przypalanie i łuskowanie bursztynu
przypalanie i łuskowanie bursztynu
Łuskowanie bursztynu, hmm... Chyba nie do końca Cię rozumiem, chodzi o to?
http://pl.arbers.com/image_atta/art/CJg4...Akx38d.jpg
Jeżeli tak to nie zrobi się tego w ogóle w piekarniku, gdyż jest to pozostałość po prasowaniu małych kawałków w większe. Właściwie nie jest to cecha pożądana.
a tzw łuskę robi się o w autoklawie takim jak ten http://kapex.pl/autoklawy.htmlŁuska nie powstaje podczas prasowania małych kawałków bursztynu i jest jak najbardziej cechą pożądaną
a tzw łuskę robi się o w autoklawie takim jak ten http://kapex.pl/autoklawy.html
a upalanie na kolor to najlepiej na zasadzie prób i błędów zależy od bursztynu.
Przepraszam, mój błąd, faktycznie, łuskowanie jest procesem modyfikacyjnym a nie rekonstrukcyjnym. Niemniej jednak, jeżeli mielibyśmy daną ilość bursztynu o takich samych właściwościach jak taka sama ilość bursztynu naturalnego to naturalny jest zdecydowanie droższy. Są to właściwościach małe spękania wywołane podgrzewaniem.
Jeszcze raz przepraszam.
(03-04-2012, 11:56 AM)Sanctus_Eligius http://pl.arbers.com/image_atta/art/CJg4...Akx38d.jpg
(03-04-2012, 11:56 AM)Sanctus_Eligius http://pl.arbers.com/image_atta/art/CJg4...Akx38d.jpg
Wpadłem na coś czym można zastąpić autoklaw. W szybkowarze, tak jak w autoklawie przez zwiększone ciśnienie woda wrze w wyższych temperaturach. Co myślicie aby spróbować tędy?