Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pytanie do mistrzów - lutowanie krawędzi obrączki, co robię źle
#11
OldBastard, załóż przede wszystkim najmniejszą dyszę w palniku. Też mam peruna.

Cytat:i lut albo rozlewa się po jednym pasku albo topi się końcówka mosiądzu (zdjęcie)
Grzejesz mocniej jeden kawałek dlatego lut rozlewa się na nim. Następnie od długiego grzania się nadtapia.

Wiesz jak można to jeszcze inaczej zlutować? Tak jak sztyft w kolczyku. Nałóż lut na jeden pasek. Następnie przyłóż go do drugiego i grzej oba, ale mocniej ten bez lutu. Wtedy lut spłynie ci z jednego paska na drugi.
Odpowiedz
#12
Dzięki za konstruktywne podpowiedzi. Rzeczywiście początki twardego lutowania są koszmarne. Dzisiaj, po kilkunastu próbach, wreszcie zrozumiałem co to znaczy rozgrzewanie materiałów i jak ocenić temperaturę odpowiednią do lutowania. Dyszę mam zmienioną na najmniejszą. Mam wreszcie porządną lutówkę Degussa H i coraz lepiej mi to lutowanie wychodzi. Jak w życiu - praktyka, praktyka, praktyka.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości