Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tania drukarka 3D
#11
No właśnie! Cena jest do przyjęcia a w zamian masz maszynę, która na siebie i Ciebie zarobi a i pobawić się można,
bo pole pracy ma zajebiste. W Polsce jest już przedstawiciel Form Laba.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#12
(11-23-2015, 03:40 PM)cactoos napisał(a): Leszek, najprościej tak.

Prasa balansowa.

Kostka stalowa z wyrytym/ wyfrezowanym/ wytrawionym wzorem

O taka

[Obrazek: 4.jpg]
Cienka blaszka złota/srebrna 0,2 mm nieodpuszczona po walcowaniu
Kawałek tworzywa/ płytki PCV

Blaszkę kładziesz na wzór ( musi być nieci większa od obrysu wzoru), nakrywasz kawałkiem PCV i drugą, gładką, stalową płytką
i walisz balansówką ile pary w łapach. Ostry brzeg matrycy zadziała jak wykrojnik a ściśnięte PCV jak tłocznik. Gotowe.

Super pomysł - dziękuję spróbuję jutro coś wytrawić
Odpowiedz
#13
(11-23-2015, 03:51 PM)cactoos napisał(a): No właśnie! Cena jest do przyjęcia a w zamian masz maszynę, która na siebie i Ciebie zarobi a i pobawić się można,
bo pole pracy ma zajebiste. W Polsce jest już przedstawiciel Form Laba.

jednak na gadzet dla mnie 3200 ojro to troche za duzo :/ moze kiedys dozbieram
przyblizona wartosc to od PIŃCET do MYLJOOOOOOOOOOOOONA. Wycena moze sie znacznie roznic od rzeczywistej wartosci  Smutny
Odpowiedz
#14
najgorsze jest to ze one nigdy nie tanieją,jak bedziesz czekał az ta bedzie tańsza to po roku wyjdzie model nastepny za 4500...a tego nie bedą juz produkować -.- 
Odpowiedz
#15
Stanieją Krzyś, stanieją. Już w Polsce można kupić chińską polimerówkę Nobel 1 za ok 7000 zł.
I czy musi być akurat nowa? Ludziska jadą na 10-cio letnich Solidscape T76 i twierdzą, że są
lepsze od tych nowych. Bo i są. Tak samo Asigi Piko już nie produkują bo jest PIKO 2. No i co
z tego? Jak stary model działa, to 10 µm chyba każdemu wystarczy z zapasem. Stanieć muszą
bo niemieckie patenty wygasły i teraz każdy może sobie drukarki 3d konstruować i sprzedawać.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#16
tanieja i to bardzo, jak myslalem o tym rok temu to nie bylo rozmowy o niczym ponizej 2-3 tys a teraz za niecaly 1k mozna to sobie samemu zlozyc bez niczyjej laski. Wymysla jakies nowe drukowanie kurzem z dodatkiem rosolu to polimerowki tez potanieja. Technologia zawsze traci na wartosci
przyblizona wartosc to od PIŃCET do MYLJOOOOOOOOOOOOONA. Wycena moze sie znacznie roznic od rzeczywistej wartosci  Smutny
Odpowiedz
#17
FormLabs - Form-2 widziałem taką maszynę na targach w Las Vegas i mieli duże zainteresowanie produktem, a to z powodu niskiej ceny.
Cenę uzyskali tym, że zamiast lampy która jest w środku każdej maszyny tego typu, zastąpili laserem. Co do stu piescionków to trochę przesada, bo platforma tej maszyny jest mała i może z 20 sztuk pyknąć za jednym zamachem.
Jedynym problemem tych ludzi co sprzedawali takie cudo, było to że nikt nie wiedział co zrobić dalej. Każdy pytał się o odlewanie, jaki gips, jaki proces wypalania itd, a oni przepraszamy ale nie wiemy. A szkoda bo stracili pewnie wiele osób.
Przywiozłem modele z tej maszyny do odlania. Modele są mokre nie wysuszone dobrze lampą w suszarce. Po odlaniu moim sposobem takiego mokrego modelu odlew nie był ciekawy. Był szorstki i miałem wrażenie, że gips połączył się z modelem i zrobił grudy. Na email nigdy nie dostałem odpowiedzi z firmy.
Osobiście używam maszyny envisiontec do produkcji modeli i tu powiem, że od wielu lat nie ma problemów z produkcją i późniejszym odlewaniem.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#18
Od kilku lat zajmuję się projektowaniem komputerowym biżuterii. Cały czas testuje różnego rodzaju nisko budżetowe drukarki 3D. 
Większość odlewników posiada znany wszystkim piec APE-800 firmy ARGENTA, który przy dobrym "wietrze" rozbuja się do 800 stopni.
Przetestowałem drukarki: Solidscape, ProJet 1200, Perfactory Micro Hi-Res oraz FORM 2 i polimer Castable.


- Solidscape -  początkowo ustawiałem szczytową temperaturę 750 stopni - efekt pojawiały się symetryczne śmieci. Ewidentna winą było, nie wypalenie całego wosku. 
W odlanym produkcie powstały symetryczne ubytki srebra co zaliczało go jako złom. Po zwiększeniu temperatury szczytowej na 800 stopni problem zniknął.
Model nie nadaje się do żadnej obróbki wstępnej, bardzo kruchy. Koszt drukarki około 100 tys zł


- ProJet 1200 - efekt pojawiały się symetryczne śmieci. Ewidentna winą było, nie wypalenie całego wosku. 
W odlanym produkcie powstały symetryczne ubytki srebra co zaliczało go jako złom. Po zwiększeniu temperatury szczytowej na 800 stopni problem nadal występował.
Koszt drukarki to około 25 tys zł


- Perfactory Micro Hi-Res - nie odlewałem na materiale do odlewów. Testy robiłem na polimerze o podwyższonej odporności na temperaturę. Po zastosowaniu odpowiedniego środka adhezyjnego i zastosowaniu silikonu Castaldo VLT można wykonać formę silikonową. Model możne polerować i wykonywać drobne poprawki kształtu. Idealny do seryjnej produkcji.
Koszt drukarki to około 80 tys zł


- FORM 2 - Na stronie producenta FORM 2 można się zarejestrować i dostać darmową próbkę do odlewu. Ja taką otrzymałem co prawda po 2 miesiącach.
Prawie już zapomniałem, że coś takiego zamawiałem. Modelem jaki dostałem był pierścionek. Ustawiałem szczytową temperaturę 800 stopni - efekt okazał się rewelacyjny. Przed zalaniem gipsem, model delikatnie oszlifowałem aby zredukować warstwice powstałe przy drukowaniu. (Warstwice na modelach są we wszystkich testowanych drukarkach). Polerowanie końcowe rewelacyjne. 
Koszt drukarki około 20 tyś zł

Pozdrawiam, mam nadzieję, że rozwiałem wątpliwości. W przypadku pytań, to chętnie odpowiem i pomogę w wyborze odpowiedniego rozwiązania. Współpracuję z wieloma firmami zajmującymi się komercyjnym drukowaniem modeli 3D dla branży jubilerskiej. Posiadam własną odlewnię i spokojnie mogłem przetestować modele przy różnych parametrach odlewu.
Odpowiedz
#19
Drukuję i odlewam wydruki z Solidscape a odlewy niczym nie różnią się od tych z woskarki.
Nie zauważyłem żadnych śmieci, tym bardziej "symetrycznych". Zgodzę się, że materiał
delikatny i tym samym wymagający precyzji neurochirurga. Cena drukarki za to solidna.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#20
Zgadza się. Wydruki na solidscape są bardzo dobrej jakości, szczególnie wydrukowane w 25 mikronach. Natomiast cena wydruku astronomiczna. Sam proces drukowania 
na solidscape dość skomplikowany.
Form 2 w obsłudze banalna. Jakość wydruków przy 100 i 50 mikronach średnia - nadaje się tylko do próbnych wydruków. Wydruk w 25 mikronach może odbiega trochę od tych na Solidscape, ale wydaje mi się, że jest to raczej wynik zastosowania innego materiału do druku. Jak już ktoś wcześniej zauważył, że wydruki sprawiają jakby były mokre. Dla mnie sprawiały wrażenie tłustych. Przy drobnej obróbce na prostnicy lekko się to zacierało.   
Ważną sprawą są koszty wydruku. Na programie dołączonym do Form 2 sprawdziłem koszt wydruku zwykłej blaszki średnicy 15 mm i gr 1,8mm przeliczając ilość zużytego polimeru do ceny 1L tego materiału. Koszt taki kształtuje się w okolicach 2zł. Koszt takiej blaszki na solidscape to około 80-100zł - oczywiście jest to cena komercyjnego wydruku.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości