Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Techniki lutowania - projekt z miedzi i mosiądzu
#11
Możesz skorzystać z mojego wątku. Ta wiedza jest darmowa. Na początek może Ci wystarczy Uśmiech
http://www.srebrnie.pl/showthread.php?tid=1904
Reszta, to pomysłowość. Każde z narzędzi pozostawia ślad na materiale. Można jeszcze kupić w sklepach
dla elektroników kąpiel do trawienia płytek drukowanych i bawić się trawieniem wzorów w miedzi.
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz
#12
(01-27-2017, 09:51 AM)kriss napisał(a): Możesz skorzystać z mojego wątku. Ta wiedza jest darmowa. Na początek może Ci wystarczy Uśmiech
http://www.srebrnie.pl/showthread.php?tid=1904
Reszta, to pomysłowość. Każde z narzędzi pozostawia ślad na materiale. Można jeszcze kupić w sklepach
dla elektroników kąpiel do trawienia płytek drukowanych i bawić się trawieniem wzorów w miedzi.

@Kriss, przeczytałem twój wątek od deski do deski. Świetne pomysły, a w połączeniu z kreatywnością powstają precjozja, których i ty i twoi koledzy jesteście mistrzowskimi twórcami.
A tak na marginesie. To właśnie pięknie fakturowana, modernistyczna biżuteria, którą przypadkiem miałem okazję zobaczyć w Amsterdamie, zaś w Strasburgu zobaczyłem na własne oczy jak powstaje, dosłownie natchnęła mnie ideą nowego hobby.

Znam technikę wytrawiania, próbowałem ją z chlorkiem żelaza i zdecydowanie lepszym dla miedzi i mosiądzu nadsiarczanem sodu B327. Cóż, wolę tę czystą, nieskrępowaną i zaskakującą efektami obróbkę plastyczną (repusowanie?) blach i ich zestawienie i porządne zlutowanieUśmiech. To jest sztuka!
Odpowiedz
#13
Zajrzyj do Angusa plus trochę filmów na You Tube i wszystko masz co Ci potrzeba Uśmiech Poszukaj jakiejś starej formy
do ciasta, masy do repusowania są u Angusa. Punce zrobisz z kluczy imbusowych i do dzieła Uśmiech
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz
#14
Przeprowadziłem mnóstwo prób z lutowaniem mosiądzu, wypróbowałem kilka lutów do mosiądzu i miedzi (srebro wiadomo, pozostawia srebrny kolor). Katastrofa, nic nie wychodzi. W końcu poszedłem po rozum do głowy, zadzwoniłem o pomoc do Lut-Spaw we Wrocławiu. Pomogą, pokażą, nauczą. Wrócę do tematu jak coś będę więcej wiedział. Teraz ćwiczę formowanie miedzi (Fold Forming), fakturowanie miedzi i mosiądzu oraz różne techniki kładzenie kolorów na miedzi - palnikiem, patynowanie, kolorowanie włoską żywicą Pebeo. Jak zrobię pokażę przykłady. Wczoraj cały wieczór czytałem posty na forum m.in. Leszka i jak dochodził z waszą pomocą do wprawy w lutowaniu.

@kolorowy, ten wolnowar był świetnym pomysłem z innego powodu. Jestem singlem Uśmiech i często stołuję się w domu. Do tej pory, przygotowywanie posiłków było dla mnie zmorą. Wolnowar sprawił, że teraz jem co chcę i kiedy chcę.Wieczorem 10 min. przygotowanie składników, wrzucam je do gara, zaś rano mam gotowe i gorące jedzonko. Genialne! Nareszcie mogę się w pełni poświęcić mojemu hobby bez bałaganu w kuchni. Dzięki!

@Kriss - chyba pomyliłeś zawód, byłbyś świetnym nauczycielem! W pełni popieram i mojego idola Le Corbusiera w tym, że "symetria jest estetyka głupców". Jest grzeczna, prowincjonalna i moherowa.
Memento Vivere!
Odpowiedz
#15
Po dwóch tygodniach intensywnej nauki lutowania miedzi, mosiądzu, alpaki i brązu, eksperymentów z patynowaniem i posrebrzeniem, chciałbym pokazać jej pierwsze efekty. Jeszcze nieporadne ale myślę, że jestem na dobrej drodze. (zdjęcia).

Przy okazji mam kilka laickich spostrzeżeń po stosowaniu się do różnych porad z forum:
1. Dodanie boraksu do alkoholu etylowego zamiast wody znacznie poprawia proces lutowania (gdzieś o tym czytałem i się przekonałem o słuszności pomysłu)
2. Degussa H jest też bardzo dobrą lutówką (chyba lepszą od Abdeka)
3. Ciekawy efekt na fakturze daje "posrebrzanie" pastą lutowniczą
4. Patynowanie miedzi wielosiarczkiem potasu (Liver of Sulfur) pozwala na uzyskanie różnych odcieni i kolorów w zależności od intensywności pokrywania (od koloru czarnego, przez brąz do delikatnej tęczy)
5. Palnik Dremel Versa Tip nie nadaje się do twardego lutowania drobnych elementów (sprzedałem). Bardziej odpowiednim do tego celu jest Dremel Versa Flame (kupiłem)!
6. Przekonałem się, że podczas prac lutowniczych kwas ortofosforowy (popularny odrdzewiacz Dragon) ma podobne działanie do kwasu siarkowego (płyn do akumulatorów) ale jest bezpieczniejszy. Jednak po zakończeniu prac, wygotowanie elementu w kwasku cytrynowym z wodą demineralizowaną czyści całość niemal doskonale.


Czas na pytania:
1. Z różnych porad na forum wynika, że lutowanie rozpoczynamy od głównego elementu (lut twardy), przechodząc stopniowo do drobniejszych elementów (lut średni). Najmniejsze elementy i poprawki lutujemy lutem miękkim. Mam z tym spore problemy gdyż różnica temperatur między lutem twardym i miękkim jest w sumie niewielka. Staram się skupiać płomień palnika tylko na najmniejszym elemencie ale roztapiam pozostałe. Wiem, że praktyka czyni cuda. Może są jakieś sposoby zabezpieczenia tych pozostałych elementów przed popłynięciem?
2. Szlifuję element przed polerowaniem, stosując różne tarcze szlifierskie od Dremela. Niestety dalej widać ryski. Nie mam bębna polerskiego stąd pytanie - jakie tarczki szlifierskie stosujecie do końcowego wykańczania elementu?
3. Do polerowania mosiądzu i miedzi stosuję pastę zieloną Dialux. Nakładam niewielką ilość na filc i poleruję Dremelem na niskich obrotach. Po zakończeniu, kilka razy nakładam wosk Renaissance i znowu poleruję. Efekt - hmm taki sobie. Czy coś robię źle?
4. Jak uzyskać fakturę pokazaną na zdjęciu nr 5

W załączeniu kilka przyszłych projektów do ćwiczeń


Załączone pliki Miniatury
                   
Memento Vivere!
Odpowiedz
#16
Ładne rysunki.
Faktura na obrączkach jest efektem klepania "przecinakiem" . Co do poleru to ja poleruje na szmatach zakładanych na szlifierkę , prędkość duża. Używam past LUXOR , zielonej i pomarańczowej na wykończenie. Najlepiej polerować w poprzek rys.
Odpowiedz
#17
(02-08-2017, 11:39 AM)OldBastard napisał(a): Czas na pytania:
1. Z różnych porad na forum wynika, że lutowanie rozpoczynamy od głównego elementu (lut twardy), przechodząc stopniowo do drobniejszych elementów (lut średni). Najmniejsze elementy i poprawki lutujemy lutem miękkim. Mam z tym spore problemy gdyż różnica temperatur między lutem twardym i miękkim jest w sumie niewielka. Staram się skupiać płomień palnika tylko na najmniejszym elemencie ale roztapiam pozostałe. Wiem, że praktyka czyni cuda. Może są jakieś sposoby zabezpieczenia tych pozostałych elementów przed popłynięciem?
2. Szlifuję element przed polerowaniem, stosując różne tarcze szlifierskie od Dremela. Niestety dalej widać ryski. Nie mam bębna polerskiego stąd pytanie - jakie tarczki szlifierskie stosujecie do końcowego wykańczania elementu?
3. Do polerowania mosiądzu i miedzi stosuję pastę zieloną Dialux. Nakładam niewielką ilość na filc i poleruję Dremelem na niskich obrotach. Po zakończeniu, kilka razy nakładam wosk Renaissance i znowu poleruję. Efekt - hmm taki sobie. Czy coś robię źle?
4. Jak uzyskać fakturę pokazaną na zdjęciu nr 5

W załączeniu kilka przyszłych projektów do ćwiczeń
Ad.1 Lutować możesz jak Ci się żywnie podoba nie ma złotej reguły że tak należy lutować jak to napisałeś możesz powiązać cały przedmiot i polutować go za jednym razem jednym lutem ale oczywiście są pasty do zabezpieczania np.kamieni możesz próbować twoje pieniądze twój czas , ja mam propozycje żebyś wywalił wszystkie dziwne cyny i luty i przeszedł na srebro . i pamiętaj że lut to trzyma jak go nima  Biggrin
Ad.2 Weś Pan pilnik nawiń 400 i szlifuj do błysku  Biggrin Biggrin  potem na szczotkę z dzika troszku maziajstwa i bedzie świc  Biggrin 
Ad.4 Młotek
Odpowiedz
#18
(02-08-2017, 12:09 PM)szamek napisał(a): Ładne rysunki.
Faktura na obrączkach jest efektem klepania "przecinakiem" . 

Młotkiem szybciej i wygodniej .
Odpowiedz
#19
(02-08-2017, 12:11 PM)kolorowy napisał(a):
(02-08-2017, 11:39 AM)OldBastard napisał(a): Czas na pytania:
1. Z różnych porad na forum wynika, że lutowanie rozpoczynamy od głównego elementu (lut twardy), przechodząc stopniowo do drobniejszych elementów (lut średni). Najmniejsze elementy i poprawki lutujemy lutem miękkim. Mam z tym spore problemy gdyż różnica temperatur między lutem twardym i miękkim jest w sumie niewielka. Staram się skupiać płomień palnika tylko na najmniejszym elemencie ale roztapiam pozostałe. Wiem, że praktyka czyni cuda. Może są jakieś sposoby zabezpieczenia tych pozostałych elementów przed popłynięciem?
2. Szlifuję element przed polerowaniem, stosując różne tarcze szlifierskie od Dremela. Niestety dalej widać ryski. Nie mam bębna polerskiego stąd pytanie - jakie tarczki szlifierskie stosujecie do końcowego wykańczania elementu?
3. Do polerowania mosiądzu i miedzi stosuję pastę zieloną Dialux. Nakładam niewielką ilość na filc i poleruję Dremelem na niskich obrotach. Po zakończeniu, kilka razy nakładam wosk Renaissance i znowu poleruję. Efekt - hmm taki sobie. Czy coś robię źle?
4. Jak uzyskać fakturę pokazaną na zdjęciu nr 5

W załączeniu kilka przyszłych projektów do ćwiczeń
Ad.1 Lutować możesz jak Ci się żywnie podoba nie ma złotej reguły że tak należy lutować jak to napisałeś możesz powiązać cały przedmiot i polutować go za jednym razem jednym lutem ale oczywiście są pasty do zabezpieczania np.kamieni możesz próbować twoje pieniądze twój czas , ja mam propozycje żebyś wywalił wszystkie dziwne cyny i luty i przeszedł na srebro . i pamiętaj że lut to trzyma jak go nima  Biggrin
Ad.2 Weś Pan pilnik nawiń 400 i szlifuj do błysku  Biggrin Biggrin  potem na szczotkę z dzika troszku maziajstwa i bedzie świc  Biggrin 
Ad.4 Młotek


Lutuję srebrem, pozostałe luty odstawiłem. Jaki młotek?
Memento Vivere!
Odpowiedz
#20
[Obrazek: attachment.php?aid=4428]
Ten w środku lub zwykły tylko tą podłużną stroną  Biggrin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości