Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Barwienie miedzi i mosiądzu
#1
Chciałbym zacząć nowy temat o barwieniu miedzi i mosiądzu.
Pewnie mało kto tutaj zajmuje się obróbka miedzi i mosiądzu ale zawsze warto napisać coś czego jeszcze nie ma, może akurat komuś się przyda Puść oczko

Najpierw chciałbym zapytać czy ktoś zna jakieś ciekawe sposoby barwienia? Puść oczko
Swoimi doświadczeniami szerzej podzielę się na weekendzie po nowych testach (wczoraj mi przyszły nowe odczynniki).
Odpowiedz
#2
miedz zabarwie sie termicznie czyli wystarczy podgrzac palnikiem i uzyskuje sie rózne kolory
Odpowiedz
#3
miedz zabarwie sie termicznie czyli wystarczy podgrzac palnikiem i uzyskuje sie rózne kolory

Z tym się zgadzam.

Ale jak zabezpieczyć te powstałe kolory????????????
Odpowiedz
#4
Czytałem ze lakierem kaponowym (do drewna) sam sprawdzałem jakimś lakierem i nie widać tego lakieru, a jest nawet zabezpieczone.

btw, ogniowo to raczej słabo się barwi i mało precyzyjnie.
Odpowiedz
#5
Miedź po podgrzaniu raczej mocno niż słabo zmienia kolor. Raz uzyskałem taką piękną czerwień, że hej. Ale kolor zmienia się z czasem i już nie jest taki ładny.
A ten lakier przecież się zetrze z czasem?
Odpowiedz
#6
Witam
Widze ze cierpicie na niedobor wiedzy na ten tamat.
Nikogo nie zmuszam do zagladania a moja strone, bo jest po angielsku akurat, ale na blogu moze sie wkrotce pojawi jakis tutorial na temat oksydowania metali kolorowych.

Tak w duzym skurcie:

1. barwienie na goraco, metoda japonska, trwale i estetycznie, wymaga sporego doswiadczenia i odpowiedniego sprzetu
2. barwienie na zimno z uzyciem chemii, w miare proste, pozwala na uzyskanie wielu odcieni patyny, od zieleni poprzez czerwienie, brazy, az do do czerni, efekt zalezny od czasu kapieli i zastosowanej mieszanki
3. barwienie na czas - wystawic na oddzialywanie zjawisk pogodowych (wiatr, deszcz) na jakies 20 lat, efekt trudny do przewidzenia Ząbki

linki:

1. link do chemi oksydujacej po angielsku
2. link do gotowych mieszanek zza oceanu
3.nieskromny link do mojej strony - jest kierunkowy do bloga po polsku Ząbki
4.furtka do postu na forum kolegow kowali - wspaniali ludzie, ciekawe pomysly, duza wiedza w dziedzinie metali

Zabezpieczyc przed dalszym utlenianiem mozna na kilka sposobow, od natluszczania, poprzez woskowanie, kapiel zabezpieczajacaw utrwalaczu do lakierowania wytrzymalym lakierem bezbarwnym.

PS. Jeszcze nie jestem jubilerem, ale kto wie, cale zycie czegos szukam
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Odpowiedz
#7
A ja byłem na twojej stronie i zdjęcia są po polsku !!Ząbki
I tak sobie myślę że trochę tego materiału musiałeś wyklepać skoro to ci tak wychodziPuść oczko
A tak na poważnie,to mam pytanie czy zajmowałeś się techniką mokume gane?
Odpowiedz
#8
To chyba cos jak damast, mieszanka roznych metali. Nie, nie probowalem tego, braki sprzetowe i lokalowe.

"I tak sobie myślę że trochę tego materiału musiałeś wyklepać " - troche, bo w poprzednim zyciu bylem rusznikarzem, ale to tez sie wiaze scisle ze zobieniem metalu i drewna. A zdjecia sa internacjonalne, rozumiesz co widzisz, albo widzisz to co chcesz zrozumiec.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Odpowiedz
#9
Witam Cię Tom na forum Puść oczko na pewno poczytam Twoje materiały (na razie nie mam czasu się zagłębiać w lekturę.) bo poznałem Cie po Avatarze, czytałem opis jego repusowania, przy okazji masz do tego link? Nie mogę go znaleźć.
( juz znalazlem Puść oczko http://oldsilversmithing.blogspot.com/20...orial.html ). Dobrze ze tu jesteś bo szukałem tej żywicy lakowej, gdzie to można dostać? Uśmiech
Na czym osadzasz smołę? Na grubej gumie? Tak to zrozumiałem, widziałem jak ktoś umieszczał smołę w mosiężnej półkuli, ogrzewał mosiądz długo mu ciepło trzymał, tutaj co chwile chyba musisz grzać palnikiem prawda?
Odpowiedz
#10
Poszukaj hasel "repousse pitch" i "pitch bowl", powinno cos byc z terenu Europy, wiem ze Niemcy maja dobra smole lakowa w czerwonym kolorze- srednia twardosc i w czarnym - twarda. Z tego zrodla z Kanady z ktorego ja kupuje nie dostarczaja poza granice ameryki. A na blogu widac w czym klepie, smola w zeliwnej misie o srednicy 8 cali, postawiona na podkladce z dwucalowej gumy. Jesli srednica jest za mala to prowizorycznie topie smole na desce, na plycie stalowej lub w jednorazowej foremce aluminiowej do pieczenia ciast. W foremce jest praktyczniej, bo mozna dobrac wielkosc i nie rozlewa sie na boki. Dowolna improwizacja, aby bylo wygodnie. Jesli nie jest wymagana duza precyzja rysunku to blache osadzam na modelinie, poddaje sie latwo za punca. Jakis miekkich desek, gipsow i filcow nie polecam.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości