Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rada dla początkującego
#1
Witam wszystkich i z góry przepraszam jeżeli w nieodpowiednim dziale.
Jestem nowy na forum.
Ostatnio strasznie złapało mnie jubilerstwo (o ile można to tak nazwac).
Mam w domu troche złomu srebrnego i chciałem coś popróbowac.
Jak narazie zbieram sprzęt ale z racji że nie wiem czy to jakaś poważniejsza sprawa czy chwilowe zauroczenie staram się jak najmniejszym kosztem.
Na początek kupiłbym:
płytke taką
http://www.szafir.pl/p/pl/tpska/plytka+skamolex.html
taki mały tygielek ...no może troszke większy
http://www.szafir.pl/p/pl/ttwo55/tygiel+...55+mm.html

i chyba potrzebny jest jeszcze boraks? tak?
lut srebrny zeby jakoś połączyć elementy
i czy coś do lutowania jeszcze jest potrzebne ?bo jest tyle tej chemi że jeszcze tego nie ogarnołem

no i chyba najważniejsze ...palnik
tylko jaki ? nie chce kupować palnika za 200zł z wężami butlą itd.
myślałem raczej o takim rozwiązaniu mocno budrzetowym
np takie coś:
http://allegro.pl/palnik-gazowy-zapalnic...75769.html

http://allegro.pl/p27-palnik-gazowy-lutl...17744.html

http://allegro.pl/palnik-gazowy-lutownic...68295.html

wiem że doświadczonym moze wydać sie to głupie ale prosze o zrozumienie ...czy taki palnik da rade stopić srebro...a może ktoś używał?
prosiłbym o odpowiedzi na moje pytania i pozdrawiam.
Odpowiedz
#2
Poczytaj forum. Jest temat o palnikach. Długa droga przed Tobą. Powodzenia.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#3
@ Cactoos nie strasz ludzi, najważniejszy jest zapał. Reszta powoli sama przyjdzie Uśmiech
ps. Pod warunkiem, że zapał nie zniknie Uśmiech
Odpowiedz
#4
Ja nie straszę.Puść oczko Nawet chciałem mu odpisać w co powinien się zaopatrzyć, ale jak zacząłem w myśli wymieniać to zrezygnowałem.
Jak wybrać, kiedy potrzebne jest naprawdę wszystko a jak już myślisz, że wszystko masz, to się okazuje, że jednak ci czegoś brakuje.
Palnik... owszem, tygiel też, ale co z tym wlewkiem zrobi bez walcarki? Daleka droga, kruca bomba i mało casu, mało casu.Puść oczko
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#5
a co do tych palników co dałem link? nada się ?
Odpowiedz
#6
ostatnio zakupiłem taki http://allegro.pl/palnik-gazowy-lutownic...68295.html bo potrzebowałem polutować kable od prądu, nada się do napraw i topienia niewielkich ilości srebra
Odpowiedz
#7
(06-20-2014, 01:53 PM)Tomala000 napisał(a): a co do tych palników co dałem link? nada się ?

Bez sensu. Majątek stracisz na puszki z gazem. Najbardziej ekonomicznie jest kupić butlę turystyczną 3l propan - butan i palnik Termet. albo palnik The Little Torch ale tym zbyt dużej porcji srebra nie stopisz.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#8
Nie zapominaj, ze on dopiero zaczyna i łatwiej raz na parę miesięcy kupić mała butle z gazem niż jednorazowo wybulić ze 400 na palnik i butle, co mu się zwróci po paru latach dopiero. Przecież on nie będzie robił po 8h dziennie palnikiem.
Odpowiedz
#9
Cactoos masz rację co do narzędzi, ale my pracujemy po 8 - 10 godzin dziennie przez wiele lat. Na poczatek kupiłbym malutki palnik coś w stylu Dremela do lutowania za ok. 20 do 30 zł i trochę wiekszy do topienia za 140 zł, pensetę, trochę zczypiec( kleszczyków) po parę złotych, tylko trzeba na szlifierce zeszlfować szystkie zęby i rowki. Boraks lub inną lutówkę za parę złotych, zrobić sobie drewniany młotek z drewna bukowego, a stary metalowy młotek ładnie wyszlifować. Z kilku stalowych śrub lub gwoździ zrobić punce, z kawałka drewna drzewnego wyskrobąć tygiel, kupić większe imadło i mamy cały warsztat na "MC Gaiwera" Ząbki . Dobrze wiesz, że wiekszość z nas tak zaczynała i z takim warsztatem nawet teraz możemy robić cuda
Odpowiedz
#10
Nie wiem. Ja zaczynałem od palnika Termet, którym lutowałem łańcuszki i topiłem metal. Moja pierwsza odlewnia samoróbka, to była stalowa rura z końcówką do odkurzacza, tygiel i palnik Termet z dużą dyszą. Dremelem to można sobie blanta przypalić. Nawiasem mówiąc, w takiej odlewni odlewałem złote pierścionki, metodą na kartofla. Ciekawe, czy ktoś wie jak to działa.Puść oczko
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości