Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pierwszy krok
#1
Witam. No nareszcie nabrałem odwagi i się chwalę. W porównaniu do Waszych prac to ja zieleniak ale.......ale jest to moja pierwsza robota pseudo jubilerska wykonana osobiście. Technika wire wrapingu mnie zainteresowała na początek bo jest w miarę łatwa i od czegoś trzeba zacząć. Powoli kompletuję sprzęt do lutowania srebra. Innością w mojej pracy jest to że osobiście wypolerowałem kamienie. No oprócz kryształu kwarcu i kryształu górskiego (jedno i drugie to to samo). A i jeszcze to ż jestem zupełnym amatorem.
Minerałami interesuję się od kilku lat ale nigdy nie brałem się za ich obróbkę. Jesienią 2017 r. osobiście wykonałem gramofonówkę no i ....wio. Obszlifowałem kilka kamyków i jakoś im tam smutno było tak samym w pudełeczku leżeć więc ślubna podpuściła mnie że chciała by mieć jakiś fajny wisiorek z nich.....no i ma. Po bardzo wnikliwej lekturze forum w niedługim czasie będę przymierzał się do wykonania cargi, a może i kilku. Wiem że nie odpuszczę aż mi się zacznie udawać i już może za nie długo na emeryturce będę odpoczywał lutując, szlifując i klepiąc fajne rzeczy. I nareszcie moja korpo będzie mnie mogła pocałować w .......

agat krajobrazowy
https://www.fotosik.pl/zdjecie/dc215cbd128bf919
labradoryt
https://www.fotosik.pl/zdjecie/73c1957a88d748de
kwarc
https://www.fotosik.pl/zdjecie/2e0d5a03d80660ad
krzemień pasiasty
https://www.fotosik.pl/zdjecie/583b66a3fb8ae457
kryształ górski
https://www.fotosik.pl/zdjecie/42c105aded6daae7

no i na razie tyle
oczywiście opinie krytyczne biorę na klatę a pochwały do serducha
no i zanim mnie zjedziecie, wdepczecie w ziemię i zlinczujecie to miejcie Panie i Panowie na uwadze że paluszki 60 latka już nie są tak sprawne jak u was młodzieniaszków.
Odpowiedz
#2
Wszystko bardzo ładne 
Ale mnie bardziej by interesowały fotki tej gramofonówki i troczę detali jak ją zrobiłeś czy ma płynną regulację obrotów itp.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#3
Siemka. 
Naprawde mało tu nowych zapaleńców co by w tym wieku zaczynali (szacun) a jak na początki to całkiem nieżle ci idzie. Też zaczynałem tą techniką (Bartosz Ciba mnie zainspirował ) ale jak zaczołem kupoweć narzędzia to chciałem spróbować  wszystkiego po trochu i tak bez końca .
Drut kupujesz czy sam robisz.
https://plus.google.com/+malinaTeż-MalArt
Pasja każdy cel czyni możliwym do osiągnięcia.
Odpowiedz
#4
Dzięki serdeczne. Pampalini, czytałem dużo Twoich postów i ten o Cibie też, myślę że ze mną będzie podobnie bo już mnie strasznie pilno do lutowania srebra i miedzi. Ale pomalutku, wszystko w swoim czasie. Gonienie króliczka to też jara. Aktualnie mam taki zwykły palnik z rynku za 25 zeta, taki aby kuleczkę na końcu druta zrobić. Myślę nad jakimś Perunem albo choćby Dremelem niewielkim .
O drucie czytałem, czytałem.... no i dotarło że lepiej robić samemu. Może nie lepiej ale taniej no i satysfakcja. Na razie zakupiłem małą partię w stebrze 925 tak na próbę bo nie wiedziałem czy mi coś będzie wychodziło. No ale ja to z gatunku upartych choler co nie odpuszczają do momentu aż się uda. Może w nie dalekiej przyszłości zakupię przeciągacz i będę robił drut.
Tak jak pisałem jestem totalnym amatorem więc inwestowanie w krótkim czasie większej kasy na zakup pełnego wyposażenia warsztatu złotnika rzemieślnika to będzie po wygranej w totka, a jak na razie to tak po troszku.

Kolorowy , wg życzenia już przedstawiam tutorial mojej gramofonówki:

1.silnik pochodzi od pralki Polar Rossa bo ma długą ośkę
https://www.fotosik.pl/zdjecie/2dfee9e0f8727c6b

2.zamontowałem go pionowo w starej szafce na czterech śrubach fi 8 mm po uprzednim przewierceniu i nagwintowaniu jak na fotce
https://www.fotosik.pl/zdjecie/da45e9d871ff2b77

3.ośkę nagwintował mi zaprzyjaźniony tokarz oraz wytoczył jak to on nazwał flanszki, to jest takie podkładki aby tarcza równiutko chodziła i nie miała bicia. Jedna, ta od spodu jest na standardowe tarcze z otworem22,2 mm a druga na 20 mm do tarcz drewnianych bo mam takie wiertło do drewna. Wyjście ośki uszczelniłem cienką gumą i silikonem żeby woda nie zalała mi silnika przez otwory. Zrobiłem też podkładkę pod miskę z płyty meblowej z wycięciem na klucz do przytrzymania ośki tak żeby móc dokręcić śrubę górną od dociskania tarczy
https://www.fotosik.pl/zdjecie/47f2b456ddefca13

4.miskę roboczą zrobiłem z wiadra po farbie. W środku wywierciłem otwór na ośkę, osłonę podwyższającą otwór zrobiłem z nakrętki od syfonu umywalki, którą przykleiłem do wiadra klejem na gorąco. Odpływ wody z miski to śruba fi 8 praewiercona na wylot , wkręcona w rant miski, uszczelniona klejem na gorąco, na to wąż z zaciskiem i jest ok.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/119544bb297c8e98

5.Chłodzenie to kawał płyty meblowej przykręcony do pleców szafki, na niej zrobiłem półkę na zbiornik z wodą. Do dna zbiornika też za ponocą kleju na gorąco domontowałem małą aluminiową rureczkę (może być srebrna....hi. hi) na to nałożyłem rurkę od kloplówli ( 1 zł w aptece zakupiona) po drodze zamontowałem kranik paliwowy od skutera (super reguluje przepływ wody) no i reszta rurki zamontowana na starej antence teleskopowej od radia. To umożliwia manewrowanie końcówką wężyka wody
https://www.fotosik.pl/zdjecie/5571ccf25cd8fe56
https://www.fotosik.pl/zdjecie/ec21168ed30bcd3e

6.Regulacja obrotów jest na razie dwu biegowa bo silnik ma takie obroty (wolniejsze- pranie i szybsze-wirowanie) na razie jak widać jakoś radzę ale już planuję przeróbkę na regulator obrotów taki płynny. W pierwszej fazie pomysłu kombinowałem z takim pedałem od maszyny do szycia, ale jak włączę polerkę na pół lub całą godzinę to można oszaleć trzymać to nogą i utrzymywać w miarę równe obroty. Z resztą przez cały dzień w aucie nadepczę się do ochoty po pedałach a to ma być odpoczynek i przyjemność.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/affe887262f3f251

7.W tylnej ściance na przeciwko silnika wyciołem otwór i zamontowałem w nim wentylator od starego okapu z nad kuchenki. Cel wiadomo...... dodatkowe chłodzenie silnika. W bocznej ściance szafki, przy silniku ponawiercałem kilkanaście otworów tyż w ramach chłodzenia i wentylacji i tym sposobem nam docieploną piwnicę.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/520c6c45ab9659cf

8.Tarcze. Tarcze, których używam to tarcza z nasypem diamentowym pełna - do zgrubnego szlifowania. Tarcza do ostrzenia wierteł widiowych do doprecyzowania kształtu np. kaboszona. Następnie tarcza ze sklejki, na którą nakładam kółka z wodnego papieru ściernego o gradacjach 600,1000,1600,2000. Papier ścierny najlepiej na gołej sklejce bez podklejki z filcu bo się szybko niszczy. Potem według uznania kółko filcowe lub skórzane. Ja mam kółko ze sklejki z naklejoną grubą skórą z fartucha spawalniczego no i na to pasta wodna z tlenku ceru lub tlenku glinu to już dobieram indywidualnie do twardości obrabianego kamienia. Lustro robię pastą diamentową na tarczy żeliwnej wykonanej z tarczy hamulcowej nowej. Tarcza jest od Peugota 206 przednia z tego względu że ma dość dużą powierzchnię roboczą i jest w miarę niska a przez to i lżejsza. Sposób montażu tarczy jest w miarę prosty. W związku z tym iż posiadam piłę do drewna i trochę starej sklejki to cyrklem zaznaczam średnicę kółka, zgróbnie wycinam na pile, następnie dokładnie w środeczku wiercę otwór wiertłem piórowym fi 20, zakładam na moją gramofonówkę tylko bez miski roboczej no i tarnikiem i papierem ściernym dopracowuję żądane kółko. Zrobione kółko wstawiłem w środek tarczy hamulcowej, skręciłem dwoma śrubami przez gotowe już otwory i jest super.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/cfb33d96aa603590

9. No i tak ten bałaganik mniej więcej wygląda
https://www.fotosik.pl/zdjecie/ff247fd975ab46c8

Odkąd pamiętam zawsze podnosiłem jakieś fajne kamienie. Potem zainteresowałem się geologią i gemmologią. Maszynę zrobiłem aby wykonywać zgłady znalezionych minerałów. Potem zaczołem czytać Wasze Forum. Po dłuższym czasie odważyłem zarejestrować się na nim , no i nabieram odwagi do robienia fajnych rzeczy. Oczywiście gro forumowiczów jest rzemieślnikami w tym fajnym fachu i wielu lat trzeba by dojść do takiej wprawy i mistrzostwa jakie Wy macie Panowie i Panie i wiem że mi życia zbraknie aby się tego wszystkiego nauczyć, ale czemu miałbym nie robic tego co lubię..... Tak więc realizuję swoją nową pasję ....bo już się straszelnie zaraziłem wirusem Srebrnie (nie wiem czy to te opary srebra tak dziurawią mózg.....hi,hi)

W razie pytań co do budowy szlifiery pytać , jak wiem to odpowiem. Schematy połączeń elektrycznych też mam.
Pozdro
Odpowiedz
#5
Walcareczka i pożadne ciągadło to podstawa  ale to pewnie wiesz. Te flanszki bym z miłą chęcią zobaczył bo mam bicie na tarczy do ostrzenia rylców i nie mam pojęcia jak zniwelować bicie. A tarcze mam zamontowaną na wiertarce stołpwej. Chyba musze pomyśleć też o jakimś gramofonie ???
https://plus.google.com/+malinaTeż-MalArt
Pasja każdy cel czyni możliwym do osiągnięcia.
Odpowiedz
#6
Jak poradziłeś sobie z gramofonem, to przeciągadło też zrobisz. Wystarczy kawałek resora piórowego i trochę
wierteł. Podstawa to dobre chęci, a u Ciebie ich nie brakuje. Przydał by się na forum jakiś elektryk/elektronik Uśmiech
Nie znam mocy silnika, ale sam jako regulator obrotów użył bym ściemniacza z gniazda elektrycznego. Kiedyś
zrobiłem sobie na tym prostownik z regulacja napięcia. To maleństwo może regulować coś do 400 W jak
pamiętam. Druciki umiesz już kręcić, więc kolej na coś z techniką łączenia na stałe ( lutowanie ) Powodzenia Uśmiech
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz
#7
Pampalini, oto flanszki
https://www.fotosik.pl/zdjecie/aa0f05a97a418e16

zaprzyjaźniony tokarz mówi że na magnesówce trzeba je zrobić to będzie git, żadne bicie nie grozi.
Jak sam widzisz zrobił na tokarce walec, w środku rozciął nożem tokarskim na dwie części, jedna płaska, druga z uskokiem 22,2 mm
na tarczę a potem wrzucił to na szlifierkę magnesową z posuwem i piknie zeszlifował.
Przyczyną bicia w twoim przypadku mogą być nierówne szczęki w twojej wiertarce stołowej lub trzymak tarczy, którą mocujesz w uchwycie.
Tak też myślałem Kriss zrobić ale właśnie o te Waty chodzi. Silnik ma właśnie 700 Wat i dla tego muszę pokombinować z czymś innym.
Odpowiedz
#8
Do regulacji obrotów zastosuj falownik Uśmiech
Odpowiedz
#9
Photo 
Pampalini  wiem jak zrobić patefona, mogę podzielić się szkicami ale moim skromnym zdaniem Uśmiech są prostszy metody: "na wnuczka" i "na zupę" Uśmiech
Szablony + pasta diamentowa + odpowiedni materiał podkład
albo ruskie osełka diamentowe + szablony.


Załączone pliki Miniatury
   
Oprawiam ...
Odpowiedz
#10
Wielkie dzięki. Ale jakiś błąd mi wyświetla jak kopiuje te linki Smutny
U mnie jest bicie bo mam na zwykłą śrubę skręcona ?
https://www.instagram.com/p/BdscJySFxZm/
https://plus.google.com/+malinaTeż-MalArt
Pasja każdy cel czyni możliwym do osiągnięcia.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości