Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Specjalistyczny punkt ze szlifowanymi kamieniami szlachetnymi - Warszawa/Polska
#11
(05-24-2016, 09:39 AM)Imenoq napisał(a):
(05-23-2016, 06:08 PM)Borsuk napisał(a):
(05-22-2016, 09:27 PM)silverpaul napisał(a):
(05-22-2016, 11:15 AM)Borsuk napisał(a):
(05-22-2016, 08:50 AM)bizuternia_com napisał(a): Czy to Diament Studio? Czy oni wcześniej byli na ul.Orlej ?

Tego nie wiem, od 2-3 lat tam kupujemy i zawsze byli tam, ale może wcześniej...
Nie ma wejścia z ulicy, trzeba dzwonić domofonem, potem schodki do sutereny i stalowe, pancerne drzwi.

Tak, to Diament Studio, ale przecież mowa jest o szlachetnych kamieniach, a nie cyrkoniach kolorowych

Nigdy cyrkonii tam nie kupowaliśmy, nawet nie wiedziałem, że mają.

To jakie kamienie? Bo oprócz diamentów innych naturalnych nie mają.  ??? ??? ???

no my diamenty. Jak nie maja innych to przepraszam.

przypomniałem sobie! (nie z Warszawy, ale bardzo pozytywnie zakręcony znajomy,
którego poznałem bo czytał mojego bloga o tym jak zrobić frezarkę cnc i dzięki temu tez coś zbudował,
ma firmę handlująca kamieniami. Duża oferta. Mają szlifiernie w indiach która im robi wszystko co chcą. (bardzo małe otwory)
dał mi reklamówkę na Amberifie...
Jest!
http://www.orientstyle.pl
Odpowiedz
#12
w Polsce nie ma takich firm sklepów czy specjalistycznych punktów Uśmiech czyli profesjonalnej szlifierni kamieni szlachetnych.
w teorii jest wiele takich firm , expertów i specjalistów i wszyscy piszą o 'kamieniach szlachetnych' oraz jakości lecz w rzeczywistosci zajmują się handlem cyrkoniami.. itp
dzieje się tak dlatego że wiekszość kamieni szlachetnych występuje o wiele rzadziej niż diamenty i ciężko o kamienie dobrej jakości tzn. kosztują one bardzo dużo , a ze w Polsce nikt takich kamieni nie kupuje dlatego nie ma takich szlifierni .. z kolei tych tanich kamieni tez nie opłaca się szlifowac bo po co się męczyć jak taniej jest z Chin Indii czy Tajlandii ..
Odpowiedz
#13
Masz rację Opal, smutne to
Odpowiedz
#14
Jest jak mówisz Smutny
Chociaż wielu klientów chciałoby ładne kamienie to niestety cena ich skutecznie odstrasza i biorą "cyrkonie bo przecież wygladają tak samo" Uśmiech

A jakis dobry zagraniczny sklep godny polecenia?

Temat w zasadzie powinienbyc w dziale "firmy/sklepy itp"
Odpowiedz
#15
(05-25-2016, 07:41 AM)mnap89 napisał(a): Chociaż wielu klientów chciałoby ładne kamienie to niestety cena ich skutecznie odstrasza i biorą "cyrkonie bo przecież wygladają tak samo" Uśmiech

Jeżeli klient chce "ładny" kamień a cyrkonia wygląda tak samo, to trudno się dziwić że bierze cyrkonię bo kryterium jest tu przecież wygląd.
Podobnie kupuje wyrób złocony a nie złoty. Co innego, jeżeli precjoza mają być lokatą kapitału. Wtedy nie wygląd się liczy a utopienie w
wyrobie jak największej ilości gotówki. Po cóż jednak zawracać sobie głowę artystyczną forma lokaty, jak można po prostu sztabki złote
pod jabłonką zakopać. Ja np. nie rozumiem innego sensu podniecania się brylantem, poza jego ceną bo zazwyczaj tania cyrkonia nie ustępuje
mu urodą a przecież zawistna koleżanka "na oko" nie oceni, czy zaręczynowy pierścionek z brylantem jest, czy tylko z cyrkonią. Tzw. prawdziwe
kamienie szlachetne są jak samochody i służą głównie do zadawania szyku ceną. Samochód na ogół potrzebny jest do przewiezienia dupska z 
punktu A do punktu B i bez różnicy jest, czy dokonamy tego w Passacie, czy też w Ferrari. Różnica jest we wrażeniu jakie zrobimy na innych.
Czy miałoby sens montowanie silnika Ferrari do Dacii? Nie. Natomiast w drugą stronę i owszem. Większość śmigających po Polsce Lambo, Ferrari, 
Cobr i Viperów, to repliki na podwoziach Fordów, Opli i VW z odpowiednio zbajerowanym wydechem i nadwoziem z włókna szklanego. Na Amberiffie
pojawiła się chińska imitacja bursztynu, tak idealnie udająca oryginał, że nawet fachowiec był skonsternowany. Łuski, inkluzje, kora a nawet zapach
identyczny z naturalnym a cena bez porównania niższa. Po co więc przepłacać, skoro tylko my wiemy co nosimy? Biżuteria jest przecież na pokaz,
więc klientki pokazują galwaniczne złocenia i cyrkonie udające brylanty. 
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#16
     
Odpowiedz
#17
@cactoos > nie wszystko jest na pokaz a to o czym piszesz jest przez masówke która podąża za modą - lecz nie wszyscy ludzie podchodzą do tego w taki sposób tylko ze większość 'trendowatych' ( od trendów Uśmiech ) kupuje kicz i badziewie i napędza w ten sposób rynek , ale to co ty 'lubisz' zależy od ciebie i są tacy którzy nie kupują czegoś zeby tym 'szpanować' , lecz wiedzą co kupują i dlaczego to tyle kosztuje
w teorii każdy chce mieć coś unikatowego lecz w rzeczywistości większość chce to co mają inni - bo jest modne itd
jesli chodzi o kamienie szlachetne jest wielu ludzi , najcześciej są to pasjonaci/ entuzjaści , którzy nie kupują kamienia tylko dlatego ze jest drogi ( tak jest gł. z diamentami ) lecz dlatego ze jest to 'coś wyjątkowego' co stworzyła natura ...i chyba właśnie o to w kamieniach czy minerałach chodzi ? tylko że dla przeciętnego człowieka chodzi tylko o to że sie błyszczy i jest cenne lub tak wygląda Uśmiech

@mnap > szczarze mówiąc nie
 kolorowe kamienie szlachetne kupuje raczej sporadycznie

moge za to pokazać czego nie polecam Uśmiech
dzisiaj dowiedziałem się o ciewawej 'sytuacji' która po częsci obrazuje jak wygląda 'rynek kamieni'
to jest link do aukcji który dzisiaj wysłal pewien klient ( który nie zna się na kamieniach ) do pewnego sprzadawcy opali z pytaniem czy to są 'naturalne opale szlachetne' ?

http://www.ebay.com/itm/127-40-Ct-15-Pcs...Sw9k5XQHnc

wlasnie tak to wygląda .. a zwalczenie tego jest praktycznie niemożliwe
Odpowiedz
#18
Przeciez jak wół jest napisane "lab-created" to czrgo on sie pyta? Uśmiech

Ale wiem o co chodzi Język Kazdy wierzy \, ze trafił na super hiper okazje
Odpowiedz
#19
(05-25-2016, 06:18 PM)Opal Kingdom napisał(a): @cactoos > nie wszystko jest na pokaz a to o czym piszesz jest przez masówke która podąża za modą - lecz nie wszyscy ludzie podchodzą do tego w taki sposób tylko ze większość 'trendowatych' ( od trendów Uśmiech ) kupuje kicz i badziewie i napędza w ten sposób rynek , ale to co ty 'lubisz' zależy od ciebie i są tacy którzy nie kupują czegoś zeby tym 'szpanować' , lecz wiedzą co kupują i dlaczego to tyle kosztuje
w teorii każdy chce mieć coś unikatowego lecz w rzeczywistości większość chce to co mają inni - bo jest modne itd
jesli chodzi o kamienie szlachetne jest wielu ludzi , najcześciej są to pasjonaci/ entuzjaści , którzy nie kupują kamienia tylko dlatego ze jest drogi ( tak jest gł. z diamentami ) lecz dlatego ze jest to 'coś wyjątkowego' co stworzyła natura ...i chyba właśnie o to w kamieniach czy minerałach chodzi ? tylko że dla przeciętnego człowieka chodzi tylko o to że sie błyszczy i jest cenne lub tak wygląda Uśmiech
 Gwoli wyjaśnienia dodam, że przedstawiłem tok myślenia przeciętnego nosiciela biżuterii, czyli naszego chlebodawcy.
 To absolutnie nie jest mój punkt widzenia. Ja rozumiem pasjonatów doskonale. Sam lubię rzeczy unikalne i rysuję 
ołówkiem automatycznym Montblanc z 1932 roku, albo podpisuję deklaracje (tfu!) podatkowe piórem tejże marki.
Jednakże pasjonaci nas nie upasą, więc miejmy zrozumienie dla wielbicieli odpustowej estetyki. Niech kupują badziew
jak ich to uszczęśliwia. Byle kupowali ode mnie. Biggrin
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#20
kiedyś nie zgodziłbym sie z Cactoosem ale teraz nic dodać nic ująć,jeszcze trochę i przestane polerować ręcznie bo można w bębnach, efekt podobny koszt mniejszy ludzie i tak patrzą tylko na cenę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości