Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Krok po kroku, czyli jak powstają moje grawerunki
#71
Bardzo ładnie robisz toturial. Leszek już poszedł do wydawnictwa po pierwszą zaliczkę.
Ja męczę się nad okładką Ząbki Czekam na ciąg dalszy
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz
#72
(02-04-2016, 02:03 PM)kriss napisał(a): Bardzo ładnie robisz toturial. Leszek już poszedł do wydawnictwa po pierwszą zaliczkę.
Ja męczę się nad okładką Ząbki Czekam na ciąg dalszy

Ja niestety muszę zrezygnować Cry . Jedna ręka już nie daje rady. Ale zawsze będę Was wspierał i pamiętał jak piękne rzeczy robicie. Serce
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz
#73
(02-04-2016, 02:03 PM)kriss napisał(a): Bardzo ładnie robisz toturial. Leszek już poszedł do wydawnictwa po pierwszą zaliczkę.
Ja męczę się nad okładką Ząbki Czekam na ciąg dalszy
Cieszę, że się podoba, liczę na jeden egzemplarz książki dla mnie Uśmiech
Odpowiedz
#74
(02-04-2016, 05:04 PM)Leszek napisał(a): Ja niestety muszę zrezygnować Cry . Jedna ręka już nie daje rady. Ale zawsze będę Was wspierał i pamiętał jak piękne rzeczy robicie. Serce

Daj spokój, prawdziwy Leszek nigdy się nie poddaje !!!
Odpowiedz
#75
Gdy tło jest już wycięte trzeba je jeszcze "dopieścić". W tym przypadku przestrzenie między ornamentami roślinnymi najpierw wygładziłem diamentowym frezem, a potem delikatnie punktowałem malutkim punktakiem. Dzięki temu tło otrzymało równą i delikatnie porowatą fakturę. Można też użyć perelernika wtedy nabijemy drobne perełki, lub małej puncy i otrzymamy drobny marmurek. Tak przygotowane tło daje wyraźny kontrast i optycznie "podnosi" motywy główne grawerunku. Jeżeli będziemy chcieli później je zabarwić to łatwiej się za oksyduje czy chwyci farbę. Ja tutaj wszystko na koniec pokryłem zimną oksydą.

Tło pod drzewami i jeleniami zostawię niewygładzone. Podłużne, nierówne ślady po rylcach, gdy się je za oksyduje a potem przetrze włókniną, dadzą efekt głębi, ciemnego lasu i leżących w nim starych gałęzi


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz
#76
Fajnie. Czekam na cieniowanie.
https://plus.google.com/+malinaTeż-MalArt
Pasja każdy cel czyni możliwym do osiągnięcia.
Odpowiedz
#77
Następny krok to dopracowanie i wykończenie motywów głównych. 

Zacznę od wykonania jeleni. Ponieważ jest to mini płaskorzeźba i ma być bardzo plastyczna, trzeba maksymalnie zaokrąglić ich kontury, uwydatnić mięśnie, podkreślić ruch i dynamikę postaci. Ostre krawędzie można nieco ściąć płaskim dłutem.  Miejsca gdzie będzie wybrany materiał pod mięśnie delikatnie wyciąć rylcem kwadratowym. Potem zaczynamy za pomocą ryfli kształtować resztę. Praca pilnikami opiera się w dużej mierze na wyczuciu, intuicji i znajomości anatomii i ruchu zwierząt. Najlepsi grawerzy godziny spędzają na studiowaniu zdjęć, rysunków, atlasów aby uchwycić istotę sprawy. Nie rzadko sami wykonują dziesiątki rysunków, aby uchwycić postać zwierzęcia w optymalnej pozie i przenieść ją na metal. Praca ryflami jest dość żmudna i wymaga cierpliwości ale podobno ci najlepsi spędzają nad jednym motywem całe tygodnie.

Zanim zaczynam pracować nad motywem głównym zazwyczaj zmywam acetonem resztę białej farby. W tym wypadku akurat tego nie zrobiłem, bo chcę jeszcze wykorzystać biel przy cieniowaniu liści.

Ryfle czyli mini pilniki grawerskie można kupić. Mają różne kształty i wygięcia które pozwalają piłować różne, nawet trudno dostępne powierzchnie. Część moich ryfli zrobiłem sam oprawiając w drewno odpowiednio przełamane pilniki igłowe. Mam do nich sentyment i bardzo lubię nimi pracować.


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości