Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Techniki lutowania - projekt z miedzi i mosiądzu
#21
(02-08-2017, 04:26 PM)kolorowy napisał(a): [Obrazek: attachment.php?aid=4428]
Ten w środku lub zwykły tylko tą podłużną stroną  Biggrin

@Kolorowy dziękuję za informację, nie mogę w to uwierzyć i zaraz wypróbuję ten sposób. Sądziłem, że chodzi bardziej o rytowanie i nawet zastanawiałem się nad kupnem rytu okrągłego i soczewkowego. Ta faktura nie daje mi spokoju. Jest w moim stylu Uśmiech
Memento Vivere!
Odpowiedz
#22
Pierwsze koty za płoty. Minął miesiąc moich amatorskich zmagań z alpaką, miedzią i  i mosiądzem. Lutowanie idzie mi coraz lepiej, próbuję scalać ze sobą elementy o różnych wielkościach i zaczynam powoli czuć materię. Walczę z nią codziennie i ta mozolna praca zaczyna przynosić pierwsze, jeszcze niedoskonałe efekty. Lubię łączyć ze sobą metal z innymi materiałami np. polymer clay w którym wykonuję kamienie w technice mokume gane. Największe problemy mam z lutowaniem po obwodzie np. bazy pod kamień i oczywiście samo wykończenie. Jak wy to robicie, że wasze wyroby wyglądają jakby stanowiły jedną całość. I ten połysk!

Jubilerem nie będę, za stary jezdem Uśmiech Chciałbym tylko być na tyle sprawny technicznie by realizować swoje pomysły z mix media.

Pozdrawiam mistrzów, dopiero teraz wiem ile mozolnej pracy, wytrwałości i lat nauki wymaga wykonanie tych pięknych precjozy z waszych pracowni.

Załączam kilka obrazków moich "małych dzieł tzw. sztuki" Uśmiech


Załączone pliki Miniatury
                   
Memento Vivere!
Odpowiedz
#23
Dobrze Ci idzie. Kamienie masz bajkowe Uśmiech albo bajeczne Uśmiech Ładne lutowanie jest jedna z najtrudniejszych rzeczy.
Możesz lutować używając lutu w strzykawce ( lutówka + lut ), lutu z paska, lutu w pelkach ( małe kawałki ) Zawsze
staraj się dopasować powierzchnie tak by używać jak najmniejszej ilości lutu. Jak zasmarkasz cały przedmiot będziesz
miał masę pracy z jego usunięciem. Później szlifowanie. Od pilników dużych, iglaków i trzpieniowych ( zależy co kto ma )
kończysz szlifując różnego rodzaju papierami. Od 400 - 1000 i polerowanie. Zapomniał bym. Po lutowaniu trawienie dla
oczyszczenia przedmiotu z lutówki i tlenków. To tak w ekspresowym skrócie Ząbki
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz
#24
(02-21-2017, 07:37 PM)kriss napisał(a): Dobrze Ci idzie. Kamienie masz bajkowe Uśmiech albo bajeczne Uśmiech Ładne lutowanie jest jedna z najtrudniejszych rzeczy.
Możesz lutować używając lutu w strzykawce ( lutówka + lut ), lutu z paska, lutu w pelkach ( małe kawałki ) Zawsze
staraj się dopasować powierzchnie tak by używać jak najmniejszej ilości lutu. Jak zasmarkasz cały przedmiot będziesz
miał masę pracy z jego usunięciem. Później szlifowanie. Od pilników dużych, iglaków i trzpieniowych ( zależy co kto ma )
kończysz szlifując różnego rodzaju papierami. Od 400 - 1000 i polerowanie. Zapomniał bym. Po lutowaniu trawienie dla
oczyszczenia przedmiotu z lutówki i tlenków. To tak w ekspresowym skrócie Ząbki

Oj Kriss, dzięki za cenne porady, zwłaszcza od takiego mistrza! Z lutowaniem robię tak jak mówisz: robię pelki z paska lub lutu w drucie, takie na 1-2mm. Tylko, że nie mam jeszcze wyczucia w ilości ich kładzenia. Wiadomo - praktyka. Staram się pasować elementy jak najdokładniej, no ale brak wprawy. Szlifowanie idzie mi w miarę dobrze na prostych powierzchniach (używam pilnika nr 3, oraz iglaków nr 3, często korzystam też z Dremela i tarczek szlifierskich i papier ścierny). Później czyszczenie i polerowanie zieloną pastą. No tak, gorzej z miejscami trudno dostępnymi ale tego też się też trzeba nauczyć. Po lutowaniu wykwaszam w kwasie ortofosforowym (odrdzewiacz). Na razie pracuję z mosiądzem, miedzią i alpaką i po wykwaszeniu na mosiądzu i alpace powstają miedziane wykwity (pewnie jakaś reakcja ze srebrnym lutem). Cholerstwo jest trudne do usunięcia ale daję radę.
Lubię kolor w mokume gane stąd te bajkowe kamyczki. Poza tym mogę uzyskać ciekawsze efekty niż stosując tylko kamień. Przy moich pomysłach muszę być kreatywnym i postępowym Uśmiech Teraz, po nauce wrócę do mojego pierwotnego pomysłu jak w temacie.
Memento Vivere!
Odpowiedz
#25
Witam
Mam pytania odnośnie lutowania zamkniętych elementów.
Jak robię na przykład kulkę, to zostawiam sobie w jednej połówce przed lutowaniem otworek (jak na obrazku).
1. Mogę później w ten otwór wlutować sztyft bez obawy o sensacje związane z rozszerzaniem się gazów wewnątrz elementu?
2. Jak szybko usunąć z wnętrza takiego elementu kwas/wodę.
Pozdrawiam


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#26
(02-24-2017, 08:08 AM)Robciu napisał(a): Witam
Mam pytania odnośnie lutowania zamkniętych elementów.
Jak robię na przykład kulkę, to zostawiam sobie w jednej połówce przed lutowaniem otworek (jak na obrazku).
1. Mogę później w ten otwór wlutować sztyft bez obawy o sensacje związane z rozszerzaniem się gazów wewnątrz elementu?
2. Jak szybko usunąć z wnętrza takiego elementu kwas/wodę.
Pozdrawiam


Witam.
Odnośnie lutowania elementów zamknietych, proponuję wykonanie 2 małych otworów, by lutówka, kwas itp, mogły się wydostać po lutowaniu lub bejcowaniu, trzeba na to uważac gdyż bez otworów , po podgrzaniu element może rozsadzić... good luck.
Odpowiedz
#27
(02-24-2017, 08:08 AM)Robciu napisał(a): Witam
Mam pytania odnośnie lutowania zamkniętych elementów.
Jak robię na przykład kulkę, to zostawiam sobie w jednej połówce przed lutowaniem otworek (jak na obrazku).
1. Mogę później w ten otwór wlutować sztyft bez obawy o sensacje związane z rozszerzaniem się gazów wewnątrz elementu?
2. Jak szybko usunąć z wnętrza takiego elementu kwas/wodę.
Pozdrawiam

Ad.1 mozesz spokojnie wlutowac/zalutowac taka puszke. Staraj sie to zrobic za jednym podejsciem, zeby nie "poprawiac" po lutowaniu.
Ad.2 Osobiscie staram sie bejcowac/podgrzewac w kwasie po zalutowaniu wszelkich otworow.  Jesli konstrukcja pozwala, to tak jak pisal poprzednik dwa otwory najlepiej na przeciwnych koncach zrobia robote, ew. strzykawka i igla do odessania wody/ kwasu i porzadne wygrzanie suszarka.
nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Odpowiedz
#28
Dziękuję za rady, popróbuję w wolnej chwiliPuść oczko
Pozdrawiam
Odpowiedz
#29
Przy okazji konkursu spróbowałem bardziej skomplikowanej pracy (wyginanie, lutowanie itp.). I wyszła zawieszka wykonana w mosiądzu i miedzi. Muszę popracować nad bardziej starannym wykończeniem swoich prac bo jak na razie mam z tym nie lada kłopoty.


Załączone pliki Miniatury
   
Memento Vivere!
Odpowiedz
#30
@OldBasted obowiązuje jedna zasada na każdym etapie tworzenia. "Staranność" Im więcej włożysz
pracy w przygotowanie i dopasowanie elementów, tym mniej pracy przy wykończeniu. Uśmiech
Zeszlifuj rysę, wyprostuj załamanie. Nie zostawiaj tego na później. Uśmiech
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości