Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
kilka nowych pomysłów
Rożne gatunki szkliw wymagają rożnych temperatur. Są dostepne szkliwa na 900-1050. Można więc spróbować w Prometheusie na jakies 950 stopni. Niestety wybór kolorów jest dość mały a ceny (jak na ceramikę) wysokie. Kiedyś były dostępne fajne niskotopliwe szkliwa ołowiowe. O porcelanie do 1000 stopni można zapomnieć
Odpowiedz
Nie jestem pewien czy to odpowiedni temat do tej rozmowy TU ale miejmy nadzieje że Krzysiek się nie obrazi i nie doniesie na nas do admina  Biggrin
Niestety kolczasty i reszta ale najładniejsze szkliwa wymagają tyle co emalia cierpliwości i wysokich temperatur około 1200 dodatkowa dla efektów można dodawać co komu się podoba np. jeśli do czerwonego ołowiowego dodasz pocięty drycik miedziany [ wypalisz wyjdą fajne zielone lub brunatne  zacieki i pajączki , ale polecam zakup pieca do ceramiki zabawa świetna tylko nie te ala ceramiki typu artceramik czy coś bo to jest pomieszanie kurwy w duchówce z księdzem w ulewe .  Ja ostatnio nie ceramikuje ale witrażuje i już mam dć smrodu cyny   Biggrin Biggrin
Odpowiedz
(06-11-2017, 08:37 AM)kriss napisał(a): Dzięki Cactoos. Ząbki Używam tego pieca do wypalania emalii. Zwykłe szkło też w nim stopisz. Glina potrzebuje 
trochę wyższej temperatury, ale powinien dać radę. Kol. Leszka niema, ale ostatnio bawiłem się też emalią
i wyszły mi 'Polskie drogi" Ząbki

     ,     ,    ,    

Super ta emalia wyszła. Wypalałeś gotowy pierścionek czy samą kopułkę i dopiero oprawiałeś?
Odpowiedz
@BoBig nie mam toturiala, bo to był eksperyment i sam nie wiedziałem co z tego wyjdzie. Kopułka jest robiona
osobno z feinu i pokrywana emalią. Później zrobiłem całą resztę z 0,925. Najgorzej było z emalią, bo przy tym
kształcie wszystko spływało i musiałem poprawiać wielokrotnie. Ponoć człowiek uczy się na błędach Ząbki
Jak dokładnie obejrzysz w necie różne prace w emalii, to większość robiona jest w ten sam sposób. Czyli emalia
osobno i później oprawiana w gotowy produkt. Coś jak oprawa kamienia w gotowy przedmiot. Uśmiech
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz
(06-13-2017, 07:39 PM)kolorowy napisał(a):  Ja ostatnio nie ceramikuje ale witrażuje i już mam dć smrodu cyny   Biggrin Biggrin
Witaj!
Trochę późno przeczytałam ale jak masz jakieś pytania co do witrażowania to się polecam. Może będę mogła pomóc. Jeśli oczywiście będzie taka potrzeba Uśmiech
Pochwal się co Ci wyszło Uśmiech Pozdrawiam Karolina
Odpowiedz
(06-11-2017, 12:36 AM)cactoos napisał(a): Tak sobie myślę, czy porcelanę można wypalać w piecu Prometheus?

Tak można - Nie można Biggrin   - jak Ci zalega to kupię ten piec :-)\

(06-11-2017, 08:37 AM)kriss napisał(a):  Glina potrzebuje 
trochę wyższej temperatury, ale powinien dać radę. 

     ,     ,    ,    

glina to ok, 1000 stopni dopiero szkliwa potrzebują więcej :-)


(06-11-2017, 09:41 AM)kolorowy napisał(a): Niestety Prometeus nie nadaje się ani do gliny ani porcelany 
Nie ma funkcji pozwalającej na powolne nagrzewanie i stygnięcie komory proces wypału trwa około 24 godzin można próbować na szybko ale gwarantuje że wyjmiesz mikro puzle zamiast skorupy

Swoje tarcze z porcelany wypalałem na piecu bez sterownika. Co godzinę podnosiłem temperaturę manualnie. Prymitywnie ale skuteczne bo tarcz wychodziły super.


(06-12-2017, 10:34 PM)cactoos napisał(a): Martwi mnie tylko zakres temperatury, bo max to 1000 st. Nie znam się na ceramice ale słyszałem, że szkliwo potrzebuje
nawet 1200 st.

 Niektóre szkliwa nawet 1300 stopni. Swoją drogą jak Chińczycy dawniej wypalali swoja porcelanę ? Możesz poszukać pieca na allegro w dziale protetyki tam są bardzo tanie piece do ceramiki.


(06-19-2017, 06:31 PM)kriss napisał(a):  Najgorzej było z emalią, bo przy tym
kształcie wszystko spływało i musiałem poprawiać wielokrotnie. Ponoć człowiek uczy się na błędach Ząbki

Nie uczyłeś się na błędach :-)  Przy kopułach wypalamy 30-40 razy . Przy wielokolorowych emaliach używam(łem) emalii bezołowiowych dla tła i ołowiowych dla detali. Takie małe oszustwo które przyspiesza pracę :-) 
Swoją drogą praca jest cudowna :-)  Aniołek
Pozdrawiam.
Odpowiedz
Dział ostatnio trochę zaniedbany. Obiecałem Wojtkowi nowe twarzyczki, czyli ciąg dalszy reminiscencji po konkursowych.
Tym razem srebro repusowane i dwie twarzyczki od piękniejszej połowy Państwa Kolorowych. Wisior nazwałem "szepty"

              ,       
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz
Fajny wisior a temat przewodni coś jak postacie z tarcz Zulusów. 

Jako laik spytam czy :

-  to srebro i jakiej próby ?
-  jaka waga całego wisiora ( przywieszki ) ?


Własnie taki typ biżuterii chciałbym robić.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
@Leszek wisior jest z 0,925. Wszystkie elementy, łącznie z oprawami. Waży 28 gramów.
Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
Odpowiedz
(09-13-2017, 07:11 AM)kriss napisał(a):  Waży 28 gramów.

To dużo !!!  ale ładne i nietypowe.  Muszę coś takiego sobie zlepić :-) Dzięki za radę odnośnie rodzaju srebra.
Pozdrawiam.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości