Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gdzie sprzedawać swoje wyroby?
#11
uważam ,ze w pierwszej kolejnosci trzeba mieć stały dochód ,jeżeli to ma byc tylko z biżuterii
to staramy sie nawiązac współpracę z odbiorcą hurtowym,trzeba się poświęcić i robić dużo i tanio.
Po jakimś czasie wiemy co sie sprzedaje i stopniowo wrzucamy sztuki po lepszej cenie juz bez posredników
gdzie nam się podoba...


ps.Moonlight na tej fotce to TY? O_o
Odpowiedz
#12
(07-29-2015, 05:43 PM)Moonlight napisał(a):   a znajomy informatyk w luźnej rozmowie stwierdził, ze pozycjonowanie w google może kosztować nawet kilka tys. zł ;

Drogo ???  nie wiedziałem ze tyle. 
Można spróbować samemu tylko ze Google ma mechanizmy przeciwdziałające tym zabiegom.
Czasy lat 90 już nie wrócą, kiedyś samemu można było wypromować stronę na pierwsze miejsce, dzisiaj pierwsza dwudziestka to sukces.
Spróbować można. Np. Kriss ma dobrze ułożoną stronę , ale można się doczepić do wielokrotnego powtarzania słowa jewellery a tego przeglądarki nie lubią. Pewnie nie sprawdzał jej w google a tam są darmowe programy.
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz
#13
(07-29-2015, 08:38 PM)KrZyS napisał(a): uważam ,ze w pierwszej kolejnosci trzeba mieć stały dochód ,jeżeli to ma byc tylko z biżuterii
to staramy sie nawiązac współpracę z odbiorcą hurtowym,trzeba się poświęcić i robić dużo i tanio.
Po jakimś czasie wiemy co sie sprzedaje i stopniowo wrzucamy sztuki po lepszej cenie juz bez posredników
gdzie nam się podoba...


ps.Moonlight na tej fotce to TY? O_o

Dyskutował bym ... Zaczynajac z mała kasa i wejść w opcje "robić duzo i tanio " szybko jest sie w sytuacji ,ze nie ma ani czasu na lepsze sztuki ...ani nie ma kasy ( jest cos teoretycznie , ale w obrocie ). Za to jest uzależnienie od hurtownika i jego widzimisie . A jak mu sie omsknie i przetrzyma nas z płatnością za fakturę ...a tu trzeba zusy i inne daniny płacić ,  to jest sie w ciemnej dupie i dodatkowo trzeba sie gęsto tłumaczyć. Druga sprawa ,z obserwacji i z pierwszej ręki ( zeznania kilku , nie powiązanych ze sobą osob ) odbiorcy biżuterii  Działają na rożnych orbitach i jesli wpadnie sie do szuflady " robi tanio" to ci ,którzy kupują ciekawsze rzeczy za konkretne pieniądze nie chcą rozmawiać . ( nawet targi w Monachium są w dwóch odsłonach ) . Mój ostatni prezes w Polsce szczerze i brutalnie przyznał ,ze wyroby ,które ja robiłem dla siebie i przez niego sprzedawałem ( smoki i inne większe ciekawsze rzeczy ) otworzyły mu kilkoro drzwi w Europie ,bo wcześniej nie chcieli z nim rozmawiać ( biżuterie robi i sprzedaje ok 20 lat ...i oczywiście "zapomniał dodać ,które to drzwi" Puść oczko ) btw przez ostatnie 6 lat kompletnie zmienił wizerunek firmy ...wiec cos jest na rzeczy ...trzeba uważać co sie robi. Twarz ma sie jedna i pierwsze wrażenie mozna zrobic tylko raz ....a zmiana wizerunku to czas i pieniądze , a raczej strata obu . Chyba ,ze stać kogoś na prowadzenie dwóch opcji jednocześnie tzn tanio i drogo ,ale imo to powinny byc dwa rożne byty i rożne marki nawet jesli skupione są w jednych rękach . 
nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Odpowiedz
#14
(07-30-2015, 07:50 AM)Erddill napisał(a):
(07-29-2015, 08:38 PM)KrZyS napisał(a): uważam ,ze w pierwszej kolejnosci trzeba mieć stały dochód ,jeżeli to ma byc tylko z biżuterii
to staramy sie nawiązac współpracę z odbiorcą hurtowym,trzeba się poświęcić i robić dużo i tanio.
Po jakimś czasie wiemy co sie sprzedaje i stopniowo wrzucamy sztuki po lepszej cenie juz bez posredników
gdzie nam się podoba...


ps.Moonlight na tej fotce to TY? O_o

Dyskutował bym ... Zaczynajac z mała kasa i wejść w opcje "robić duzo i tanio " szybko jest sie w sytuacji ,ze nie ma ani czasu na lepsze sztuki ...ani nie ma kasy ( jest cos teoretycznie , ale w obrocie ). Za to jest uzależnienie od hurtownika i jego widzimisie . A jak mu sie omsknie i przetrzyma nas z płatnością za fakturę ...a tu trzeba zusy i inne daniny płacić ,  to jest sie w ciemnej dupie i dodatkowo trzeba sie gęsto tłumaczyć. Druga sprawa ,z obserwacji i z pierwszej ręki ( zeznania kilku , nie powiązanych ze sobą osob ) odbiorcy biżuterii  Działają na rożnych orbitach i jesli wpadnie sie do szuflady " robi tanio" to ci ,którzy kupują ciekawsze rzeczy za konkretne pieniądze nie chcą rozmawiać . ( nawet targi w Monachium są w dwóch odsłonach ) . Mój ostatni prezes w Polsce szczerze i brutalnie przyznał ,ze wyroby ,które ja robiłem dla siebie i przez niego sprzedawałem ( smoki i inne większe ciekawsze rzeczy ) otworzyły mu kilkoro drzwi w Europie ,bo wcześniej nie chcieli z nim rozmawiać ( biżuterie robi i sprzedaje ok 20 lat ...i oczywiście "zapomniał dodać ,które to drzwi" Puść oczko ) btw przez ostatnie 6 lat kompletnie zmienił wizerunek firmy ...wiec cos jest na rzeczy ...trzeba uważać co sie robi. Twarz ma sie jedna i pierwsze wrażenie mozna zrobic tylko raz ....a zmiana wizerunku to czas i pieniądze , a raczej strata obu . Chyba ,ze stać kogoś na prowadzenie dwóch opcji jednocześnie tzn tanio i drogo ,ale imo to powinny byc dwa rożne byty i rożne marki nawet jesli skupione są w jednych rękach . 
Tez jestem tego zdania, Szczerze mówiąc w ogóle nie bylo mi w glowie zeby robic po taniości. Raczej z góry obrałam jacy maja byc moi klienci,gdzie takowi robia zakupy i czego oczekują. Za tanio byc nie moze moim zdaniem, bo wtedy może sie to kojarzyc z niska jaoscia, a do tego.. jak pozniej zwiekszyc cene jesli sie pokazalo, ze można tanio i jak to zrobić, by przynosiło jakis dochód?

KrZyS tak to ja Puść oczko
"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill
Odpowiedz
#15
Wiem z doświadczenia ze to co ja sprzedaje tanio hurtowni juz takie tanie w galerii nie jest, pozatym tanio nie znaczy źle 
Właśnie wstawiłem fotki biżuterii którą robie tanio i dużo. 
Odpowiedz
#16
(07-30-2015, 11:27 AM)KrZyS napisał(a): Wiem z doświadczenia ze to co ja sprzedaje tanio hurtowni juz takie tanie w galerii nie jest, pozatym tanio nie znaczy źle 
Właśnie wstawiłem fotki biżuterii którą robie tanio i dużo. 

Nie odbieraj tego personalnie Puść oczko Twoje rzeczy są ładnie wykonane, z resztą sam o tym wiesz najlepiej. Chodziło mi raczejo klienta bezposredniego niż hurtownie. 
"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill
Odpowiedz
#17
Chodzi o to ze nie przeżyjesz bazując  tylko na kliencie indywidualnym 
Chyba ze masz galerie .
Odpowiedz
#18
(07-30-2015, 11:39 AM)KrZyS napisał(a): Chodzi o to ze nie przeżyjesz bazując  tylko na kliencie indywidualnym 
Chyba ze masz galerie .

Poza klientem indywidualnym i strona ze sklepem wchodza w gre butiki/galerie, giełdy.
"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." N. Hill
Odpowiedz
#19
(07-30-2015, 11:39 AM)KrZyS napisał(a): Chodzi o to ze nie przeżyjesz bazując  tylko na kliencie indywidualnym 
Chyba ze masz galerie .


Oj przeżyjesz spokojnie, z mojego doświadczenia to nawet dużo lepiej niż na hurtowym. Puść oczko 
Ale to jak z każdym biznesem, to zależy od wielu czynników. Obie opcje są dobre, dla każdego coś innego po prostu. 

@Moonlight, sama musisz sobie wybrać/wymyślić swój pomysł na ten biznes, w czym się lepiej czujesz, czy masz pojęcie o jakimś marketingu, gdzie i jak sprzedawać itp. 

Nie ma jednej rady ani jednego miejsca gdzie się dobrze sprzedaje, w każdym miejscu coś innego lepiej idzie. Musisz sobie to dobrać pod siebie i tyle, chyba ze się chcesz dopasowywać pod kogoś i to Ci nie przeszkadza to tez tak można zrobić. Zbadaj rynek, jak i co inni sprzedają i wyciągnij z tego wnioski co dla Ciebie będzie dobre. 
Dzisiaj największy problem nie jest z produkcją, a ze sprzedażą więc współpraca z hurtownia wtedy nie wygląda tak źle. 
Może i niższe ceny ale również dużo mniej roboty, przez neta prawie się nie opłaca sprzedawać rzeczy do 100-200zł bo same zdjęcia, opisy, gadanie z klientami ( a w tych cenach to Ci są najbardziej "wymagający") i wysyłka potrafią więcej czasu zająć niżeli wykonanie przedmiotu. 
Odpowiedz
#20
(07-30-2015, 12:22 PM)kageki napisał(a): Może i niższe ceny ale również dużo mniej roboty, przez neta prawie się nie opłaca sprzedawać rzeczy do 100-200zł bo same zdjęcia, opisy, gadanie z klientami ( a w tych cenach to Ci są najbardziej "wymagający") i wysyłka potrafią więcej czasu zająć niżeli wykonanie przedmiotu. 

Wysyłkę możesz uprościć i zredukować koszty o 500% jak podpiszesz umowę z kurierem - np. Poczta

Opisy wkurwia... Biggrin Biggrin , zdjęcia też ale na pewno nie zajmują mi nawet 1/100 czasu poświęconej na tarczę. Biggrin

Co do cen nie pertraktuję w myśl zasady " idź i kup gdzie indziej " ( tylko gdzie Biggrin Biggrin Biggrin ).
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości