Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
emalia na zimno
#1
Mieliście może z tym do czynienia? Jak to sie ma do prawdziwej emalii? Ciekawi mnie ona bo nie mam pieca do wypalania a 150 stopni to i piekarnik ma Uśmiech
Odpowiedz
#2
Odpowiedziałeś sobie już. Emalia to szkło, emalia zimna to żywica. Można uzyskać niezłe efekty, ale trwałość jest niższa
Odpowiedz
#3
Polecam emalie UV. Łatwa w użyciu a twarda, że trudno skalpelem zarysować.
Zaletą jest to, że kolor widać od razu i można dowolnie mieszać.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#4
Dałbyś może jakieś namiary na tą emalie?
Odpowiedz
#5
Emalię " Colorit" przedaje firma Heimerle+Meule z Gestapowa, albo PAT produkt pod nazwą VivaColor.
Praca z nimi jest banalnie prosta. Trzeba tylko zakupić na Allegro za ok 350 zł stomatologiczną lampę
polimeryzacyjną na bazie diody UV. Ta sama lampa u Heimerle kosztuje już 500 ojro. Generalnie od
"obcych" kupuje się tylko emalię, bo pozostałe rzeczy są dziesięciokrotnie tańsze gdzie indziej. Emalię
też można sobie zrobić samemu, ale to prywatny patent okupiony czasem i kosztami na testowanie
niezliczonych emulsji światłoutwardzalnych, więc wiesz. Puść oczko
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#6
Lampę mam uv taką do bursztynów podświetlania ciekawe czy by dało tym radę no nic spróbuje Uśmiech Dzięki za pomoc wam Uśmiech
Odpowiedz
#7
Latarka do bursztynu nie wystarczy. Potrzebujesz diody dużej mocy, czyli min. 10W Generalnie dioda emalię żeluje i utrzymuje w miejscu a do całkowitego utwardzenia potrzeba silnego promieniowania UV. Cwane firmy sprzedają tzw. komory do naświetlania
za 6000 zł ( najtańsza z H+M). Taka komora to blaszana puszka z drzwiczkami i umieszczona wewnątrz 400W ksenonowa lampa
wyładowcza. Zamiast można kupić nowe nastołowe solarium do pyska np. Philipsa za 800 zł, lub to samo używane na Allegro za
50 zł. Wewnątrz jest taka sama lampa jak w "komorze" za 6000. Sprawdzałem swoją samoróbkę miernikiem promieniowania UV
( był mus zakupić) i wali UV tak, że skończył się zakres pomiarowy. Pięć minut w takiej komorze ( np. ze starej mikrofalówki) i emalia szkło. Oczywiście uwaga na oczy! Okulary pomarańczowe konieczne! Promieniowanie UV w mig zamieni palnik w dłoni na białą laskę. Puść oczko
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#8
Dzięki cactoos mam zwykłe solarium jak co w rodzinie to zawsze mogę skorzystać Uśmiech
Odpowiedz
#9
A czy ktoś próbował lakiery do paznokci UV ?
Odpowiedz
#10
Ja próbowałem. Nietrwałe na metalu i przede wszystkim są nietransparentne, bo mają zakryć paznokieć
a w emaliowaniu np.srebra, chodzi właśnie o dekoracyjne wykorzystanie faktury powierzchni metalu.
Pomalowanie lakierem do paznokci, nie różni się od pomalowania farbą olejną. No i zbyt mała gama
kolorków - zwykle pastelowo mlecznych. A chodzi przecież o to, by mieć potrzebny kolor do biżuterii
a nie ten, który jest akurat w pazurowej modzie. Puść oczko

[Obrazek: mS809.jpg]
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości