Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tania drukarka 3D
#21
Koszt wydruku na Solidscape wcale nie jest tak istotny o ile jest to wydruk modelu do seryjnej produkcji.
Niemniej spośród drukarek do jubilerki, zdecydowanie najwyższy. Najlepszy stosunek jakości do ceny ma
drukarka ASIGA, która pod względem jakości wydruku bije Solidscape na głowę. Wydruki z ASIGI obrabiam
ryflami, frezami i wszelkimi materiałami ściernymi a powierzchnię wydruku można doprowadzić do lustrzanej
jakości. Zdecydowanie to najlepsza drukarka do biżuterii.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#22
Czy możesz polecić firmę, która świadczy komercyjne wydruki na drukarce Asiga?
Odpowiedz
#23
(11-23-2015, 03:40 PM)cactoos napisał(a): Leszek, najprościej tak.

Prasa balansowa.

Kostka stalowa z wyrytym/ wyfrezowanym/ wytrawionym wzorem

O taka

[Obrazek: 4.jpg]
Cienka blaszka złota/srebrna 0,2 mm nieodpuszczona po walcowaniu
Kawałek tworzywa/ płytki PCV

Blaszkę kładziesz na wzór ( musi być nieco większa od obrysu wzoru), nakrywasz kawałkiem PCV i drugą, gładką, stalową płytką
i walisz balansówką ile pary w łapach. Ostry brzeg matrycy zadziała jak wykrojnik a ściśnięte PCV jak tłocznik. Gotowe.


Czy możesz rozwinąć temat matryc? Mam prasę mimośrodowa i zastanawiałem się czy tego typu matryce na niej zadziałają.
Odpowiedz
#24
(05-15-2016, 05:43 PM)bizuternia_com napisał(a): Czy możesz polecić firmę, która świadczy komercyjne wydruki na drukarce Asiga?


http://asiga.pl/ 600-447-077


biæuteria_com napisał(a): Czy możesz rozwinąć temat matryc? Mam prasę mimośrodowa i zastanawiałem się czy tego typu matryce na niej zadziałają.

Jeżeli uderza z siłą 8-10 ton / cm2, to tak.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#25
Myśmy testowali drukarkę B9Creator w zaprzyjaźnionej firmie która produkuje figurki. Oni używają Solidscape'a i kupili jakiś czas temu B9Creatora z nadzieją na profesjonalne użycie w produkcji. Przy maksymalnej rozdzielczości jakość detali była akceptowalna, jakość powierzchni pozostawiała sporo do życzenia, a geometria całości była nieco rozjechana.
Drukarki fotopolimerowe ze źródłem światła na dole mają wszystkie ten sam problem - utwardzona warstwa fotopolimera przykleja się do dolnej płyty (z czegokolwiek by ona nie była).
Dla niewtajemniczonych:
Są dwie płyty dolna przeźroczysta (szklana) i górna - metalowa albo z tworzywa. Drukarka rozsuwa płyty w trakcie drukowania (podnosi górną płytę). Po każdym naświetleniu/utwardzeniu warstwy, płyta górna lekko się unosi, w powstałą szczelinę napływa fotopolimer, który utwardza się światłem z rzutnika albo lasera na dole i płyta się znowu się unosi. Problemem jest odklejanie warstwy utwardzonej od dolnej płyty (szyby). Fotopolimer nigdy nie jest na tyle utwardzony, żeby się w czasie tego lekko nie odkształcił. Odkształcenia się sumują i potem wychodzą zamiast linii prostych takie falbanki:

[Obrazek: Cherryfirstprint4.jpg]

B9Creator oraz chyba wszystkie inne "tanie" drukarki z dolnym źródłem światła mają bardzo słabe, rachityczne wręcz osie Z. Mało sztywne. Odrywanie warstwy utwardzonej jest kluczowe dla zachowania geometrii (producenci stosują różne triki, wylewają specjalny silikon na szklaną, dolną płytę ale to pomaga niewiele.) Moi znajomi z firmy od figurek postanowili za moją namową wymienić całą oś Z na nową, porządniejszą bez luzów promieniowych, całą górną płytę na stabilniejszą i wydruki się poprawiły.

tutaj nasze testy, przedmioty są "do góry nogami", w czasie drukowania podstawa jest na górze, falbanki widać przy łapkach trzymających element:

[Obrazek: 317d4cac-20b3-4f54-874c-effd0bc37e87-900x590.jpg]


[Obrazek: 321a76b4-88b6-4cf1-a2c9-f8dcf3e63da9-900x628.jpg]
Odpowiedz
#26
Bardzo dobre rozwiązanie z wymianą mechaniki osi Z. Zmiana jednego parametru a zysk na jakości nieprawdopodobny . Analizowałem kiedyś budowę B9 ale nie byłem zadowolony z jej jakości. Oprogramowanie też miało wile do życzenia. W szczególności brak rozmieszczania automatycznego podpór. W podobnej klasie cenowej ale trochę w innej technologii druku Form 2 ma lepsze rozwiązania oprogramowania. Przede wszystkim prostota programu jest imponująca, możliwość automatycznego rozmieszczenia podpór, możliwość ręcznej korekty tych miejsc oraz informacja o  ilość zużytej żywicy na wydruk . B9 daje nam natomiast dowolność pochodzenia użytych żywic. Przypomnę, że B9 i Pico2 (Asiga) to technologia DLP, czyli projekcja obrazu wysokiej rozdzielczości na płytę z żywicą natomiast Form 2 lub Perfactory Micro Hi-Res to technologia SLA, czyli utwardzanie za pomocą lasera na płytce z żywicą. W obu technologiach generalnie wpływ na jakość ma dokładność mechaniki (prowadnice) oraz rozdzielczość źródła światła (laser lub projektor). Dodatkowym parametrem jest możliwość wydruku szczegółów, tzn graniczne wielkości wgłębień, wypukłości, nadwieszeń itp.  Często drukuję bardzo małe blaszki średnicy 8mm z zagłębionymi napisami tzw firmówki, gdzie tekst ma szerokość linii 0,2mm. Dla drukarek Solidscape i Micro Hi-Res jest to prosta sprawa, natomiast dla Form 2 granicznym parametrem jest 0,4 mm.  
Poniżej wydruk z drukarki Perfactory Micro Hi-Res w żywicy do wulkanizacji w gumie silikonowej Castaldo VLT. Średnica 8mm i szerokość lini tekstu 0,2mm. 

   

Testując różne rozwiązania generalnie 25 mikronów w osi Z i 50 mikronów w osi X,Y jest tą jakością akceptowalną dla branży jubilerskiej. Oczywiście, dążymy do perfekcji i chcielibyśmy idealnie gładką powierzchnię, ale ma to wpływ na czas wydruku, gdzie przy 25 mikronach wydruk trwa od kilku do kilkunastu godzin. Co przekłada się na koszt ogólny wydruku, na który składa się nie tylko koszt zużytej żywicy, amortyzacji sprzętu, ale także koszt czasu pracy pracownika obsługującego urządzenie.  Innym istotnym parametrem jest wielkość stołu roboczego. W drukarkach ze średniej półki cenowej (Micro Hi-Res i Pico2) jest to w granicach 60mm x 30 mm. Ciężko tu mówić o zastosowaniu produkcyjnym, to znaczy wykorzystanie wydruków bezpośrednio z drukarki do odlewów bez zastosowania form silikonowych na dużą skalę produkcyjną.  Natomiast w B9 jest to 10cm x 7cm i Form 2 jest to około 14cm x 14cm ale kosztem jakości. 
Rozbawiło mnie zestawienie drukarek na stronie B9-Creator. Podane tam parametry rozdzielczości osi X i Y oraz czas wydruku dla innych drukarek wyssany z palca na korzyść drukarki B9. Czego to się nie pisze aby pokazać wyższość własnego produktu nad innymi. 

   

Szukając rozwiązań druku 3D natknąłem się także na pierwsze próby zastosowania ekranów w technologi LED do wydruków 3D w technologi DLP. Gdzie płytą szklaną na której następuje utwardzenie żywicy jest matryca LED. Dostępność matryc wysokiej rozdzielczości daje możliwości zwiększenia pola roboczego do nieporównywalnych wielkości z obecnymi drukarkami np 50 cali. Niski koszt matryc i wysoka rozdzielczość ekranu może być w przyszłości parametrem wpływającym na obniżenie kosztów produkcji urządzeń wielkoformatowych. 
Zastanawiam się kiedy powstanie Polski produkt w technologii druku 3D dla zastosowań jubilerskich. Mając tak wysoko wyspecjalizowaną kadrę konstruktorów, powinniśmy mieć już dawno taki produkt. Przy naszych kosztach pracy i materiałów taki produkt mógłby kształtować się w okolicach 10 000zł.  Nie ma co ukrywać drukarka 3D to nic innego jak 3-osiowy ploter (obrabiarka) CNC, gdzie głowicę tnącą zastąpiono źródłem światła w celu utwardzania żywicy znajdującej się w pojemniku przy zastosowaniu odpowiednio napisanego oprogramowania. Niestety firma Zortrax światowy lider w drukarkach 3D zatrzymała się na technologii FDM gdzie dokładność wynosi 1 mm i raczej nie mają w planach zmiany technologii na DLP lub SLA. Obecnie mam zamiar przetestować drukarki firmy ASIGA za namową kolegi Cactoos. Jest to trochę dokładniejszy kolega B9. Jak sobie poradzi zobaczymy. Po rozmowie z dystrybutorem wydruki można wulkanizować do 180 stopni, czyli w większości dostępnych gum silikonowych. Po testach podzielę się wynikami. 
Pocieszam się tym, że rozwój dla branży drukarek 3D jest zakładany na takim samym poziomie jak komputerów PC i drukarek atramentowych/laserowych w latach 90. Pamiętam jaki był koszt zakupu pierwszych dostępnych komputerów PC typu 286 lu 386 oraz drukarek atramentowych HP nie wspomnę już o igłówkach z przerażającym dźwiękiem przy wydruku. Skok technologiczny jaki nastąpił od tamtego czasu jest nieprawdopodobny przy jednoczesnym obniżeniu cen. Jeszcze w roku 2000 kupowałem drukarkę A3 HP za 2000zł, a dziś tak naprawdę drukarka jest dodatkiem do wkładu drukującego, którego koszt jest wyższy od samej drukarki. 
Czy widziałeś kurę o twarzy koguta?
http://www.silversmithy.pl/
Odpowiedz
#27
Te zniekształcenia geometrii wynikają z "bicia" śruby osi 'Z". Identyczne występują w drukarkach FDM taniej produkcji.
Dokładność przesuwu osi "Z" jest parametrem kluczowym. W ASIGA jest to śruba poruszająca się wewnątrz prowadnicy
z aż 10 promieniście ułożonymi listwami prowadzącymi. Leapfrog w drukarce FDM zastosował 3 śruby kulowe o średnicy 16 mm!
Niestety B9C to jest amatorski blaszak z ceną wziętą z kosmosu. Wg mnie, B9C jest warty tyle, ile zastosowany w nim projektor
i ani grosza więcej. Formlabs jest natomiast skomplikowany a plamka lasera ma wielkość 150 mikronów, co przy 39 w ASIGA robi
różnicę. Kosztuje przy tym 20 tysięcy zł a drukarka Liquid Crystal Mini bazująca na ekranie LED tylko 2500 zł, przy identycznej
wielkości pixela i nieporównywalnie większej prostocie konstrukcji. Trzeba szukać kumotrowie, bo sprzętu coraz więcej i każdemu
co sobie zechce i na co go stać.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#28
Jakiś rok temu korespondowałem z hindusem który pracuje w sporej firmie produkującej odlewy w indiach. I on twierdziłe, że kupują niemal wszystkie drukarki 3d warte zainteresowania jakie pojawiają się na rynku. I żadna nie dorównuje jakością oraz szybkością druku jakiejś starej laserowej wielkoformatowej drukarki 3d z laserem umieszczonym na górze i lustrem wody (a raczej lustrem żywicy) jako płaszczyzną utwardzania (przedmiot się zanurza). Niestety zgubiłem gdzieś ten wątek, ale chyba to była włoska drukarka o bardzo dużym polu roboczym 500x500 albo więcej. Taka sprzed hmmm... 6-8 lat. Z solidną mechaniką ważącą kilkadziesiąt a może i kilkaset kilogramów.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości