Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
rodowanie srebra
#11
Poza tym co z metkami w tym bębnie? Nie poniszczą się?
Odpowiedz
#12
Na targach przedstawiciel pokazywał mi jak to działa, mówił że efekt jest dobry i można wrzucać z metkami. Nie widziałem konkretnych efektów po wrzuceniu zżółkniętego srebra. Jak będę teraz coś zamawiał to zamówie sobie też drobnego orzecha i spróbuję w bębnie sześcio-kątnym. Napisze jaki efekt
Odpowiedz
#13
Rodowanie super sprawa jednak trochę kosztowna tym bardziej gdy zapasy sklepu to parę kilo a kapiel do rodowania ok 2000zł za litr. W firmie w której pracuję na porządku dziennym oprócz szmatek bębna przy którym faktycznie wymagana jest wymiana metek,na porządku dziennym sa płyny do czyszczenia srebra coś w tym stylu :
http://www.agauduber.pl/1,23,produkty.html
szczególnie przydatne przy odświęzaniu łańcuszków ,drobnicy itp.
Odpowiedz
#14
z rodowaniem to jest tak. Jak chcesz rodować to nie dość ze musi być odtłuszczone to trzeba jeszcze wcześniej bardzo dokładnie wypolerować. W innym przypadku miejsce nie do polerowane zrobi się jak zamglone. Wyroby srebrne rodowane po naprawach ( np. zmniejszenie pierścionka ) ciężko jest doprowadzić do poprzedniego stanu. rod jest twardy a srebro nie zostają smugi jak po zaprawkach na lakierze samochodowym i sam z tym kłopot. Jak kiedyś spróbujesz to się przekonasz.
Odpowiedz
#15
(10-10-2011, 05:26 PM)bialaskl napisał(a): Na targach przedstawiciel pokazywał mi jak to działa, mówił że efekt jest dobry i można wrzucać z metkami. Nie widziałem konkretnych efektów po wrzuceniu zżółkniętego srebra. Jak będę teraz coś zamawiał to zamówie sobie też drobnego orzecha i spróbuję w bębnie sześcio-kątnym. Napisze jaki efekt

Odradzam, bynajmniej u mnie nic z tego nie wyszło. Prubowałem w bębnie sześciokątnym i wibracyjnym. Orzech kupowałem impregnowany, też sam impregnowałem pastą i efekt mizerny. W bębnach kręciło sie po kilkanaście godzin.
Odpowiedz
#16
już zamówiłem wsad, będę próbował. A możesz mi doradzić jaką pastę kupić? najlepiej ze strony e-pat.pl bo tam złożyłem zamówienie, przyszło by w jednej paczce
Odpowiedz
#17
(10-20-2011, 08:10 AM)bialaskl napisał(a): już zamówiłem wsad, będę próbował. A możesz mi doradzić jaką pastę kupić? najlepiej ze strony e-pat.pl bo tam złożyłem zamówienie, przyszło by w jednej paczce

Najlepiej zadzwonić i wszystkiego wypytać, teoretycznie powinni doradzić.
Ja akurat impregnowałem pastą z Avalonu, wcześniej zapuściłem orzech terpentyną balsamiczna, może coś źle zrobiłem, ale do tego jeszcze nie doszedłem.
Na razie temat z orzechem sobie odpuściłem, pracuje na kształtkach żywicznych i ceramicznych, trochę na wsadzie stalowym - to mi w zupełności wystarczy.
W końcu jeżeli sprzedają wsad z orzecha i pasty to jakoś musi się na nim polerować.
Życzę udanych doświadczeńUśmiech
Odpowiedz
#18
Przypomniało mi się że miałem zdać relacje. Próbowałem wsadu z orzecha i efekt słaby. Nie polecam do zwykłej polerki bębnowej. Może w tej polerce co poleca pat to jakieś są efekty.
Odpowiedz
#19
Tam gdzie kiedyś pracowałem była taka polerka do wsadu orzechowego, był to bęben sześciokątny ze sklejki z otworem wentylacyjnym kręciło się to dużo wolniej niż mokra polerka zwykle czas polerowania odlewów przed srebrzeniem ok 10- 12 godz. Odlew oszlifowany i wygumowany gumką 220 i papierek 600-800 i było ok.
Rodowania nie robiliśmy.
Odpowiedz
#20
(10-07-2011, 05:14 AM)novator napisał(a): Znalazłem coś takiego :

Czyszczenie srebra.

Oto prosta i tania domowa metoda czyszczenia srebra:

Co potrzeba:
- naczynie szklane lub plastykowe,
- ciepła woda (0.2-0.5L), najlepiej destylowana, ale może być też czysta kranówa,
- trochę soli kuchennej (1-3 łyżeczki), najlepiej warzonej,
- kawałek kuchennej folii aluminiowej (10-20 cm),


Procedura czyszczenia:

Do naczynia z ciepłą wodą wsypujemy sól tak, aby powstał roztwór nienasycony (cała sól musi się rozpuścić). Na spód naczynia należy położyć folię aluminiową. Można ją trochę pognieść, aby miała większą powierzchnię niż spód naczynia. Przedmiot srebrny należy dokładnie umyć wodą z detergentem, aby był wolny od tłuszczu, który blokuje proces czyszczenia. Do roztowu wrzucamy brudny srebrny przedmiot tak, aby w całości miał kontakt z roztworem. Przedmiot trzeba pozostawić w roztworze na jakiś czas (kilka godzin). Po tym czasie można go wyjąć, powiniem być czysty od zanieczyszczeń chemicznych. Folia aluminiowa powinna pokryć się ciemnym nalotem.


Dlaczego to działa:

W procesie czyszczenia srebra zachodzi reakcja redox (redukcji i utleniania). Srebro z postaci zanieczyszczeń (siarczki, tlenki) przechodzi do postaci metalicznej. Aluminium natomiast, jako aktywniejsze chemicznie przechodzi z postaci metalicznej do postaci związków (takich w jakich było srebro). Aby reakcja była możliwa oba metale muszą być zanużone w elektrolicie, którym w tym przypadku jest wodny roztwór dobrze zdysocjowanej soli (gdyż jest to sól mocnego kwasu i mocnej zasady).

Przedstawiona tutaj metoda jest metodą skuteczną i bezstratną. Nie ma żadnych strat masy srebra, nie trzeba mozolnie polerować srebrnych powierzchni. Wystarczy tylko poczekać, aż matka chemia zrobi wszystko za nas.


Ostatnio na rynku pojawiło się wiele tajemniczych i drogich zestawów służących do czyszczenia wyrobów srebrnych. Wiele z takich zestawów sklada się z białego proszku który trzeba rozpuścić w wodzie oraz z tajemniczej metalowej płytki. Będąc wygodnym mozna sobie taki zestaw zafundować... ale po co. Dużo prościej i praktycznie za darmo można sobie taki zestaw zrobić. Ów biały proszek to sól kuchenna, a tajemnicza płytka to po prostu kawałek aluminium, nierzadko o fantazyjnym kształcie.

Może się przyda Uśmiech
Pozdrawiam.
Witam,
Proszę o informację, czy można w ten sposób czyścić obrączkę, która jest połączona ze złotem. Chodzi mi o to, czy nie zaszkodzi to części ze złota?
Z góry dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości