasie rysowania może ją zdzierać. Ja czekam 24 godziny i dopiero potem rysuję.
Przy małych motywach można użyć innego barwnika. W książce "The Art of engraving" autor zaleca chińską biel lub werniks damarowy. Damar to rodzaj szybkoschnącej żywicy, można ją kupić w sklepach dla plastyków. Jest co prawda przezroczysta ale po wyschnięciu można po niej rysować ołówkiem. Dla większego kontrastu można na nią, za nim całkiem wyschnie, nanieść pędzelkiem trochę talku, wtedy powierzchnia zrobi się biała.
Można też w sklepach z farbami kupić biały dodatek do rozjaśniania farb, który zachowuje się podobnie jak farba plakatowa albo użyć białej plakatówki. Najważniejsze, żeby warstwa farby była bardzo cienka i nie kruszyła się po wyschnięciu ani pod ołówkiem ani pod rylcem.
Na tak przygotowaną płytkę nanosimy nasz projekt. W tym akurat wypadku naniosłem rysunek bez kopiowania, po prostu z ręki. Użyłem ołówka automatycznego 0.35 i rysowałem. Ten motyw walczących jeleni będzie towarzyszył nam już do końca turtorialu. Chcę pokazać na nim wszystkie pozostałe etapy grawerowania.


Te linie wyciągniętych ornamentów roślinnych tworzą jakby ramy obrazu
i skupiają wzrok na walczących jeleniach. Czy to przypadek, czy zamierzony
efekt. W jednym i drugim przypadku masz u mnie plusa 


Grawerowana broń strzelecka i biała ,wydaje mi sie że to niezły interes 
Znalazłem podobny motyw 
http://handengravingforum.com/picture.ph...ureid=7836
(12-13-2015, 06:51 PM)kriss Te linie wyciągniętych ornamentów roślinnych tworzą jakby ramy obrazu
i skupiają wzrok na walczących jeleniach. Czy to przypadek, czy zamierzony
efekt. W jednym i drugim przypadku masz u mnie plusa
(12-13-2015, 06:51 PM)kriss Te linie wyciągniętych ornamentów roślinnych tworzą jakby ramy obrazu
i skupiają wzrok na walczących jeleniach. Czy to przypadek, czy zamierzony
efekt. W jednym i drugim przypadku masz u mnie plusa