Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lutowanie kolczyków krok po kroku - zerknijcie proszę
#1
Jutro wielki dzień.
Zaczynam lutować.
Cel: zlutowanie podstawy kolczyka i sztyftu

Już zorientowałam się, że popełniłam błąd bo kupiłam abdek a nie lutówkę i zastanawiam się czy nie spartaczę sprawy...ale do rzeczy... skorygujcie proszę jesli mój tok rozumowania jest zły

1. Na drewniany stół kładę blachę ze stali nierdzewnej wypełnioną piaskiem i skamolexem
2. Na skamolex kładę podstawę kolczyka, nakładam na nią trochę abdeku
3. Odpalam dremel versatip i powoli kulistymi ruchami ogrzewam kolczyk (Abdek się pieni)
4. W odpowiednim momencie (wedle wyczucia) nakładam pęsetą płaską trochę wcześniej przygotowanego lutu z paska
5. Czekam, aż lut popłynie
6. Maczam sztyft w abdeku (sztyft trzymam w pęsecie zaciskowej termoizolacyjnej)
7. Ogrzewam ponownie kolczyk i wygrzewam delikatnie sztyft
8. W odpowiednim momencie dokładam sztyft do kolczyka i ...czekam na cud połączenia Ząbki
9. Na koniec (jesli faktycznie się połączy) wrzucam ustrojstwo do roztworu wody i kwasku cytrynowego.


Ps. Czy kolczyki powinnam wczesniej  PRZED lutowaniemjakoś oczyścić? Czym?
Odpowiedz
#2
Utnij kawałeczek lutu srebrnego i połóż na skamolex. Złap z jednej strony sztyft w pęsete zaciskową. Posmaruj abdekiem bo jest on super lutówką :-) podstawę kolczyka oraz zanurz lub posmaruj sztyft w abdeku. Rozpuść palnikiem leżący kawałeczek lutu i przybliż sztyft i delikatnie grzejąc pobierz go na sztyft. Kulka roztopionego lutu przyklei się ''spłynie'' na sztyft pod wpływem temperatury. Następnie oprzyj równo sztyft na podstawę kolczyka i ogrzewaj stopniowo kolczyk tak żeby lut spłynął na kolczyk i nastąpiło połączenie. Potem wrzuć kolczyk (jeśli jest bez kamienia, ) do kwasku cytrynowego. Potem szlifowanie, polerowanie.
Odpowiedz
#3
Lut popłynie tam gdzie będzie większa temperatura. Kwestia wyczucia i wprawy.
Odpowiedz
#4
(08-02-2016, 10:07 PM)srebrofigaro napisał(a): Utnij kawałeczek lutu srebrnego i połóż na skamolex.  Złap z jednej strony sztyft w pęsete zaciskową. Posmaruj abdekiem bo jest on super lutówką :-) podstawę kolczyka oraz zanurz lub posmaruj sztyft w abdeku. Rozpuść palnikiem leżący kawałeczek lutu i przybliż sztyft i delikatnie grzejąc pobierz go na sztyft. Kulka roztopionego lutu przyklei się ''spłynie'' na sztyft pod wpływem temperatury. Następnie oprzyj równo sztyft na podstawę kolczyka i ogrzewaj stopniowo kolczyk tak żeby lut spłynął na kolczyk i nastąpiło połączenie. Potem wrzuć kolczyk (jeśli jest bez kamienia, ) do kwasku cytrynowego. Potem szlifowanie, polerowanie.
Czyli jednym słowem ja chciałam zrobić wszystko od dupy strony? Ząbki
Ale zaraz zaraz, rozumiem, że mam rozpuścić lut na skamolexie?
Odpowiedz
#5
Tak rozpuść na skamoleksie. Przed rozpuszczeniem lutu możesz tez go posmarować abdekiem to łatwiej się rozpuści.
Odpowiedz
#6
Tą kulk rozgrzanego lutu ''pobierasz'' na sztyft ogrzewając lekko kulkę lutu i stopniowo końcówkę sztyftu. Tylko z wyczuciem bo możesz nadtopić sztyft.
Odpowiedz
#7
Możesz oprzeć pęsete z sztyftem i rozpuszczonym na końcu lutem o kolczyk. Ułóż taką konstrukcję hehe tylko równo, prostopadle do kolczyka i jak ogrzejesz STOPNIOWO ! KOLCZYK to lut spłynie na niego i połączy.
Odpowiedz
#8
Reszta to kwestia ćwiczeń, wprawnej i pewnej ręki :-)
Odpowiedz
#9
Za pierwszym razem moze nie wyjsc...za 10 czy 100 razem bedziesz dokladnie wiedziala jak zachowa sie metal, lut i gdzie mocniej grzac zeby lut poplynal tam gdzie chcesz.

Lepiej zacznij zabawe z lutowaniem na czyms prostszym np. na lutowaniu kółeczek.
Odpowiedz
#10
Wzięłaś się za trudniejszy temat. Tak Jak bafi radzi lepiej zacząć od czegoś łatwiejszego. Duży element
z małym jest trudno połączyć. Chodzi o utrzymanie możliwie jednakowej temperatury obu elementów.
Najtrudniejsze lutowania wykonuję na kawałku węgla drzewnego. Węgiel podczas lutowania spala się
powoli, podtrzymując temperaturę lutowanych elementów. Łatwiej jest dzięki temu kontrolować temperaturę.
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości