Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Początki zabaw z rylcami
#1
Tak wyglądają moje początki z zabaw rylcami (niecały miesiąc przeprowadzania prób na różnych materiałach i eksperymentowania z narzędziami). Całość wykonałem rylcem prostym. Blaszki miedziane grubości 0,8mm o wymiara ok 45x30mm, nie mają jedynie nawierconego otworu na kółeczko do breloczka. Wiem, że wygląda to co najmniej siermiężnie dlatego z góry przepraszam jeżeli kogoś będą boleć oczy.  [Obrazek: xomm40.jpg][Obrazek: efnbpf.jpg]
Odpowiedz
#2
Bez przesadyzmu z tym "przepraszam ,ze żyje " nic nie boli od patrzenia , wręcz przeciwnie . Odwalałeś kawał dobrej roboty . ....tak sobie myśle ,skoro to miedz ,to zamiast wiercić dziury , może lepiej oprawić w srebro ? Jakaś ciekawa oprawa która podkreśli "wsad " miedziany .
nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Odpowiedz
#3
Dziękuję za dobre słowo. Szczerze mówiąc nie myślałem o srebrze. Myślę, że jeszcze za chudy w uszach jestem żeby tykać się srebra ale może trzeba to rozważyć. W sumie jak się bawić to się bawić.
Odpowiedz
#4
(08-05-2015, 06:40 PM)Gijbrill napisał(a): Dziękuję za dobre słowo. Szczerze mówiąc nie myślałem o srebrze. Myślę, że jeszcze za chudy w uszach jestem żeby tykać się srebra ale może trzeba to rozważyć. W sumie jak się bawić to się bawić.

Dasz radę ...Leszek aktualnie w którymś ze swoich wątków ćwiczy oprawianie swojej emalii ... To tak w razie jakbyś zdecydował sie "zaszaleć" .
nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Odpowiedz
#5
Ja bym tam oprawiał wszystko w mikro-pave Uśmiech szczególnie emalie...
Oprawiam ...
Odpowiedz
#6
Świetna praca. Masz talent. Brawo.
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz
#7
Dzięki wielkie.
Odpowiedz
#8
Mi te blaszki bardzo się podobają. Chyba jakaś artystyczna szkoła była grana, czy talent samorodek?
Odpowiedz
#9
(08-05-2015, 08:42 PM)helmet napisał(a): Mi te blaszki bardzo się podobają. Chyba jakaś artystyczna szkoła była grana, czy talent samorodek?

Ciesze się, że przypadły do gustu. Żałuję ale żadnej szkoły artystycznej nie skonczyłem. Samo grawerowanie to nauka z internetu a jeżeli chodzi o rysunek to nieodzowna jest pomoc żony (grafika), która wykazuje się anielską cierpliwoscią aby mnie w nim podszkolić Ząbki
Odpowiedz
#10
No to blaszki jeszcze bardziej mi się podobają. Jak jeszcze poćwiczysz to będziesz naprawdę niezły w te klocki Uśmiech Ja takich cudów nie umiem, a bardzo bym chciał.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości