Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Larwa
#11
(02-10-2016, 03:47 PM)Leszek napisał(a): Emalii nie kładzie się na pajakach lub wielorybach. Emalia to Faberge nie jakieś dyrdymały.
Szkar=adztwo nie podążaj ta drogą...

No tak, święta racja, przepraszam...

John Paul Miller
https://www.youtube.com/watch?v=H0z8m1fP0Zs


(02-10-2016, 05:27 PM)olax napisał(a): Larwa baardzo fajna. Biggrin
Ale jakoś "źle" ją zrobiłeś. Bo ona z każdej strony jest zarąbiasta, a jako wisiorek będzie leżeć jedną stroną.
Przez chwilę myślałam, że jest złota, dopiero się zorientowałam, że to zdjęciaZąbki

ukryty przekaz - prowokuje do dotykania Uśmiech
Można tylko wybrać. Ma być widoczna listkiem i paszczęka z oczkami, lub plecami robala, zależnie jak łańcuszek cały wywiniesz (mocowanie na łożysku? Uśmiech
robie w srebrze bo cena złota dla amatora jest zaporowa nawet na eksperymenty.


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz
#12
nuda
Biggrin 
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz
#13
Robal fajnie pomyslany  ... zamysl na wisior wielce interesujacy . Przyczepie sie ostatniego czlona larwy ...tak za bardzo szarnirowy jak dla mnie Puść oczko  Robilem kiedys pare gosienic jako czesc wystroju do duzej modliszki , pare motyli w typie figurka i tez ten lekki zgrzyt z koncowka odwloka sie pojawial  Puść oczko ... ot  takie moje zboczenie owadzie .
nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Odpowiedz
#14
moje klimaty, Rozmarzony dobrze Ci wyszło,brawo!
Odpowiedz
#15
Mojej żonie bardzo się podoba to chyba dobry znak , znaczy szybko znajdzie nabywce , natomiast z punktu widzenia rzemieślnika zastanawiam się czy celowe czy po prostu zabrakło czasu na to żeby  bardziej popracować nad wykończeniem tych kast i zakuciem kamieni jeszcze coś mi nie gra w zawieszce  ale całościowo bardzo udana kompozycja .
Odpowiedz
#16
Nawet wiem co nie gra Uśmiech Liść ma ogonek i można go było wyprofilować w zawieszkę a darować
sobie krawatkę. Krawatka jest tutaj małym zgrzytem.
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz
#17
Gdyby sam to zauważył było by mu przyjemniej , zepsułeś zabawę , ja myślałem o ogonku a  zawieszce schowanej pod nim lub pod liściem  Biggrin
Odpowiedz
#18
(02-13-2016, 05:44 PM)Erddill napisał(a): Przyczepie sie ostatniego czlona larwy ...tak za bardzo szarnirowy jak dla mnie Puść oczko ..ot  takie moje zboczenie owadzie .
Człon końcowy jest za długi do reszty i taki bolec się zrobił, a może za mało pognieciony... Larwa robiona z głowy, z realizmem ma niewiele wspólnego.

(02-13-2016, 10:38 PM)kolorowy napisał(a): czy po prostu zabrakło czasu na to żeby  bardziej popracować nad wykończeniem tych kast i zakuciem kamieni
nie tyle co zabrakło czasu, ale pośpiech i "później poprawie"... te same błędy, niedokładnie

(02-13-2016, 10:50 PM)kriss napisał(a): Liść ma ogonek i można go było wyprofilować w zawieszkę a darować sobie krawatkę.
Drucik sam się skrócił podczas lutowania. Zastawiałem się jak to ugryźć, czy przedłużać... no i stanęło na krawatce żeby zmieścić łańcuszek inny niż żmijka.. nie wygląda to dobrze tak samo jak szczeliny przy łbie (po bokach).

Komisja weryfikacyjna Ząbki Dzięki za merytoryke, o to mi chodzi Puść oczko
Odpowiedz
#19
Wiecie, że merytoryczne opinie niewiele maja wspólnego z zachwytem płci pięknej i co za tym idzie - ewentualną sprzedażą.

Kobiety jednak nie rozkminiałyby, czy larwa ma odpowiednie proporcje i czy kamienie są do końca dobrze osadzone.
I niejedna kupiłaby z krawatką (nie lubię tego słowa - to jest zawieszka!) właśnie ze względu na łańcuszek.
Nie wnikam, czy to dobrze, czy źle i na pewno nie namawiam do zaniechania samodoskonalenia.

Zawsze się tylko zastanawiam nad rozmowami, gdyby za czasów Salvadora Dali istniały fora:
"Waści te zegary trochę dziwnie się popuściły. Dół za mroczny, chyba pomysłu zabrakło..." Biggrin
Odpowiedz
#20
(02-14-2016, 06:56 PM)olax napisał(a): Wiecie, że merytoryczne opinie niewiele maja wspólnego z zachwytem płci pięknej i co za tym idzie - ewentualną sprzedażą.

Kobiety jednak nie rozkminiałyby, czy larwa ma odpowiednie proporcje i czy kamienie są do końca dobrze osadzone.
I niejedna kupiłaby z krawatką (nie lubię tego słowa - to jest zawieszka!) właśnie ze względu na łańcuszek.
Nie wnikam, czy to dobrze, czy źle i na pewno nie namawiam do zaniechania samodoskonalenia.

Zawsze się tylko zastanawiam nad rozmowami, gdyby za czasów Salvadora Dali istniały fora:
"Waści te zegary trochę dziwnie się popuściły. Dół za mroczny, chyba pomysłu zabrakło..." Biggrin
skasowało mi całego posta w momencie publikacji....
W skrócie, tak rozumiem Wać Panno Uśmiech weryfikatorem najlepszym jest przyszła włascicielka.
Po to jednak umieszczam żeby mi podpowiedziećco można zmienić co innym nie pasuje. Ty masz wygodę bliskości krytycznego oka Puść oczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości