Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pierwszy krok
#31
Tak mam być imienniku Ząbki Czasami robią też jak tłok w silniku Wankla. Czyli trójkąt zowalizowany.
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz
#32
Ok. wielkie dzięki za podpowiedź, bardzo ułatwi mi to pracę.
apsolwent oślej łafki
Odpowiedz
#33
Czy ułatwi, nie wiem. Przy stopce masz jedną rękę wolna. Przy oprawie puncą, obie zajęte. Musisz mocować przedmiot,
ale, za to sprostasz każdej oprawie Uśmiech
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz
#34
Mocowanie to nie problem, zastosuję tę "plastelinkę" termiczną z Alco. Trzyma jak trzeba. Chodzi o to aby zakucie było idealne.
apsolwent oślej łafki
Odpowiedz
#35
Można robić cajzyn samemu, ale niektóre narzędzia w dzisiejszych czasach lepiej kupić - moje zdanie. Rozumiem, jakieś duże przekroje do rurek, ale podstawowe, najlepiej widiowe (jakość nie powala, jednak sam stosuję z powodzeniem. Drut wychodzi równy i gładki) przeciągało można kupić w Chinach np.- 52 Holes 0.26-4.00 mm Tungsten Carbide Wire Drawplate for Jewelry Making Round*1
"https://www.ebay.pl/itm/52-Holes-0-26-4-00-mm-Tungsten-Carbide-Wire-Drawplate-for-Jewelry-Making-Round-1/123205409409?hash=item1caf9d5a81:g:E54AAOSw9H5bLJ3v"
Samemu można zrobić natomiast przeciągarkę. Parę pospawanych kątowników i tania wyciągarka do jachtów - ot i wszystko.
Odpowiedz
#36
Jasne, masz rację, niektóre lepiej kupić, ale ja mam ten komfort że w swoim królestwie piwnicznym mam dość sporo różnych narzędzi i materiałów i jako zapalony hobbysta czerpię satysfakcję z tego że taki prosty zakuwak z imbusa sam zrobiłem. Ponad to gdybym z moich prac czerpał korzyści materialne to bez bólu serca kupił bym pełne wyposażenie warsztatu złotniczego, które zarobiło by na siebie. Ale jako niezbyt majętny hobbysta (nie to że mi na chleb brakuje) wykonałem dość sporo narzędzi własnoręcznie i da się nimi pracować.
apsolwent oślej łafki
Odpowiedz
#37
Jestem pełen podziwu - oby tak dalej. Mówię o tym widiowym przeciągadle , ponieważ samemu chyba nie poradziłbym sobie z otworami co 0,1 mm. Na dodatek zahartowanymi i gładkimi. Od czasu do czasu pokaż swoje narzędzia. Pozdrawiam.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości