Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pierwszy krok
#21
Świetna robota Uśmiech
Też mnie korci co by kamyczki troszke poszlifować Uśmiech
https://plus.google.com/+malinaTeż-MalArt
Pasja każdy cel czyni możliwym do osiągnięcia.
Odpowiedz
#22
Zastanawiałem się kiedyś czy tarczy żeliwnej nie dałoby rady wykonać z krążka do sztangi poprzez jej stoczenie na tokarce. Ale nie wiem czy dało by radę bo nie jestem tokarzem. A mam Mazur do Ciebie pytanie gdzie kupiłeś tarczę z nasypem diamentowym na której szlifujesz kamienie ?
Odpowiedz
#23
Już jestem, tatarata tarczę kupiłem na rynku za 35 peelenów, to jest tarcza do cięcia bo ma nasyp z dwóch stron. Ja wykorzystuję ją do zgrubnego szlifu. Też myślałem o zrobieniu tarczy z ciężarka od sztangi, ale na innym forum uświadomili mi że to żeliwo jest do dupy i lepiej zrobić z tarczy hamulcowej od auta bo to ma być żeliwo sferoidalne a tarcza jest z niego zrobiona. Efekt     no i daje radę.
Tarczę wziąłem od przodu peugeota 206 bo jest stosunkowo niska.

Racja Kris, kółeczko mi się nadtopiło, a jak już mocowałem krawatkę to też pomyślałem że lepiej by te kółko od spodu przylutować. Dzięki za dobre słowa. Jak już pisałem to moje pierwsze coś. Dalej już będzie tylko lepiej, ale na pewno nie łatwiej Biggrin
apsolwent oślej łafki
Odpowiedz
#24
No tarcza super tylko nawet na nowej widać jej szlifowanie. Nie będzie to przeszkadzać ?
Odpowiedz
#25
Fotkę zrobiłem jak była jeszcze cnotką. Używam jej do końcowego poleru pastą diamentową. Przed użytkiem przepolerowałem tarczę papierem 2500 lub 3000 już nie pamiętam żeby pozbyć się tych rys fabrycznych i na niskich obrotach daje radę. Czasami, zależy od minerału, muszę zadać poler na wysokich obrotach, to mam tarczę ze sklejki z naklejoną butaprenem skórą o grubości 3 mm i ta tarcza robi super lustro tylko z kontrolą małych powierzchni jest kłopot. Po prostu przy tych obrotach nie da się, kaboszony ok. natomiast z fasetkami to raczej zapomnieć. Do fasetek tylko tarcza żeliwna lub z brązu no i odpowiednie obroty, no i zero bicia.
apsolwent oślej łafki
Odpowiedz
#26
Jak zrobisz kamień z fasetkami to oczywiście pochwal się nim. Z chęcią go zobaczę Uśmiech
Odpowiedz
#27
No i dalej trenuję. Praca nr 3       agat zielony,       ćwiczenia w lutowaniu cienkiego (jak dla mnie) drutu do cargi.

Praca nr 4       sodalit,       , starałem się nie przytopić kółka od krawatki    
Oczywiście kamyki sam szlifowałem.
apsolwent oślej łafki
Odpowiedz
#28
Coraz lepiej Ci idzie Uśmiech Jak masz więcej drutu, to zwiń sobie kilka kółek na wiertle odwrotnie wsadzonym do wiertarki i
przetnij piłką. Będą równe i będzie większy zapas w razie wpadki Uśmiech Zrób sobie puncę z jakiegoś pręta fi 5 lub klucza
imbusowego. Zeszlifuj do połowy szerokości żeby końcówka wyglądała jak pół księżyca. Mały młoteczek i bardzo ładnie
położysz sobie oprawy na kamieniach. Nawet najlepszą stopką do opraw tego nie zrobisz tak dokładnie. Uśmiech
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz
#29
Dzięki za ocenę i za podpowiedź. Jutro konstruuję narzędzie. Rzeczywiście staram się jak najdokładniej zrobić to stopką a potem jeszcze stalką gładzę ale nie jest to proste tym bardziej że przed zakuciem kamienia poleruję oprawę a po polerce to stalka ześlizguje mi się i robię małe rysy, które znowu muszę polerować . Mały młoteczek zegarmistrzowski mam, to tylko puncę półokrągłą zrobię i będę próbował. Drut 1 mm już jest, kółka się zrobią. Myślę że 5-7 mm kółka będą w sam raz. Przy oprawie sodalitu kółko wykręciłem od razu z drutu, który dolutowałem z boku cargi. Jeszcze raz dzięki. Ślubnej się podoba i już w tym paraduje.
apsolwent oślej łafki
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości