Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Produkcja biżuterii od początku do końca
#11
Twoje święte prawo.
Niestety często brak argumentów prowadzi do osobistych wycieczek.

P.s.
Mam trochę więcej niż dwa posty na tym forum.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#12
Nie ja zacząłem oceniać twoją wiedzę. Jeszcze żeby ta liczba postów przekładała się na ich jakość to nie byłoby tej niepotrzebnej wymiany zdań.
A tak odnośnie twoich cen to gratuluję. Tak zupełnie szczerze, bo w moim mieście funkcjonują dwukrotnie niższe. Jest to tym lepszy wynik, że z kolei u znajomego złotnika z okolic Piły ceny usług są dwukrotnie niższe niż u nas. A wracając do sedna to nie jest to pierwsze miejsce, w którym pytam o tę produkcję. I o ile ceny w jednym miejscu były zadowalające to niestety praca ograniczała się tylko do samego wyprodukowania i wykończenia zawieszek. Chciałbym zamawiać większe ilości i sam przy obecnej pracy nie będę w stanie samemu lutować sobie zawieszek do łańcuszków, a tych tym bardziej ciąć, lutować skuwki i zakładać zapięć. Stąd cały ten wątek, ponieważ nie mam rozeznania u producentów biżuterii: gdzie większe firmy złotnicze lub sieciówki zamawiają swój towar, tak aby był gotowy do ometkowania i wystawienia dla klienta? I nie mówcie, że wszyscy robią u Chińczyka czy w Turcji za miskę ryżu, bo jest to nieprawda. Jeśli w hurcie zwyczajowo nazywana srebrna celebrytka (prosta zawieszka i srebrny cienki anker) kosztuje w granicach dwudziestu złotych to ja chce wiedzieć skąd ona się bierze. Jest w stanie ktoś pomóc?
Odpowiedz
#13
"kosztuje w granicach dwudziestu złotych to ja chce wiedzieć skąd ona się bierze"

Zamawiasz trzy kontenery celebrytek w Chinach, każdy po trzy miski ryżu. Jeden idzie na opłaty ( z łapówkami włącznie), na dwóch zarabiasz
A tak na poważnie, naprawdę myślisz, że znajdziesz kogoś, kto będzie robił badziewie za pół darmo. Współpracowałem kiedyś w ten sposób, byłem podwykonawcą, dwa tygodnie. Bo jakby to nie było dobrze zrobione, uwag było za każdym razem coraz więcej. Musisz znależć kogoś, kto będzie robił Ci to w domu, bo inaczej nie da rady.
Tak a propos, był tu ktoś na forum, kto szukał pracownika, który lutować umie, nawet bardzo długi tekst o ustalaniu cen napisał. Miały być kokosy i co? I gówno! Ci, którzy się tak ogłaszają a Ty do nich należysz, nigdy tego nie robili i burzą się, że drogo. Podaj cenę ile chcesz płacić a potem szukaj
Odpowiedz
#14
Naprawdę tak myślę i naprawdę szukam. Nie napisałem na tym forum wątku "Dam pracę złotnikowi do chałupniczej roboty po godzinach". Zupełnie nie o to chodzi. Tak mogę robić sam, ale to zbyt czasochłonne. Chodzi mi o polecenie zakładu, który ma taki stopień automatyzacji i mocy przerobowych, że samą ilością zamówień jest w stanie wygenerować sobie zadowalającą marżę. Projekt - wykrojenie projektu z blachy - polerka bębnowa - złocenie/rodowanie - lutowanie/spawanie końcówek - gotowe. I tak razy 500 sztuk dajmy na to. Nie mówcie mi, że to filozofia, bo sam mam potrzebne maszyny. Polerka tego typu robi pracę sama. Linię galwaniczną mam Jentnera i pozłocenie blaszki 1x1 cm za 20 zł to jest jakieś nieporozumienie. Litr złotej kąpieli do tej linii kosztował mnie rok temu z tego co pamiętam 800 zł i starczy do dzisiaj przy złoceniu kilku sztuk dziennie. Nie chodzi mi zupełnie o to, żeby ktoś to pieścił pilnikami o gradacji co 100 jednostek pod mikroskopem a widzę, że tak jestem tutaj rozumiany i to by tłumaczyło proponowane ceny. Produkt z założenia ma być jakości wspomnianej celebrytki. Nie mówcie mi, że koszt jego wyprodukowania to jest lutowanie plus obróbka 50 zł i złocenie 20 zł, a i jeszcze dochodzi koszt łańcuszka. Sam jestem w stanie zrobić całość za mniej niż 10 zł licząc z materiałami. Tyle, że na ilości hurtowe nie mam ochoty.
Odpowiedz
#15
(10-04-2016, 03:16 PM)Aryann napisał(a): Naprawdę tak myślę i naprawdę szukam. Nie napisałem na tym forum wątku "Dam pracę złotnikowi do chałupniczej roboty po godzinach". Zupełnie nie o to chodzi. Tak mogę robić sam, ale to zbyt czasochłonne. Chodzi mi o polecenie zakładu, który ma taki stopień automatyzacji i mocy przerobowych, że samą ilością zamówień jest w stanie wygenerować sobie zadowalającą marżę. Projekt - wykrojenie projektu z blachy - polerka bębnowa - złocenie/rodowanie - lutowanie/spawanie końcówek - gotowe. I tak razy 500 sztuk dajmy na to. Nie mówcie mi, że to filozofia, bo sam mam potrzebne maszyny. Polerka tego typu robi pracę sama. Linię galwaniczną mam Jentnera i pozłocenie blaszki 1x1 cm za 20 zł to jest jakieś nieporozumienie. Litr złotej kąpieli do tej linii kosztował mnie rok temu z tego co pamiętam 800 zł i starczy do dzisiaj przy złoceniu kilku sztuk dziennie. Nie chodzi mi zupełnie o to, żeby ktoś to pieścił pilnikami o gradacji co 100 jednostek pod mikroskopem a widzę, że tak jestem tutaj rozumiany i to by tłumaczyło proponowane ceny. Produkt z założenia ma być jakości wspomnianej celebrytki. Nie mówcie mi, że koszt jego wyprodukowania to jest lutowanie plus obróbka 50 zł i złocenie 20 zł, a i jeszcze dochodzi koszt łańcuszka. Sam jestem w stanie zrobić całość za mniej niż 10 zł licząc z materiałami. Tyle, że na ilości hurtowe nie mam ochoty.

No to spróbuj przełożyć po jednej sztuce 500 elementów z jednej części stołu na drugą. Wydaje Ci się, że wszystko to automatyka. Nieprawda. Żeby pozłocić kilkadziesiąt sztuk, musisz je zawiesić. To jest czas. Wrzucisz do bębna, pokotłują się i musisz je wyjąć i osuszyć, to kolejny czas. Zapakuj, czas. Polutuj, czas
I na tym to polega. Jeśli znajdziesz kogoś, kto będzie to robił, szybko ten ktoś dojdzie do wniosku, że to się nie opłaca
Odpowiedz
#16
Hola hola powoli ten element ma być złocony ale łańcuszek nie a nie wlutujesz go po pozłoceniu wiec trzeba zabezpieczyć łańcuszek  przed złoceniem!!!
O czym tu dyskutujemy przecież napisałem na początku że chodzi o pracę za miskę ryżu. Tyle w temacie.
Odpowiedz
#17
Aryann - zastanawiam sie skad ci przyszlo do glowy, ze jesli tobie sie nie oplaca robic takich ilosci zawieszek samemu, to czemu komus innemu mialoby sie to oplacac? Gdzie logika?
Pamietaj jeszcze, ze kazdy ceny moze ustalac jakie chce. Nikt nie bedzie robil jakich glupich badziewiastych zawieszek po 5zł sztuka (nawet przy wpelni zautomatyzowanej produkcji czy tam wykorzystujac niewolników) skoro w tym czasie moze zrobic normalne zlecenie za konkretne pieniadze. Stad tez za te badziewiaste zawieszki dla plebsu producent liczy sobie wysoka cene aby nie byc stratnym.
Jeszcze jedna kwestia jest taka, ze nie wszyscy patrza jak zrobic taniej. Sa zlotnicy ktorzy maja jakies ambicje i nie chca robic tandety. Dlatego na taka durna zawieszke poswiecaja wiecej czasu, wiec cena uslugi jest wieksza. Po prostu robia dobrze i tak jak powinnobyc zrobione a nie krzywo tandetnie itd.
Generalnie im nizsza cena tym nizsza jakosc produktu/uslugi. CZAS to pieniadz...
Odpowiedz
#18
Utrafiłeś w sedno silverpaul. Czas. Nie mam go tyle/ nie chcę go tyle poświęcać na to zadanie. Szukam kogoś kto:
a) ma więcej czasu ode mnie
b) jest ode mnie wydajniejszy
c) prowadzi zakład na zasadzie manufaktury i wtedy produkcja przebiegłaby szybko i sprawnie
d) ma lepszy sprzęt, który pozwoli mu zaoszczędzić czas. Chociażby wanienka do złocenia a nie litrowy słoik jak w moim przypadku.
e) rozwiązanie na które nie wpadłem, a wy mi je zasugerujecie

Imenoq tak. Jeśli natomiast zawieszka miałaby w sobie otwór lub dwa przez który przechodziłby łańcuszek lutowanie byłoby tylko na końcu łańcuszka - w skuwce albo przy ogniwie końcowym. Potem tylko dołożyć zaginane zapięcie i gotowe.

EDIT:
mnap89
Toteż uprzedzam, że nie szukam złotnika, który chcę się spełnić artystycznie. A stąd pomysł, że ktoś chce robić te durne zawieszki, bo po prostu są na rynku i sprzedają się fantastycznie. Sam oferuję je w sklepie, tak w złocie jak i w srebrze. Chcę wyciąć hurtownika z równania lub wprowadzić własne wzory i zamawiać bezpośrednio u producenta. Tak po prostu. I WIEM, że takie rzeczy robi się w Polsce. Mógłbym z nazwy wymienić firmy od których kupuję te rzeczy i są one robione w Polsce. Z przyczyn oczywistych nie zapytam dostawcy kto mu to robi.
Odpowiedz
#19
(10-04-2016, 03:16 PM)Aryann napisał(a):  Sam jestem w stanie zrobić całość za mniej niż 10 zł licząc z materiałami. Tyle, że na ilości hurtowe nie mam ochoty.

Jeśli jesteś w stanie zrobić to ze srebra (łańcuszek+zawieszka=~5gr.) to ja biorę od ręki 5000 sztuk.
Chyba troszkę cię poniosło , ogarnij się chłopie , ciekawe czy policzyłeś chociażby prąd i gazy , czy tylko cene złomu ? Biggrin
Odpowiedz
#20
(10-04-2016, 04:10 PM)Aryann napisał(a): Imenoq tak. Jeśli natomiast zawieszka miałaby w sobie otwór lub dwa przez który przechodziłby łańcuszek lutowanie byłoby tylko na końcu łańcuszka - w skuwce albo przy ogniwie końcowym. Potem tylko dołożyć zaginane zapięcie i gotowe

Fajnie tylko że w pierwszym poście napisałeś wlutowana a nie nawleczona na łańcuszek!

(10-03-2016, 12:36 PM)Aryann napisał(a): , by ktoś wyprodukował nam zawieszkę, wyciął/odlał ją, obrobił, ewentualnie pozłocił i wlutował (tak, wlutował jako element nierozłączny) w łańcuszek? 

Stąd też zupełnie inna cena za złocenie.

Podobnie z ceną za odlewanie a wiec sporo obróbki ręcznej a jakbyś  napisał że tylko wykrojnik bęben ... tylko zrobienie wykrojnika też sporo kosztuje a z tego co widzę to cena ma konkurować ze skośnookimi.  -.-
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości